SuperBiz wiadomości Kaczyński: Państwo ważniejsze niż własność prywatna

Kaczyński: Państwo ważniejsze niż własność prywatna

04.02.2017, godz. 12:26
Kaczyński - Państwo ważniejsze niż własność prywatna
W siedzibie toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Rydzyka odbyła się konferencja gospodarcza „Odpowiedzialność przedsiębiorców za Polskę” foto: Super Express

Jarosław Kaczyński wygłosił w sobotę prelekcję na temat wolności gospodarczej w Polsce na toruńskiej uczelni o. Tadeusza Rydzyka. Prezes PiS przyznał, że "bez państwa nie mógłby istnieć rynek i własność". Wraz z Kaczyńskim do Torunia zawitał wicepremier Mateusz Morawiecki oraz prezesi państwowych spółek: Orlenu, PKO BP, PZU czy Banku Ochrony Środowiska.

Jarosław Kaczyński wygłosił wykład podczas konferencji  pt.„Odpowiedzialność przedsiębiorców za Polskę”, która odbywa się na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Touniu.

Zobacz koniecznie: Pajęczyna PiS. Kaczyński rozdał tysiąc państwowych posad

Na sali oprócz Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego znalazł się chociażby Wojciech Jasiński, prezes spółki Orlen (fundacja Orlen Dar Serca pomagała w organizacji konferencji w Toruniu), Zbigniew Jagiełło z PKO BP, Michał Krupiński i Andrzej Jaworski z PZU. Do tego Anna Milewska, wiceprezes Banku Ochrony Środowiska. W Toruniu był również wojewoda, prezydent Torunia.

- Najpierw państwo, później własność i rynek - podkreślał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że zadaniem rządu PiS jest stworzenie szerokiej sfery swobód. Według niego w Polsce problemem jest niska skłonność przedsiębiorców do inwestowania i innowacji.

- Najpierw państwo, później własność, bez której nie może być wolności jednostki, no i rynek. Czy rynek może istnieć bez państwa? Nie może istnieć bez państwa, państwo musi zagwarantować bezpieczeństwo ogólne, osobiste tych, którzy funkcjonują na rynku, bezpieczeństwo obrotu. Musi powołać także różnego rodzaju instytucje, które funkcjonują na rynku, w związku z rynkiem, no i przede wszystkim pieniądz - mówił prezes PiS.

- Dam państwu bardzo prosty przykład i to - może zaskoczę - ze świata zwierząt. Nie tak dawno opisywano, były zdjęcia takiego wydarzenia. Otóż dwa wilki upolowały sarnę. Przybył niedźwiedź przepędził wilki, pożarł sarnę. Czyli prawo własności wobec tej sarny zostało siłą zakwestionowane. Załóżmy, że to jest Mandżuria, tam żyją takie wielkie tygrysy, mógłby przybyć tygrys i próbować zakwestionować prawo niedźwiedzia. Nie wiadomo, kto by wygrał, w każdym razie mógłby próbować. Takie relacje istniałyby wtedy, gdyby nie było państwa, gdyby państwo nie mogło gwarantować własności - wyjaśnił były premier.

Czytaj też: PiS znów oskarża przedsiębiorców o spadek PKB. "Kaczyński mówił o bardzo konkretnych przypadkach"

Po raz kolejny Kaczyński skarżył się na przedsiębiorców, którzy jego zdaniem, ograniczają inwestycje. Odpowiedzialność przedsiębiorców wiąże się też ze "zobowiązaniami wobec wspólnoty". - Do państwa należy to, żeby ten rozwój był możliwie sprawiedliwy, by nie prowadził do zbyt wielkich różnic społecznych, by korzyści z niego odczuwały wszystkie większe grupy społeczne, wszyscy, którzy pracują. Natomiast do przedsiębiorców - i to jest ich ogromna odpowiedzialność - należy to wszystko, co jest potrzebne, by ten rozwój następował. A tu mamy dwa problemy - powiedział Kaczyński.

Pierwszy z nich "to problem skłonności do inwestowania i związanego z tym ryzyka". - To jest kwestia, która w Polsce stoi, bo skłonność do inwestowania jest niewielka" - powiedział. Druga kwestia to skłonność przedsiębiorców do wprowadzania innowacji, "z którą też jest w tej chwili nie najlepiej".

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: