SuperBiz wiadomości Czas pożegnać się z kontami za zero złotych

Czas pożegnać się z kontami za zero złotych

07.02.2017, godz. 15:56
Banknoty polskie
10 zł - książę Mieszko I foto: SHUTTERSTOCK

Konto za zero złotych - takie hasło od lat mami klientów banków, którzy liczą na prowadzenie rachunku za darmo. Choć od dawna konta takie to fikcja, bo nawet jeśli banki nie pobierają prowizji za korzystanie z karty czy prowadzenie ROR, to odbijają to sobie na przykład na opłatach za wypłaty z bankomatów i odwrotnie. Wkrótce może być jeszcze gorzej i konta za zero znikną całkowicie - alarmuje „Rzeczpospolita”.

W sierpniu zeszłego roku przygotowaliśmy zestawienie ofert bezpłatnych kont w pięciu dużych działajacych w Polsce bankach, z którego wynikało jasno, że rachunki bez prowizji to tak naprawdę fikcja. Na przykład jeśli chodzi o bezpłatne korzystanie z karty płatniczej, banki dają taką możliwość, ale często uzależniają ją od szeregu czynników, jak choćby minimalna liczba transakcji dokonanych „plastikiem” w ciagu miesiąca.

ZOBACZ: Bezpłatne konta. Wiemy, ile naprawdę za nie zapłacisz!

Okazuje się, że nawet takie udogodnienia dla klientów mogą zniknąć. Jak zaznacza „Rzeczpospolita”, wszystko przez podatek bankowy, którego wprowadzenie instytucje finansowe odbijają sobie na klientach. „W nowym roku nie ma tygodnia, by któryś z banków nie podniósł prowizji lub nie wprowadził nowych opłat. Niedawno prowizje od wypłat z bankomatów wprowadziły mBank, Citi Handlowy i Alior. Ten ostatni podniesie ceny także za prowadzenie niektórych kont. W ING Banku Śląskim podwyżki dotyczą m.in. kart i wypłat gotówki w oddziałach” - czytamy.

ZOBACZ TEŻ: Koniec darmowych bankomatów? Jak uniknąć opłat

Przez jakiś czas można jednak spać spokojnie. Choć podwyżki cen usług są dotkliwe dla klientów, to nie oznacza to całkowitego zniesienia kont za zero. Na razie na rynku bankowym jest zbyt duża konkurencja i banki muszą ostrożnie podnosić ceny, aby nie zrazić do siebie klientów. To jednak zmieni się, bo coraz częściej dochodzi do konsolidacji instytucji. - Jeśli na rynku zostanie pięć–siedem liczących się banków, to oferty za zero pewnie znikną – ocenia Kamil Stolarski, analityk Haitong Banku.

Źródło: rp.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: