SuperBiz wiadomości Drwale zarobią fortunę dzięki ministrowi Szyszce. Za wycinkę drzewa biorą do 2 tys. zł

Drwale zarobią fortunę dzięki ministrowi Szyszce. Za wycinkę drzewa biorą do 2 tys. zł

24.02.2017, godz. 15:31
Wielka awantura o wycinkę drzew
Wielka awantura o wycinkę drzew foto: Marcin Wziontek/Super Express

Przez zliberalizowaną ustawę o wycince drzew ministra środowiska, drwale w Polsce mają ręce pełne roboty. Już teraz zgłaszający chęć pozbycia się drzewa z posesji muszą czekać do 7 dni - informuje serwis Money.pl. Drwale za ścięcie jednego drzewa zarabiają od 350 zł do 2000 zł.

Zainteresowanie firmami, które fachowo zajmują się wycinką drzew w Polsce, jest ogromne. Świadczą o tym choćby ogłoszenia w internecie, które po chwili od opublikowania notują kilkaset wyświetleń.

Sprawdź koniecznie: Minister Szyszko: Smog w Polsce? To wina Tuska i koalicji PO-PSL

Po zmianie prawa przez ministra Jana Szyszki, teraz każdy właściciel działki może pozbyć się wszystkich rosnących na niej drzew bez jakiegokolwiek zezwolenia (wolne od ścięcia są jedynie nieliczne rośliny, które są np. zabytkami natury). Wcześniej potrzebował on zgody samorządu.

Dlatego drwale nie narzekają na brak pracy. W Opolu koszt alpinistycznego wycięcia brzozy to minimum 350 zł. Czas oczekiwania na wykonanie usługi to około 7 dni - czytamy na Money.pl.

W Poznaniu było to już 700 zł, a w Warszawie o 300 zł więcej. W Piasecznie jedna firma górną granicę podała 2000 zł za jedno drzewo.

 

Źródło: Money.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: