SuperBiz wiadomości Kierownicy biur ARiMR zostali zwolnieni z naruszeniem procedur

Kierownicy biur ARiMR zostali zwolnieni z naruszeniem procedur

12.10.2016, godz. 12:53
ARiMR
Skromny budynek Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa foto: SE/EAST NEWS

Sąd pracy uznał, że władze Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa naruszyły procedury, zwalniając na początku roku, kierowników biur powiatowych, którzy pełnili jednocześnie funkcje radnych – podał "Dziennik Łódzki".

W lutym tego roku PiS zrobił czytki wśród kierowników biur powiatowych ARiMR. 304 na 314 otrzymało wypowiedzenia. W zdecydowanej większości byli to ludzie z PSL.
Do sądów zwrócili się Ci spośród odwołanych kierowników, którzy pełnili jednocześnie funkcję radnych. Podkreślali oni, że władze ARiMR, podczas zwolnień, nie dopełniły obowiązkowych procedur. Chodzi tu o specjalną ochronę prawną, którą zapewnia samorządowcom Prawo pracy – aby zwolnić radnego, należy wystąpić napierw o zajęcie w tej sprawie stanowiska przez radę powiatu lub gminy. Zwolnieni twierdzą, że w tym przypadku tego nie zrobiono.

Czytaj też: PiS zmienia szefa ARiMR. Nowy prezes jest oskarżony... o korupcję

Wymiar sprawiedliwości przyznał ostatnio rację kolejnym z nich. Jacek Kurowski i Andrzej Żóraw, byli szefowie placówek w Wieluniu i Wieruszowie, wygrali w pierwszej instancji sprawy przeciwko ARiMR. Sąd pracy orzekł, że zostali zwolnieni z naruszeniem procedur oraz przyznał im odszkodowanie w wysokości trzech pencji.

Powód czytek w ARiMR

Zwolnienia w ARiMR, które miały miejsce na początku roku, były mocnym ciosem dla PSL ze strony partii rządzącej. Ludowcy piastowali kierownicze stanowiska w większości agencji i istytucji państwowych, działających w obszarze rolnictwa. Jak wynika z badania CBA przeprowadzonego, jeszcze za rządów Donalda Tuska, połowa wicepezesów ARiMR miała powiązania rodzinne z jej innymi pracownikami. To samo tyczy się także jednej trzeciej dyrektorów pracujących w centrali i jednej czwartej dyrektorów i ich zastępców w oddziałach regionalnych.

Źródła: "Dziennik Łódzki", "Wprost"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: