SuperBiz wiadomości Frankowicze po Brexicie. Raty kredytów pójdą w górę?

Frankowicze po Brexicie. Raty kredytów pójdą w górę?

27.06.2016, godz. 11:56
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego”
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego” foto: SHUTTERSTOCK

Kurs franka szwajcarskiego utrzymuje się na poziomie 4,14 zł po ogłoszeniu wyniku referendum ws. Brexitu. Nieznane są jednak losy frankowiczów w dłuższej perspektywie. Eksperci finansowi przekonują, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie mniejszym ciosem dla frankowiczów niż uwolnienie kursu szwajcarskiej waluty w styczniu zeszłego roku.

Z ostatecznych rezultatów czwartkowego referendum, ogłoszonych w piątek przez brytyjską komisję wyborczą wynika, że 51,9 proc. wyborców opowiedziało się za Brexitem, a 48,1 proc. za pozostaniem kraju w UE. Po ogłoszeniu wyników na wartości zaczęła tracić złotówka, co zaniepokoiło kredytobiorców w zagranicznej walucie.

Czytaj koniecznie: Co stanie się po Brexicie?

- Brexit spowoduje, że w krótkim okresie złoty istotnie się osłabi. Kluczowe tu będą komunikaty z Wielkiej Brytanii jak i UE, bo od tego też będzie zależeć, jak długo polska waluta będzie wracała do normy. Na pewno w krótkim okresie poszkodowani będą obywatele, którzy mają kredyty w euro i we frankach. Dochodzi też sprawa długu państwowego w obcych walutach. Nasze zadłużenie nie będzie rosnąć formalnie, ale wzrośnie z tytułu osłabienia złotowego - ocenia Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Lewiatana.

Eksperci w "Pulsie Biznesu" przekonują, że dla kogoś, kto przeżył 15 stycznia 2015 r., kiedy frank podrożał nawet do 4,5 zł, wzrost kursu do 4,25 zł w piątek rano, nie robił już tak szokującego wrażenia.

Zdaniem członka zarządu Deloitte Rafała Antczaka obecnie trudno mówić o krótko- i długoterminowych konsekwencjach Brexitu; są one niejasne. - Na pewno będziemy, jako Polska, testować wiarygodność kursu złotego. Co oznacza, że zobaczymy, jak inwestorzy tak naprawdę postrzegają Polskę. To będzie niezależna ocena - powiedział Antczak.

Zaznaczył, że skutki dalszego rozwoju sytuacji będą w dużej mierze zależały od tego, jaka będzie polityka UE, Komisji Europejskiej i co postanowi rząd.

- To są już zupełnie niejasne decyzje polityczne. Będzie można je oceniać po tym jak zapadną. Nie mam dobrych przeczuć. Bo jeżeli ktoś popełnia błędy w zarządzaniu przez ostatnie kilkanaście lat, to trudno się spodziewać, że będzie miał pomysł na uratowanie UE - uważa Antczak. Według niego potrzeba refleksji nad kształtem Unii; "musi raczej zostać wykonany krok wstecz, a nie w przód" - uznał.

Zobacz też: Nowy pomysł na pomoc frankowiczom. Banki wyemitują akcje

Zdaniem Antczaka trudno też ocenić przygotowane przez zespół działający przy Kancelarii Prezydenta propozycje dla "frankowiczów", bowiem znanych jest za mało szczegółów.

Zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta przedstawił na początku czerwca założenia przyszłej ustawy dot. frankowiczów; zarekomendował m.in. takie rozwiązania: zwrot części spreadów, cztery warianty "kursu sprawiedliwego" -  do wyboru przez kredytobiorcę, przewalutowanie kredytu po obecnym kursie, a nawet zwrot nieruchomości. Według Antczaka decyzje polskich władz wobec "frankowiczów", w tym tzw. ustawy frankowej, powinny uwzględniać rozwój sytuacji.

 

Źródło: PAP, "Puls Biznesu", Superbiz

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: