SuperBiz wiadomości Jeżeli dojdzie do Brexitu, nie będzie interwencji w obronie złotego

Jeżeli dojdzie do Brexitu, nie będzie interwencji w obronie złotego

20.06.2016, godz. 11:27
Paweł Szałamacha
Paweł Szałamacha foto: Reuters

Jeżeli w czwartkowym referendum Brytyjczycy zagłosują za Brexitem, polski rząd nie podejmie żadnych kroków mających na celu ustabilizowanie kursu złotówki. Zdaniem ministra finansów Pawła Szałamachy nie będzie to konieczne, ponieważ ewentualne negatywne skutki tej decyzji polska waluta już odczuła.

Podczas spotkania unijnych ministrów finansów w Luksemburgu Szałamacha przyznał, że ostatnie osłabienie kursu polskiej waluty miało związek z nastrojami w Wielkiej Brytanii. W piątek (17.06.) euro wyceniano na 4,44 zł. Analitycy wiążą to m.in. z niepewnością dotyczącą brytyjskiego referendum. Według banku Morgan Stanley złotówka jest drugą po meksykańskim peso walutą świata mogącą najsilniej zareagować na Brexit.

Zobacz także: Rząd powołał spółkę do walki z wyłudzeniami podatku VAT

Ministerstwo Finansów uspokaja jednak, że rozpoczęło już przygotowania do brytyjskiego referendum. Jeżeli mieszkańcy Wielkiej Brytanii zdecydują o wyjściu ich kraju z UE, nie wpłynie to na możliwość funkcjonowania Polski na rynkach finansowych. 

Szałamacha podkreślił, że nasz kraj ma sfinansowane 70 proc. potrzeb pożyczkowych na ten rok. - Mamy bardzo dużą rezerwę płynnych środków, po prostu gotówki. Na rachunku głównym NBP jest około 60 mld zł. W związku z tym będziemy mogli spokojnie czekać na uspokojenie się tych fal – powiedział.

Źródło: PAP, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: