SuperBiz wiadomości Czeka nas drożyzna w owocach. Dużo mniejsze zbiory wiśni, śliwek i jabłek

Czeka nas drożyzna w owocach. Dużo mniejsze zbiory wiśni, śliwek i jabłek

30.07.2017, godz. 13:17
skrzynka jabłek
foto: EAST NEWS

Wiśnie, czereśnie, morele, brzoskwinie, śliwki, gruszki i jabłka - to tylko niektóre z owoców, które w tym roku zapewniają zdecydowanie mniejsze zbiory niż przed rokiem. Wiosenne przymrozki sprawiły, że ceny owoców w drugiej części tego roku poszybują w górę! A przypomnijmy, że już teraz Polacy płacą więcej za pieczywo, mleko, mięso, masło i cukier!

Czeka nas drożyzna owoców
Z analiz GUS wynika, że owoców z drzew będzie w tym roku 2,4-2,8 mln ton, a owoców z krzewów - 0,5 mln ton. To oznacza głęboki spadek, o ok. 30-40 proc. - podaje "Gazeta Wyborcza". Zdaniem specjalistów, to najgorszy rok w zbiorach owoców od siedmiu lat!

Zobacz również: Ceny rosną jak szalone. Największe podwyżki od 5 lat! Za co płacimy więcej?

Polska jest największym producentem jabłek w Unii Europejskiej. Tylko w tym sektorze sadownicy zbiorą o 30-35 proc. mniej owoców niż rok temu. A co gorsza, zdaniem GUS-u, nie tylko owoców będzie mniej, ale będą też gorszej jakości. Dlatego też więcej z nich zamiast do sklepów (owoce deserowe), trafi do przemysłu.

Jak duże będą straty sadowników? Zbiory wiśni i czereśni skurczą się o 60 proc. w porównaniu do 2016 r., moreli i brzoskwiń (spadek o 50 proc.) - ale jak podaje "GW", tych uprawia się u nas mało, śliwek o 40 proc. i gruszek o 25-30 proc. W przypadku porzeczek to "tylko" 20 proc., a malin 15 proc.

Kolejną złą wiadomością jest możliwa wyższa inflacja. Jak podaje dziennik, wyższe ceny owoców mogą podbić ogólny wskaźnik inflacji. - Ceny owoców z drzew będą miały najwyższą dynamikę na przełomie III i IV kwartału - wyjaśnia cytowany przez "GW", Jakub Olipra, ekonomista banku Credit Agricole.

Sprawdź także: O podatku handlowym możemy zapomnieć do stycznia 2019 roku

Więcej zboża i rzepaku
Z analiz Urzędu wynika, że rolnicy pochwalą się lepszymi wynikami w przypadku pszenicy i rzepaku. Tu zbiory będą lepsze w porównaniu do zeszłego roku - kolejno, o 6 i 23 proc.

 

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: