SuperBiz wiadomości JAK ZDOBYĆ GWARANCJE DE MINIMIS

JAK ZDOBYĆ GWARANCJE DE MINIMIS

06.12.2016, godz. 00:00
Firma, biznes, przedsiębiorstwo, umowa
Przedsiębiorcy cenią finansowe wsparcie w ramach programu gwarancji de minimis BGK foto: SHUTTERSTOCK

Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa mogą się starać o wsparcie w ramach programu gwarancji de minimis BGK. Jeszcze tylko do 25 stycznia 2017 roku przedsiębiorcy mogą skorzystać również z gwarancji de minimis z opcją Funduszu Gwarancyjnego POIG. Warunek – spełniają jednocześnie wymogi dla gwarancji de minimis oraz jedno z kryteriów decydujących o innowacyjności firmy. Do tej pory dzięki gwarancjom de minimis ponad 115 tysięcy polskich firm otrzymało kredyty wartości 59 mld zł.

Trudno wyobrazić sobie działalność gospodarczą bez możliwości kredytowania, tymczasem dostęp do zewnętrznego finansowania jest największą bolączką sektora małych i średnich firm. Gwarancje de minimis są przeznaczona dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców (MŚP), którzy w ocenie banku udzielającego kredytu mają zdolność kredytową (zdolność do spłaty kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych umową kredytową).

JAKIE WARUNKI UDZIELENIA GWARANCJI

Gwarancja de minimis:

• jest udzielana maksymalnie na okres 27 miesięcy dla kredytu obrotowego i 99 miesięcy dla kredytu inwestycyjnego,
• nie może przekroczyć 3,5 mln zł i 60 proc. kwoty kredytu,
• nie obejmuje odsetek oraz innych kosztów związanych z kredytem,
• jest zabezpieczona wekslem własnym in blanco przedsiębiorcy,
• stawka prowizji za udzieloną gwarancję wynosi 0,5 proc. kwoty gwarancji w stosunku rocznym. Gwarancjami mogą być obejmowane również kredyty w rachunku bieżącym.

GWARANCJE DLA INNOWACYJNYCH FIRM – BEZ PROWIZJI

Gwarancje de minimis udzielane przez BGK, cieszą się dużym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców z sektora MŚP. Jednakże gwarancje dla innowacyjnych firm dzięki wykorzystaniu środków unijnych są jeszcze bardziej atrakcyjne, ponieważ bank nie pobiera prowizji, a procedura jest maksymalnie uproszczona. Dodatkowo kryteria udzielania gwarancji w tej formie są łatwiejsze do spełnienia, więc można ją uzyskać o wiele prościej i szybciej niż w przypadku dotacji. O gwarancje mogą ubiegać się również mikroprzedsiębiorcy oraz start-upy. Decyzje trzeba jednak podjąć bardzo szybko – gwarancje bez prowizji będą dostępne tylko do 25 stycznia 2017 roku.
-

WAŻNE

Przedsiębiorca, wnioskując o gwarancję, nie musi udowadniać bankowi kredytującemu, że spełnia któreś z kryteriów innowacyjności. Wystarczy, że złoży tylko taką deklarację w formie oświadczenia. Natomiast dokumenty potwierdzające spełnienie kryterium muszą być dostępne w firmie. Decyzja o udzieleniu gwarancji jest podejmowania jednocześnie z decyzją o udzieleniu kredytu.

-

WARUNEK – INNOWACYJNOŚĆ

Aby otrzymać kredyt z bezpłatną gwarancją, wystarczy, aby przedsiębiorca spełnił zaledwie jedno kryterium z siedmiu stanowiących o innowacyjności podmiotu:

1. Zgłosił do ochrony lub posiadał prawa wyłączne w zakresie wynalazku objętego ochroną patentową lub wzoru użytkowego objętego prawem ochronnym lub wzoru przemysłowego objętego prawem rejestracji.
2. Jest zlokalizowany i prowadzi działalność w parku technologicznym.
3. Uzyskał i prawidłowo wykorzystał wsparcie typu venture capital lub od „anioła biznesu" lub zrealizował projekt z wykorzystaniem kredytu technologicznego.
4. W ciągu ostatnich 3 lat otrzymał i prawidłowo wykorzystał grant, pożyczkę lub gwarancję w ramach jednego z europejskich, krajowych lub regionalnych programów wspierania badania i rozwoju lub innowacji.
5. Środki z kredytu ma zamiar przeznaczyć na wprowadzenie na rynek nowego/ulepszonego wyrobu, usługi lub procesu, którego komercjalizacja ma zwiększyć średnioroczne obroty firmy o 30 proc.
6. W co najmniej jednym roku z trzech ostatnich lat przeznaczył na działalność badawczo- -rozwojową co najmniej 10 proc. kosztów operacyjnych lub – w przypadku przedsiębiorstwa rozpoczynającego działalność bez historii finansowej – w bieżącym okresie podatkowym.
7. W ciągu ostatnich 3 lat zanotował wzrost przychodów o średnio 10 proc. rocznie.

KORZYŚCI DLA PRZEDSIĘBIORCÓW

Dzięki gwarancjom de minimis:
• zwiększasz swoją wiarygodność, ponieważ zwiększa się pewność spłaty kredytu. I dlatego masz szanse na uzyskanie kredytu na atrakcyjniejszych warunkach niż w sytuacji, gdy zaproponujesz inne formy zabezpieczenia;

• obniżasz całkowity koszt kredytu dzięki np. niższej marży lub prowizji;
• możesz skorzystać z kredytu nawet, gdy masz krótką historią kredytową lub nie masz wystarczającego majątku na jego zabezpieczenie;
• nie obciążasz własnego majątku i możesz nim dowolnie dysponować, nie musisz go zastawiać ani na rzecz banku udzielającego kredytu, ani na rzecz BGK;
• oszczędzasz czas – wszystkie formalności załatwiane są bezpośrednio w banku kredytującym jednocześnie z uzyskaniem kredytu;
• nie płacisz za rozpatrzenie wniosku o udzielenie gwarancji.

GDZIE PO GWARANCJĘ

O kredyty z gwarancjami dla innowacyjnych firm można się ubiegać w każdym z 10 banków kredytujących, które współpracują z BGK: Alior Banku, Banku BPH, Banku Polskiej Spółdzielczości oraz zrzeszonych bankach spółdzielczych, Banku Zachodnim WBK, ING Banku Śląskim, mBanku, Banku Millennium, PKO BP, Raiffeisen Banku, SGB- -Banku oraz zrzeszonych bankach spółdzielczych.


 

Gwarancje BGK to realne wsparcie

Mikołaj Rubeńczyk, jeden z prezesów firmy Pylon S.A. – producenta głośników, zestawów głośnikowych i innych pokrewnych produktów sprzedawanych w 12 krajach.

– Jest Pan jednym z ponad 115 tysięcy przedsiębiorców, którzy skorzystali z gwarancji de minimis udzielanych przez BGK. Czy trudno było o taką gwarancję?

– W przypadku naszej spółki gwarancja de minimis działała trochę z automatu. Pojawiała się przy każdym kredycie, o który firma występowała. Zawsze wskazywaliśmy gwarancję BGK jako element zabezpieczenia i była ona brana pod uwagę przy uwzględnianiu ryzyka udzielenia nam przez bank kredytu.

– Jaki korzyści daje firmom z sektora MŚP gwarancja de minimis?

– W ten sposób państwo pomaga takim spółkom jak moja, czyli głównie mikro i małym firmom obniżyć koszty kredytu. Siłą rzeczy w firmie zostaje wtedy więcej pieniędzy, które można przeznaczyć na inwestycje. Posiadanie gwarancji powoduje także ułatwienia w pozyskiwaniu i szybkości przyznania kredytu. Kiedy mamy określone cele – np. wsparcie projektu w związku z wejściem na rynki zagraniczne – musimy dopełnić pewnych formalności związanych z bieżącym finansowaniem projektu. W momencie gdy pojawia się gwarancja, banki dużo szybciej realizują umowy kredytowe. Bank i tak musi zweryfikować, czy firma jest wiarygodna kredytowo, ale posiadanie gwarancji w jakimś stopniu obniża próg ryzyka.

– Czy gwarancje de minimis, Pana zdaniem, są skutecznym narzędziem wspierania przedsiębiorców?

– Bank i tak musi zweryfikować, czy firma jest wiarygodna kredytowo, ale posiadanie gwarancji w jakimś stopniu obniża próg ryzyka. To nie jest tak, że gdy idę po kredyt z gwarancją, mam pewność, że bank mi go udzieli, ale wiem, że dzięki gwarancji mogę liczyć na niższe oprocentowanie. To oznacza kolosalne pieniądze, które zostaną po stronie firmy. Jeśli mamy kilka kredytów i w każdym zbijemy oprocentowanie np. o pół czy jeden procent, ta kwota zaczyna być znacząca dla działalności firmy. Mówię to z perspektywy małej spółki, a one mają to do siebie, że te „zaoszczędzone" pieniądze są konsekwentnie wydawane na inwestycje w produkcję własną, marketing, wdrażanie nowych produktów czy technologii. Po prostu nie ma innego wyjścia.

– Istotne jest też chyba to, że mając gwarancje, nie trzeba zastawiać własnego majątku.

– To prawda. Od kiedy pojawiły się gwarancje de minimis, ani razu nie usłyszałem w banku pytania o dodatkowe zabezpieczenia osobiste. Gdy przedsiębiorca ma możliwość popełnienia błędu, podjęcia ryzyka i nie zagraża to realnie rodzinnemu majątkowi, można sobie pozwolić na odważniejsze decyzje, a to przyspiesza rozwój firmy.

– Jakie kredyty udało się Panu uzyskać dzięki gwarancji BGK?

– Dostaliśmy gwarancje na dwa kredyty celowe (po ok. 150 tys. zł każdy) związane z realizacją projektów unijnych. Pierwszy – na wdrożenie systemu ARP zarządzania produkcją i sprzedażą. Drugi – na projekt komercjalizacji naszego produktu na rynku niemieckim. Przyczynił się do tego, że mamy w tym roku wzrost sprzedaży na rynkach zagranicznych. Poza tym gwarancja BGK pomogła nam otrzymać kredyt obrotowy w rachunku bieżącym w wysokości ok. 350 tys. zł oraz duży kredyt inwestycyjny na zakup nieruchomości – 1,6 mln zł.

Gwarancje de minimis dobrym zabezpieczeniem kredytów

Łukasz Posiadło, właściciel firmy POSIADŁO zajmującej się produkcją wyrobów i prefabrykatów z betonu.

– Dlaczego zdecydował się Pan skorzystać z gwarancji de minimis?

– Skorzystaliśmy z pomocy de minimis, ponieważ nie chcieliśmy obciążać wszystkich naszych zabezpieczeń przy realizacji planowanej inwestycji. Banki, w których staraliśmy się o kredyt, wymagały od nas dodatkowych zabezpieczeń, więc musielibyśmy obciążyć inne nasze dobra tymi zabezpieczeniami. Tymczasem gwarancja de minimis była dosyć łatwo dostępna i w przeliczeniu nie była droga, więc podjęliśmy decyzję, że będziemy korzystać z tej formy pomocy jako zabezpieczenie inwestycji i kredytu, który będzie potrzebny na te inwestycję.

– Na co przeznaczył Pan kredyt z gwarancją BGK?

– To był kredyt inwestycyjny. Nasza inwestycja polegała na zbudowaniu zakładu produkcyjnego elementów betonu ciężkiego i betonu architektonicznego.

– Jakie efekty w firmie udało się osiągnąć dzięki skorzystaniu z kredytu z gwarancją?

– To były bardzo konkretne osiągnięcia. Inwestycja została zakończona w czerwcu 2016 roku. Dzięki niej o 10 proc. wzrósł nasz eksport i powstały nowe miejsca pracy. Zwiększyliśmy zatrudnienie o 25 osób, co stanowi 15 proc. naszego zatrudnienia. Udało się nam także poprawić wyniki finansowe poprzez wzrost zysku w tym roku.

– Jakie, Pana zdaniem, są największe zalety gwarancji udzielanej przez BGK?

– Najważniejszą zaletą jest to, że dzięki niej nie musimy obciążać naszego majątku, ani osobistego, ani firmy. Poza tym jest dość łatwo osiągalna w porównaniu z innymi zabezpieczeniami, a stosunek kosztów do uzyskanych efektów jest satysfakcjonujący.

– Czy uważa Pan, że gwarancje de minimis naprawdę przydają się małym i średnim firmom?

– Gwarancje, moim zdaniem, powinny funkcjonować cały czas. Chodzi o to, że polskie firmy dysponują zbyt małym kapitałem i majątkiem, natomiast cały czas jesteśmy na etapie rozwoju. Obecnie najbardziej potrzebujemy inwestycji w innowacyjne rozwiązania. Tymczasem innowacje nie są dobrze widziane przez banki, ponieważ są obarczone większym ryzykiem jako coś nowego, a nie stałego, co już funkcjonuje. W takich przypadkach jak budowa nowych zakładów czy linii produkcyjnych albo prowadzenie badań banki wymagają większej liczby zabezpieczeń. I wtedy taka pomoc w formie gwarancji jest naprawdę nieoceniona. Pomaga stworzyć zabezpieczenia kredytów i w ten sposób wpływa na rozwój i innowacyjność firm, szczególnie tych z sektora MŚP.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: