SuperBiz wiadomości Jan Kulczyk i niemieckie pieniądze. Jak zaczynał w biznesie?

Jan Kulczyk i niemieckie pieniądze. Jak zaczynał w biznesie?

03.08.2015, godz. 16:32
jan kulczyk, joanna przetakiewcz
W sierpniu 2011 Jan Kulczyk i jego ukochana zjawili się na premierze płyty Aleksandry Kurzak. foto: AKPA

Grzyby, chemia i maszyny rolnicze - to biznesowe przecieranie szlaków w wykonaniu Jana Kulczyka. Dzięki pieniądzom uzyskanym od ojca robiącego interesy w Berlinie Zachodnim w czasie PRL-u, zmarły miliarder stawiał swoje pierwsze kroki w biznesie. I choć Kulczyk przez całe życie odkupował i sprzedawał firmy z zyskiem, to na krytykę reagował w ten sposób - "Jeśli to takie proste, dlaczego nikt nie robi tego co ja?".

Jan Kulczyk w biznesie wystartował dzięki pomocy swojego ojca. Nie tylko zapewnił synowi kapitał na start, ale także był jego mentorem. Syn Henryka Kulczyka swój pierwszy biznes oparł na sprowadzaniu produktów z Zachodu do socjalistycznej Polski. Najpierw były grzyby, później chemia ze słynną pastą BHP i maszyny rolnicze.

Zobacz koniecznie: Filantrop Jan Kulczyk - miliarder rozdawał złoto i miliony [WIDEO]

W wolnej Polsce Kulczyk wchodzi na salony, a zapewnia to sobie dzięki zamówieniu MSW, które kupuje od niego 3 tys. volkswagenów za obecną sumę 150 mln zł. Kontrakt otrzymał bez przetargu, choć w zamian niemiecki producent samochodów miał uratować przed bankructwem upadającą fabrykę Tarpana w Poznaniu - podaje "Newsweek".

Tajemnicą poliszynela jest, że Kulczyk zapewnił swoje niezły interes na zaopatrzenie polskiej policji w radiowozy, dzięki znajomości z wiceministrem handlu wewnętrznego z czasów PRL-u Andrzejem Malinowskim. Biznesmen przed upadkiem żelaznej kurtyny został oficjalnym dealerem Volkswagena w Polsce. Do 2011 r. Kulczyk sprzedawał w Polsce auta należące do grupy Volkswagen: VW, Audi, Porsche, Skody i Bentleye.

Sprawdź również: Jan Kulczyk i SLD - jak sprzedawano LOTOS Rosjanom [KULISY]

Samochodowy kontrakt w odbudowującej się Polsce zapewniły Kulczykowi spory kapitał, który przedsiębiorca później umiejętnie pomnażał.

 

Źródło: "Newsweek Polska"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: