SuperBiz wiadomości Dzierżawa terenów po stoczni szczecińskiej. Minister popełnił przestępstwo?

Dzierżawa terenów po stoczni szczecińskiej. Minister popełnił przestępstwo?

10.05.2016, godz. 11:34
Stocznia
Stocznia foto: SHUTTERSTOCK

Czy były minister skarbu Aleksander Grad popełnił przestępstwo i naraził państwo na straty finansowe? Tak twierdzi poseł PiS Krzysztof Zaremba, który złożył w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o nieprawidłowości przy umowie na dzierżawę terenów po stoczni szczecińskiej. Zdaniem Zaremby minister nie nadzorował we właściwy sposób całego procesu.

Zawiadomienie skierowane do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oprócz Grada dotyczy również ówczesnego wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika i prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Wojciecha Dąbrowskiego.

Chodzi o umowę zawartą w lipcu 2011 r. pomiędzy Towarzystwem Finansowym Silesia (spółka Skarbu Państwa), a katowicką spółką Kraftport. Dotyczy ona dzierżawy terenów po byłej Stoczni Szczecińskiej Nowej w Szczecinie.

Czytaj również: Jackiewicz: Rząd wydawał dziennie 250 tys. zł na obsługę public relations państwowego przedsiębiorstwa

Zdaniem posła Zaremby umowa zawiera zapisy „rażąco niekorzystne” w punktu widzenia Skarbu Państwa. Zresztą, jak czytamy w uzasadnieniu, które poseł przesłał mediom, już sam fakt, że te tereny wydzierżawiono był niekorzystny. Wskazuje on, że były one atrakcyjne pod względem inwestycyjnym, a w ich skład wchodziła zmodernizowana w latach 1998-2001 infrastruktura. Dziś te miejsca nie są użytkowane i niszczeją.

Zaremba przypomina również, że w grudniu 2013 r. szczeciński sąd okręgowy w sprawie z powództwa Towarzystwa Finansowego Silesia unieważnił umowę dzierżawy z Kraftportem. Sąd potwierdził, że treść umowy była rażąco niekorzystna, a na dodatek zawarto  ją bez zgody Rady Nadzorczej i Ministra Skarbu Państwa.

Zobacz także: Prywatyzacja Ciechu. CBA weszło do Kulczyk Holding [WYJAŚNIAMY]

Sprawą zajmowała się również prokuratura w Katowicach, która w październiku 2014 r. wysłała do sądu akt oskarżenia przeciw Wojciechowi B., byłemu prezesowi Towarzystwa Finansowego Silesia. W akcie wspomniana jest również umowa dzierżawy terenów stoczni. Wojciech B. jest oskarżony o niegospodarność dotyczącą działania na szkodę spółki TF Silesia, wyrządzenia jej szkody w wielkich rozmiarach – w wysokości 36,7 mln zł, a także narażenie jej na powstanie szkody w wysokości 4,3 mln zł.

W rozmowie z PAP  Zdzisław Gawlik ocenia zawiadomienie złożone przez posła Zarembę jako działanie „polityczne”, ponieważ odpowiednie organy już od dawna badają tę sprawę.
Gawlik mówi, że „wszyscy już dostrzegli, że ktoś zrobił coś nie tak. Nikt nie kwestionuje tego, że taka umowa nie powinna zostać zawarta”. 

Źródło: PAP, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: