SuperBiz wiadomości Gdańsk: skandaliczna sytuacja w banku. 3-latkowi zabroniono skorzystać z toalety

Gdańsk: skandaliczna sytuacja w banku. 3-latkowi zabroniono skorzystać z toalety

17.11.2016, godz. 12:44
PKO BP, bank, PKO
Placówka PKO BP. Fot. PKO Bank Polski foto: Super Express

Polska się wyludnia i rządzący stają na głowie, by zachęcić rodaków do posiadania potomstwa. Tymczasem zdarza się, że rodzic skazany jest na brak zrozumienia ze strony drugiej osoby nawet w kryzysowej sytuacji. Tak stało się w przypadku klientki jednego z gdańskich oddziałów banku PKO BP, trzyletniemu synkowi której zabroniono skorzystać z toalety w placówce. Malec musiał oddać mocz do kubeczka, przy stanowisku obsługi.

Skandaliczną sytuację opisuje portal trojmiasto.pl. Doszło do niej 14 listopada. Czytelniczka portalu, klientka banku PKO BP, udała się do jednego z trójmiejskich oddziałów tej instytucji, aby załatwić sprawy. Towarzyszył jej trzyletni synek. Na szczęście w placówce były zabawki, a więc malec miał się czym zająć w trakcie ponadgodzinnego oczekiwania. To jeszcze się przeciągnęło, bo, kiedy w końcu klientka została poproszona do okienka, zaszwankował system.

Sprawdź również: Gigantyczny skandal finansowy w Rosji. Przy tym nasze Amber Gold to nic!

Dziecko powiedziało mamie, że musi iść do łazienki. Na drodze do tego przybytku stanęła jednak dyrektorka placówki, która stwierdziła, że udostępnianie toalety klientom, nawet w tak kryzysowej sytuacji, jest sprzeczna z procedurami! Klientka chciała więc opuścić bank, by syn mógł skorzystać z łazienki gdzie indziej, ale poinformowano ją, że jest już po godz. 18.00 i powtórne jej wejście do oddziału nie będzie możliwe! Syn czytelniczki trojmiasto.pl zmuszony był więc oddać mocz do kubeczka tuż przy stanowisku obsługi klienta!

Zobacz też: Bankierzy celowo niszczyli firmy swoich klientów?

Całą sytuacją oburzone jest szefostwo PKO BP. Jak podkreśla, do takich sytuacji nie ma prawa dochodzić, a procedur należy przestrzegać, zachowując zdrowy rozsądek, którego tutaj zabrakło. Skandaliczna sytuacja z Gdańska jest już wyjaśniana, a źle potraktowana klientka i jej synek otrzymali już oficjalne przeprosiny. Bank zastrzega, że zrobi wszystko, by do podobnych sytuacji nie dochodziło w przyszłości.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami

 

Źródło: trójmiasto.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: