SuperBiz wiadomości Ile potrzebujesz pieniędzy, aby otworzyć swój McDonald's?

Ile potrzebujesz pieniędzy, aby otworzyć swój McDonald's?

12.08.2015, godz. 14:10
mcdonalds
foto: AFP/EAST NEWS

Prowadzenia biznesu wymaga nie tylko kreatywności, ale stałego zaangażowania, cierpliwości i ciągłego inwestowania. Dla mnie odpornych jest franczyza, czyli korzystanie z ofert istniejących już marek na rynku. Ile kosztuje podpięcie się pod logo McDonalda, Subwaya czy Bobby Burgera oraz jakie kryteria stawiają różne firmy?

Najwięcej - bo aż 1,2 mln zł, pieniędzy potrzeba na rozkręcenie własnego lokalu pod szyldem z charakterystycznym "M". W tym przypadku kwota ta pokrywa opłaty, zakup wyposażenia restauracji, a reszta przechodzi na poczet obowiązkowej rezerwy.

Zobacz także: Fabryka Jaguara nie powstanie w Polsce. Koncern wybrał naszego sąsiada

Umowa z McDonald's Polska zawierana jest na 20 lat i to do niej należy wybór lokalizacji. Z kolei menadżer ma możliwość skorzystania z całego logistycznego zaplecza firmy - w tym serwisu oraz partnerów usługowych, a także ma zapewniony udział w ogólnopolskich programach i akcjach marketingowych.

W przypadku Subway'a pieniądze na starcie są znacznie mniejsze. Wystarczy "jedynie" ok. 600 tys. zł - w zależności od powierzchni lokalu i jego lokalizacji. Do tego należy doliczyć opłatę za licencję - 7,5 tys. euro (ok. 31 tys. zł). Podobnie jak w McDonald's, umowa trwa dwie dekady i lokal ma zagwarantowane wsparcie biznesowe i marketingowe. Zanim do tego dojdzie franczyzobiorca przechodzi szkolenie i zdaje test.

Aby otworzyć lokal pod skrzydłami Telepizzy, potrzeba 150 tys. zł. Do tego przez pierwszy rok działania firma nie pobiera dodatkowych opłat. Pomaga także w zakresie marketingu, prawa, księgowości. Do tego funduje kampanie reklamową na terenie całego kraju. Jedynym wymaganiem jest posiadanie lub dzierżawa nieruchomości - ok. 100-150 m2 w mieście powyżej 40 tys. mieszkańców.

Otwarcie własnej restauracji Sphinx to wydatek rzędu ok. 100 tys. zł. Tutaj również dokładna cena zależna jest od lokalizacji i wielkości lokalu. Firma matka dba o zaadaptowanie restauracji, wybór menu oraz głównych dostawców. Ustala również ceny we wszystkich lokalach. Spółka pomaga w kwestiach marketingowo-reklamowych, prawnych i podatkowych.

Czytaj również: IKEA zamknęła sklep, bo upały powodują przerwy w dostawie prądu

Pizza Dominium ceni się bardziej niż Telepizza - pizzeria żąda 250 tys. zł. Za tę cenę zapewnia jednak pomoc w urządzeniu lokalu, szkoli pracowników oraz dostarcza know-how. Dodatkowo właściciel zapewnia działania marketingowe. Wymogiem jest posiadanie nieruchomości o powierzchni od 100 do 200 m2, która powinna być usytuowana przy drodze o dużym natężeniu ruchu lub w centrum handlowym.

Za bycie partnerem Pijalni Czekolady "Wedel" należy wyłożyć 800 tys. zł. To cena maksymalna, związana jest z lokalizacją i wielkością lokalu (d 100 do 200 m2 w mieście powyżej 100 tys mieszkańców lub w mieście turystycznym w pobliżu dużej aglomeracji miejskiej). Za tę kwotę otrzymujemy już biznes gotowy do prowadzenia wraz z początkowym towarem. Firma oferuje pomoc w zakresie wyboru lokalu oraz jego projektowania. Później wspiera marketingowo oraz szkoli pracowników.

W przypadku Bobby'ego Burgera franczyzobiorca musi posiadać 150 tys. zł. Wymogiem jest lokal o powierzchni 60-120 m2 w dużym mieście. Firma zapewnia nie tylko dostawców, ale także szkolenie, pomoc przy zarządzaniu oraz wsparcie reklamowo-marketingowe.

 

Źródło: pieniadze.gazeta.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: