SuperBiz wiadomości Czekają rok na 500 Plus, a urzędnicy winą obarczają rodziców

Czekają rok na 500 Plus, a urzędnicy winą obarczają rodziców

09.03.2017, godz. 12:16
500+. Pierwsza rodzina traci pieniądze
500+. Pierwsza rodzina traci pieniądze foto: SHUTTERSTOCK

W całym kraju tysiące rodzin niemal od roku oczekuje na wypłatę świadczeń z programu "Rodzina 500 Plus", choć wnioski złożyły jeszcze w kwietniu ubiegłego roku. Chodzi o rodziny, w których co najmniej jeden z rodziców pracuje za granicą. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uważa, że to wina samych rodzin, które w większości nie dopełniają formalności.

Coraz głośniej o tysiącach rodzin w całej Polsce, które podobnie jak inni, złożyli w kwietniu ubiegłego roku wnioski o 500 Plus, ale do dziś nie otrzymali ani grosza. Chodzi o rodziców, z których co najmniej jedno pracuje za granicą. W takich przypadkach procedura składania wniosków jest podobna jak w przypadku rodzin pracujących i mieszkających w Polsce, z tą różnicą, że ich wnioski są rozpatrywane w urzędzie marszałkowskim.

Czytaj również: Każą oddać 500 Plus. Przez jeden błąd

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które koordynuje program "Rodzina 500 Plus" jest świadome ogromnych opóźnień w wypłatach, ale umywa ręce od odpowiedzialności. "Gazeta Wrocławska" opisała przypadek małżeństwa z Dolnego Śląska, które pracuje w Czechach, ale mieszka z dwójką dzieci w Polsce. Tak do sprawy odnieśli się urzędnicy ministerstwa:

- W przypadku pracy za granica (np. w Czechach) obojga rodziców należy stwierdzić, że aby otrzymać świadczenie wychowawcze (500+) nie wystarczy sam fakt przedłożenia przez osoby zainteresowane zaświadczenia z instytucji czeskiej, że nie pobierają/otrzymują świadczeń w Czechach - bowiem zgodnie z zasadą stosowania jednego ustawodawstwa podlegają oni ze względu na pracę oraz odprowadzane składki i płacone podatki systemowi czeskiemu - czytamy w komunikacie resortu.

Ministerstwo dodaje, że "Polska, z racji miejsca zamieszkania, nie jest krajem pierwszym, lecz drugim w kolejności do wypłaty świadczeń". - Tym samym niezbędne jest złożenie wniosku i uzyskanie decyzji o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczeń w Czechach. Dopiero wtedy możliwe jest przyznania świadczeń w Polsce (jako uzupełnienie świadczeń czeskich) W większości przypadków osoby nie składają jednak takich wniosków (świadczenia czeskie są niższe niż w Polsce), co powoduje znaczne opóźnienia w wydaniu decyzji, związane z potrzeba oczekiwania na rozpatrzenie wniosku przez instytucje czeską - podkreślają urzędnicy.

Sprawdź też: 500 Plus: Rodzice czekają na wypłatę pieniędzy już 10 miesięcy

Małżeństwo z Bogatyni przekonywało w "GW", że ich wniosek o 500 Plus z urzędu marszałkowskiej dotarł do Czech po 7 miesiącach! Dlaczego urzędnicy zwlekali tak długo z wysłaniem papierów? Nie wiadomo.

- W Czeskim urzędzie takie zaświadczenie otrzymalibyśmy od ręki. DOPS wysłał zapytanie do urzędu w Pradze dopiero w grudniu, a wniosek do nich dotarł w maju! Gdyby sami nas poprosili o taki dokument, już dawno byśmy go dostarczyli, a z ich strony nie było żadnego odzewu - mówi pan Tomasz.

Z kolei "Rzeczpospolita" cytuje rzecznika prasowego Zarządu Województwa Lubuskiego, który wyjaśnia, że "procedura ustalania prawa do świadczenia wychowawczego w koordynacji jest długotrwała, wieloetapowa, kosztowna oraz wymaga dużego nakładu pracy, a każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie ze względu na jej złożoność. - Ponadto instytucje zagraniczne z opóźnieniem przekazują informacje o uprawnieniach osób pracujących za granicą do zagranicznych świadczeń rodzinnych – dodaje Michał Iwanowski.

To nie jedyny taki przypadek. Jak podaje "Rz" w województwie lubelskim np. złożono 4677 wniosków o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego. Dotąd nie rozpoznano 1882, w tym aż 640 złożonych w ciągu trzech pierwszych miesięcy obowiązywania ustawy. Najgorsza sytuacja jest w Małopolsce. Tam złożono aż 14 650 z czego rozpatrzono jedynie 4292. Na wydanie decyzji czeka więc 10 358.

Niestety rodziny te muszą uzbroić się w cierpliwość. Pocieszeniem dla nich może być fakt, że gdy urzędnicy w końcu rozpatrzą ich wniosek, dostaną oni 500 Plus z wyrównaniem do kwietnia 2016 r. - przy założeniu, że złożyli dokumenty od kwietnia do czerwca ubiegłego roku. Nie mają jednak co liczyć na ustawowe odsetki za urzędniczą zwłokę, gdyż takowych ustawa o 500 Plus nie przewiduje.

Czytaj też: Wpływy z VAT zwiększyły się o 40 procent! Jaki ma to związek z „500 Plus"?

Przypomnijmy, że beneficjentami Rodziny 500 Plus są rodzice oraz opiekunowie dzieci do 18 roku życia. Świadczenie przysługuje wszystkim tym, którzy posiadają co najmniej dwoje dzieci. 500 zł co miesiąc wypłacane jest niezależnie od dochodu na drugie i każde kolejne dziecko. Rodziny, których dochód na osobę wynosi mniej niż 800 zł netto, mają prawo do uzyskania świadczenia nawet wtedy, kiedy mają tylko jedną pociechę. W tym celu muszą jednak udokumentować swoją sytuację finansową. O świadczenie na jedynaka mogą ubiegać się także rodzice i opiekunowie dziecka niepełnosprawnego. W ich przypadku kryterium dochodu przypadającego na osobę w rodzinie wynosi 1200 zł netto.

 

 

 

Źródło: Superbiz.pl, "Rzeczpospolita", "Gazeta Wrocławska"

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: