SuperBiz wiadomości Firmy wpadają w długi, bo kontrahenci im nie płacą

Firmy wpadają w długi, bo kontrahenci im nie płacą

30.11.2015, godz. 12:10
BIZNES FIRMA SPOTKANIE ZEBRANIE
foto: SHUTTERSTOCK

Zatory płatnicze dają się firmom we znaki. Przeciętna kwota przeterminowanych o ponad 60 dni należności wynosi 41,6 tys. zł. Opóźnienia w płatnościach w największym stopniu dotyczą mikroprzedsiębiorstw oraz firm  działających w branży budowlanej i produkcyjnej.

Skutki zatorów najmocniej odczuwają branża budowlana i produkcyjna, w których problemy z zachowaniem płynności finansowej ma odpowiednio 67 proc. i 56 proc. firm z zatorami płatniczymi. W branży handlowej i usługowej odsetek ten wynosi 40 proc. i 31 procent. Takie dane płyną z najnowszej edycji Raportu BIG, pokazującego Indeks Zatorów Płatniczych BIG wśród polskich przedsiębiorców.

Zobacz także: Od 1 grudnia firmy łatwiej spłacą zadłużenie w ZUS


Opóźnienia w płatnościach są jedną z najpoważniejszych przeszkód w prowadzeniu działalności gospodarczej, ponieważ często skutkują pojawieniem się problemów z utrzymaniem płynności finansowej. Zmaga się z nimi 45 proc. firm z zatorami i jedna czwarta przedsiębiorstw, których nie dotyczy kwestia nieterminowego regulowania zobowiązań przez kontrahentów. Utrata płynności finansowej to jednak nie jedyne następstwo opóźnień w płatnościach.

Przeciętna zaległość kontrahentów, na którą firmy czekają ponad 60 dni, to kwota w wysokości 41,6 tys. zł. Jej poziom zależy jednak od wielkości przedsiębiorstwa – im większa firma, tym większa suma przeterminowanych należności. W mikrofirmach oczekuje się przeciętnie na ponad 35 tys. zł, w małych firmach na ponad 50 tys. zł, a w firmach średnich na blisko 90 tys. zł.

Choć większość badanych firm (67 proc.) nie wie, dlaczego ich kontrahenci płacą im z opóźnieniem, to 58 proc. przedsiębiorstw z zatorami płatniczymi podejmuje działania prewencyjne, w celu ich uniknięcia. Na taki krok w przeważającej mierze decydują się jednak większe firmy. Podejmowanie tego typu działań deklaruje niemal trzy czwarte średnich przedsiębiorstw i tylko nieco ponad połowa mikrofirm. Choć zaległe płatności od kontrahentów najbardziej dają się we znaki właśnie mikrofirmom, to jednocześnie robią one najmniej, aby do nich nie dopuścić. Mikrofirmy są też najmniej aktywne w odzyskiwaniu należności, gdy zatory już się pojawią. Działania w tym celu podejmuje 63 proc. mikrofirm wobec 90 proc. przedsiębiorstw małych i średnich.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: