SuperBiz wiadomości Kolejny dzień strajku Lufthansy. Odwołane loty do Polski

Kolejny dzień strajku Lufthansy. Odwołane loty do Polski

09.09.2015, godz. 14:24
samolot lotnisko
foto: SHUTTERSTOCK

To już drugi dzień strajku pilotów niemieckich linii lotniczych Lufthansa. Tym razem zawieszone zostało ok. 1000 połączeń na krótkich i średnich dystansach - w tym do i z Polski. Uziemionych zostało ponad 140 tys. podróżujących. We wtorek protesty objęły loty długodystansowe.

Największe utrudnienia podróżni z Polski odczują na trasach z Warszawy do Frankfurtu oraz z Frankfurtu do Warszawy, a także częściowo z Monachium do Warszawy.

Zobacz także: Lufthansa znów strajkuje. 20 tys. pasażerów uziemionych

Pomimo strajku, aż 500 połączeń Lufthansy odbyło się bez zakłóceń. W proteście nie biorą udział piloci tanich linii lotniczych należących do niemieckiego przewoźnika: Germanwings, Swiss, Austrian Airlines czy Brussels Airlines.

Dyrekcja firmy próbuje zakazać strajku i w tym celu złożyła wniosek do sądu we Frankfurcie i w Kolonii. Jednak w obu przypadkach we wtorek wieczorem sądy wydały orzeczenia na korzyść związku zawodowego pilotów Cockpit (VC). Z kolei przedstawiciele Lufthansy zapowiedzieli, że nie będą zatrudniali nowych pilotów w ramach obecnych układów zbiorowych.

O co walczą związkowcy?

Strajk to efekt fiaska rozmów zakończonych 2 września pomiędzy związkowcami a dyrekcją Lufthansy. Protestujący sprzeciwiają się planom przekazania części samolotów zagranicznym liniom lotniczym i likwidacji miejsc pracy w Niemczech. Kolejną kwestią zapalną są emerytury. Firma chce podnieść próg przechodzenia na wcześniejszą emeryturę z 55 do 57 lat (przy zachowaniu 60 proc. kwoty świadczenia), a dla nowo zatrudnionych w ogóle zlikwidować możliwość wcześniejszego zakończenia pracy.

Czytaj również: Polskie linie lotnicze z nowym prezesem. Marcin Celejewski przechodzi do LOT-u z PKP Intercity

Ponadto Lufthansa stara się przenosić swoich pilotów do tanich linii lotniczych, w których warunki pracy są znacznie gorsze. Dotychczas 12 akcji protestacyjnych związkowców przyniosło przewoźnikowi 300 mln euro straty.

 

 

Źródło: money.pl / TVN24 BiŚ

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: