SuperBiz wiadomości Dziś Dzień Hot Doga. Historia popularnego fast foodu

Dziś Dzień Hot Doga. Historia popularnego fast foodu

04.07.2017, godz. 11:51
Hot dogi zabiją Nicholsona
foto: SHUTTERSTOCK

Czym jest hot dog każdy wie. To podłużna bułka z ciepłą kiełbaską lub parówką w środku podana z sosem na zimno – najczęściej ketchupem lub musztardą. Co jednak popularna kanapka, którą zakupić można w większości food trucków, nadmorskich budkach z szybkim jedzeniem czy stacjach benzynowych, ma wspólnego z psem"? Spróbujemy wyjaśnić.

Hot dog uważany jest za klasyczny amerykański przysmak, jednak jego korzeni należy szukać we Frankfurcie nad Menem. Tam bowiem powstały charakterystyczne kiełbaski zwane frankfurterkami. Jednak wiązanie hot doga z kuchnią amerykańską nie jest bezpodstawne. Niemiecki rzeźnik Charles Feltman, który wyemigrował do USA, otworzył na Coney Island pierwszą budkę z dachshundem (dachshund z języka niemieckiego oznacza jamnik) w bułce mlecznej i osiągnął sukces. Przez rok sprzedał ponad 3,5 tysiąca takich bułek.
W Polsce w latach 80. hot dog został okrzyknięty hitem ulicznego jedzenia. W kraju nad Wisłą, z racji deficytów mięsa w dobie PRL-u, doczekał się nawet wersji jarskiej – w której to charakterystyczna długa zamiast parówką lub frankfurterką nadziewana była pieczarkowo-cebulowym wsadem.

Co ma hot dog wspólnego z psem?
Złośliwi mówią, że nazwa popularnej kanapki zawiera w sobie człon „dog" dlatego, że mięso z którego zrobione są parówki jest kiepskiej jakości. Prawda jednak jest mniej wstrząsająca – nazwa wzięła się od długości kiełbaski, która Niemcom skojarzyła się z jamnikiem (dachshund). Dlaczego więc zamiast „gorącego jamnika" jemy „gorącego psa"? Według legendy to sprawa ułomności językowych. Ale od początku Harry Stevens, przedsiębiorca, który był bliski bankructwa z powodu prowadzenia niedochodowego biznesu polegającego na sprzedaży lodów i oranżady, aby ratować interes nakazał personelowi kupno parówek i bułek. Sprzedawcy oferując fast food krzyczeli „They are red hot", co oznacza, że są rozgrzane do czerwoności. Rysownik Tad Dorgan w celach reklamowych postanowił namalować bułkę i chciał ją podpisać, ale...nie był pewny jak napisać jamnik „dachshund" użył więc słowa pies „dog". Historia brzmi zabawnie, nie wiadomo jednak czy jest prawdziwa, bowiem rysunku nie znaleziono.

Hot dog za ponad 500 zł
Dziś hot dog jest jedną z tańszych przekąsek. W zależności czy kupujemy go w wersji podstawowej (bułka z parówką i sosem), czy też wzbogaconej warzywami i prażoną cebulką, jego cena nie przekracza 10 zł.
Niemniej jednak są i tacy, którzy za to danie są w stanie zapłacić dużo więcej. Na przykład ponad 500 zł. Tyle wart jest „Juuni Ban", hot dog sprzedawany w Seattle w food tracku „Tokyo Dog". Kosztuje dokładnie blisko 540 złotych (196 dol). Podłużna bułka ma 30 cm długości, w jej składzie znajduje się oryginalna niemiecka kiełbasa Bratwurst z serem wędzonym.
A oprócz niej grillowane na maśle cebulki, grzybki Maitake o właściwościach leczniczych, najdroższa na świecie wołowina z Wagyū, pasztet strasburski z wątróbek kaczych i gęsich a także majonez japoński i czarne trufle.

źródło: wikipedia, foxnews.com, guinnessworldrecords.com

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: