SuperBiz wiadomości [REPRYWATYZACJA] Co grozi Hannie Gronkiewicz-Waltz? [VIDEO]

[REPRYWATYZACJA] Co grozi Hannie Gronkiewicz-Waltz? [VIDEO]

02.09.2016, godz. 11:25
Reprywatyzacja w Warszawie
foto: SHUTTERSTOCK

Co się może stać jeśli prezydent Warszawy nie poda się do dymisji? Czy oprócz HGW ktoś jest zagrożony?

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi pięć śledztw w sprawach zwrotu kamienic, jedną szeroko zakrojoną kontrolę i ogólną analizę - to w ratuszu. Naczelna Rada Adwokacka prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie mecenasa Grzegorza Majewskiego, bohatera skandalu z działką na placu Defilad, a warszawska adwokatura prowadzi własne dochodzenie dotyczące reprywatyzacji.

Dochodzenia służb dotyczą konkretnych kamienic, każde jednego, osobnego adresu. To adresy w centrum stolicy - Bracka 23, Chmielna 70, Foksal 7/9 (Smolna 30), Kazimierzowska 34 i Nowogrodzka 18. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna z Wrocławia, do której przeniesiono śledztwo z warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Najgłośniejsza jest afera związana ze zwrotem wartościowej działki przy Pałacu Kultury (przedwojenny adres Chmielna 70), znana "działką mecenasa". "Warszawska Delegatura CBA bada w ramach śledztwa czy doszło do nieprawidłowości, czy mogło dojść do niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez urzędników zajmujących się reprywatyzacją tej nieruchomości o unikatowej lokalizacji, w samym centrum stolicy" - mówi Piotr Kaczorek z wydział komunikacji społecznej CBA. Znany jest też przypadek Kazimierzowskiej 34, której urzędnik zwracający w imieniu miasta działki przy Chmielnej 70, Jakub Rudnicki, zwrócił sam sobie. Ten roszczenia odkupił od własnego ojca, ministra w rządzie Marka Belki.

ZOBACZ TEŻ: Oto, jak szef warszawskiej adwokatury został właścicielem działki wartej fortunę [PEŁNA WERSJA]

Inna sprawą budzącą zainteresowanie CBA jest adres Foksal 7/9 (Smolna 30) - to śródmiejska działka użytkowana od lat przez liceum. Kolejna, opisywana już w mediach sprawa to próba wyłudzenia kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 18, "w wyniku prowadzonych przez Delegaturę CBA w Warszawie czynności analityczno-informacyjnych poprawność procesu podejmowania i realizacji decyzji na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy ujawniono fakty mogące wskazywać na popełnienie przestępstwa" - powiedział Piotr Kaczorek.

Oprócz tych pięciu adresów śledczy z CBA prowadzą w warszawskim ratuszu kontrolę innych decyzji reprywatyzacyjnych która trwa od kwietnia tego roku. Kontrolą objęto m.in. dokumentację dotyczącą postępowań administracyjnych prowadzonych przez Biuro Gospodarki Nieruchomościami dotyczących nieruchomości m.in. w dzielnicy Śródmieście, w tym w ścisłym centrum, jak przy ul. Brackiej 20 czy Koszykowej 33. "Funkcjonariusze Departamentu Postępowań Kontrolnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego wszczęli w Urzędzie m.st. Warszawy kontrolę określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji w zakresie rozporządzania mieniem publicznym, wydawanych przez Prezydenta m.st. Warszawy, w szczególności na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy w latach 2010-2016" - mówi oficer CBA.

Ponadto  trwa analiza informacji dotyczących realizacji obowiązku składania oświadczeń majątkowych przez dyrektorów i ich zastępców wszystkich biur w Urzędzie Miejskim w Warszawie. "Agenci CBA ustali, że w 2015 roku oświadczeń majątkowych nie składała blisko połowa ze 120 zatrudnionych dyrektorów i ich zastępców, a w poprzednich latach podobnie. Osoby te - na kierowniczych stanowiskach - wg posiadanych informacji, z nieznanych przyczyn, nie były upoważnione do wydawania decyzji administracyjnych. Władze Warszawy nie żądały od nich składania oświadczeń majątkowych" - mówi Piotr Kaczorek.

ZOBACZ TEŻ: [REPRYWATYZACJA] Jak państwo Majewscy nieruchomościami ratusza handlowali

Oświadczeń majątkowych nie składali m.in. dyrektorzy kluczowych biur, mających wpływ na gospodarowanie majątkiem i finanse miasta m.in.: Biura Gospodarki Nieruchomościami, Biura Prawnego, Biura Zamówień Publicznych oraz Gabinetu Prezydenta miasta.

Oprócz tych dochodzeń, swoje własne prowadzi Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie. "Wysłaliśmy zapytanie do ratusza o listę wszystkich adwokatów, zaangażowanych w sprawy zwrotów nieruchomości w warszawie i spraw, w które byli zaangażowani. Priorytetem jest Chmielna 70. Spodziewamy się, że dokumenty otrzymamy w przyszłym tygodniu. Miasto ma swoje problemy, ale poczta ostatnio funkjonuje bez zarzutu" - mówi Krzysztof Wąsowski, rzecznik dyscyplinarny warszawskiej ORA. Nie jest tajemnicą, że głównym przedmiotem zainteresowania będzie działalność mecenasa Roberta Nowaczyka, pełnomocnika osób, które dostały działki na placu Defilad, która ma koncie jeszcze kilkanaście zakończonych sukcesem spraw reprywatyzacyjnych.

ZOBACZ TEŻ: Ministrowie rządu Belki przyłożyli rękę do dzikiej reprywatyzacji

W sprawie szefa ORA w Warszawie Grzegorza Majewskiego prowadzi dochodzenie ... Naczelna Rada Adwokacka. Mecenas Majewski z dwójką wspólników działkę pod Pałacem Kultury, podczas gdy jego żona pracowała w biurze, które z ramienia miasta zajmuje się zwrotami.

Kolejna z osób obdarowanych działkami na placu Defilad to dr Marzena Kruk, wysoki urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości. Po doniesieniach prasowych została zdegradowana ze stanowiska naczelnika wydziału, a w tym miesiącu oczekiwany jest wyrok sąd dyscyplinarnego dla służby cywilnej, po którym kierownictwo resortu oczekuje rozwiązania stosunku pracy. "W efekcie działań podjętych w kwietniu 2016 roku przez Dyrektora Generalnego Ministerstwa Sprawiedliwości trwa postępowanie w sprawie podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i korektach oświadczeń majątkowych składanych przez panią Kruk w latach 2012-2016. W przypadku prawomocnego orzeczenia przez Komisję Dyscyplinarną kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby cywilnej wygaśnie stosunek pracy pani Kruk" - mówi Sebastian Kaleta, rzecznik ministerstwa.

I na koniec sprawa samej prezydent Warszawy. Premier może odsunąć prezydent od pełnienia obowiązków, może też odsunąć cały zarząd i zawiesić Radę Warszawy. Wtedy ich obowiązki przejmie zarząd komisaryczny. Jego kadencja potrwa albo do nowych wyborów, jeśli urząd opróżni się do 17 listopada, albo do końca kadencji w 2018 roku, jeśli po tym terminie. Kiedy premier może to zrobić? Tu jest szeroki zakres, zwyczajowo zalezy od uznania premier. Może być to zadłużenie samorządu, mogą być zarzuty prokuratorskie dla panie prezydent, może być również "niezdolność do kierowania samorządem". Członkowie zarządu mogą się odwołać do sądu administracyjnego.

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: