SuperBiz wiadomości Jak wycofać się z umowy? Co zrobić, jeśli podpisałeś umowę z nieuczciwym sprzedawcą

Jak wycofać się z umowy? Co zrobić, jeśli podpisałeś umowę z nieuczciwym sprzedawcą

19.11.2016, godz. 00:00
Umowa, dokumenty, biznes
foto: SHUTTERSTOCK

Naciągacze grasują wszędzie. Przychodzą do domu jako sprzedawcy energii, zapraszają na pielgrzymki, podczas których sprzedają garnki, dzwonią do nas z ofertami kredytów, ubezpieczeń czy konkursów. Wpadnięcie w ich sidła może nas sporo kosztować. Radzimy, jak nie dać złapać się naciągaczom.

Naciągacze i domokrążcy, w których pułapki wpadają przede wszystkim osoby starsze, żerują na naszej łatwowierności. Ich oferta zawsze jest „niezwykłą okazją", która nie zdarzy się już nigdy więcej. Dlatego czasem bez zastanowienia podpisujemy podsunięte umowy na dostawy prądu, gazu, zakup pościeli, garnków czy innych urządzeń. O tym, że popełniliśmy błąd, dowiadujemy się często wtedy, kiedy niewiele można już zrobić.

Nie ulegajmy presji

Dlatego, aby nie dać się oszukać, musimy przede wszystkim unikać osób, które z takimi ofertami przychodzą lub telefonują do naszych domów. Zanim zdecydujemy się na zakup, zastanówmy się, czy to, co oferuje nam akwizytor, jest nam na pewno potrzebne, oraz na jakich warunkach towar jest nam oferowany. Nie musimy od razu zgadzać się na wszystkie warunki proponowanej umowy. Robiąc zakupy, też staramy się zorientować, co ile kosztuje w danym sklepie i wybrać najlepszą ofertę. Dlaczego więc domokrążcy wierzymy na słowo, że jego propozycja jest najlepsza? Lepiej na spokojnie i dokładnie przeczytajmy całą umowę i zanim ją podpiszemy, skonsultujmy to z rodziną i bliskimi. Być może skoro wcześniej nie myśleliśmy o zmianie sprzedawcy prądu czy o zakupie nowego sprzętu, nie mamy potrzeby, aby to w tym momencie zrobić. Po prostu ulegamy presji dobrego sprzedawcy, często oszusta.

Mamy 14 dni na odstąpienie od umowy!

Na odstąpienie od umowy podpisanej poza siedzibą firmy (w naszym mieszkaniu, na wycieczce) mamy ustawowo 14 dni. I nie musimy przy tym podawać żadnych powodów, dlaczego zmieniliśmy zdanie. Dlatego nawet gdy już coś podpisaliśmy, warto się zastanowić, czy na pewno proponowane rozwiązania są dla nas korzystne. Jeśli nie – odstąpmy od umowy. Takie odstąpienie (rezygnację z umowy) na piśmie wysyłamy do firmy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: