SuperBiz wiadomości Fiasko opłaty audiowizualnej. PiS chce pieniędzy od widzów kablówek!

Fiasko opłaty audiowizualnej. PiS chce pieniędzy od widzów kablówek!

14.06.2016, godz. 11:20
Krzysztof Czabański
Krzysztof Czabański foto: SE/EAST NEWS

Prawu i Sprawiedliwości nie uda się w planowanym terminie wprowadzić ustawy, która zakładała pobieranie od wszystkich gospodarstw domowych 10 zł tzw. opłaty audiowizualnej, jeśli tylko mają dostęp do prądu, nawet jeśli nie posiadają telewizora ani radia. Nie ma jednak z czego się cieszyć. W zamian partia rządząca szykuje bowiem nowelizację obecnie obowiązującej ustawy o abonamencie RTV. Według planów polityków, na media narodowe mieliby się złożyć m.in. widzowie telewizji kablowych!

PiS chciał wprowadzić opłatę audiowizualną 1 lipca. Miałaby ona zacząć obowiązywać od początku 2017 r. Nic jednak z tego na razie nie wyjdzie, bo tego typu zmiany w prawie należy przedstawić Unii Europejskiej, a cały proces może potrwać nawet półtora roku. PiS nie zamierza jednak rezygnować z pieniędzy, które mają finansować tzw. media narodowe i wyciągnie je z kieszeni obywateli w inny sposób, niż doliczając je do rachunku za prąd.

ZOBACZ TEŻ: Takie były plany dot. opłaty audiowizualnej

Jak dowiedział się portal wirtualnemedia.pl, daninę mieliby zapłacić klienci operatorów kablówek! Do tego PiS chce zlikwidować obowiązek rejestracji odbiorników radiowo-telewizyjnych. Jeśli ktoś rzeczywiście ich nie posiada, deklarowałby to w skarbówce. Zdaniem PiS prawdziwość takiego oświadczenia można by łatwo sprawdzić, nawet bez chodzenia po domach. - Z wielu stron słyszę, że nikt nie ma odbiorników. A mecz polskiej reprezentacji z Irlandią Północną obejrzało 12 mln osób - mówi Krzysztof Czabański, wiceminister kultury odpowiedzialny za prace nad reformą medialną, w rozmowie z wirtualnemedia.pl.

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: