SuperBiz wiadomości Konfiskata rozszerzona zastosowana – mężczyzna stracił majątek i spółkę formalnie należącą do córki

Konfiskata rozszerzona zastosowana – mężczyzna stracił majątek i spółkę formalnie należącą do córki

12.07.2017, godz. 13:35
Sąd młotek sędzia
foto: SHUTTERSTOCK

Konfiskata rozszerzona jest stosowana. Przekonał się o tym Marek K., któremu na poczet grożącej kary zajęto samochody, pieniądze i spółkę formalnie należącą do córki.

Konfiskata rozszerzona obowiązuje od 27 kwietnia. Wprowadzenie tego przepisu miało  uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków. Dzięki niej sprawcy, którzy wzbogacili się, popełniając przestępstwa, mają tracić majątki: limuzyny, wille, jachty, a nawet firmy. Konfiskatą rozszerzoną skazani za przestępstwa zagrożone karą powyżej pięciu lat więzienia.

Zobacz: Ceny idą w górę

Konfiskatę rozszerzoną właśnie zastosowano wobec Marka K., któremu pomimo niezakończonego śledztwa, zajęto już samochody o wartości 40 tys. zł, pieniądze (8 tys. zł oraz 330 euro). Prokuratorzy ustanowili też zakaz sprzedawania i obciążania nieruchomości o wartości 7,6 mln zł. Obciążyli ją też przymusową hipoteką do w kwoty blisko 1,2 mln zł. Mężczyzna stracił również spółkę, która formalnie należała do jego córki. Stało się tak, bo zdaniem śledczych podejrzany Marek K. na terenie posesji położonej w miejscowości Chybie na dwóch kondygnacjach budynku przemysłowego po dawnej cukrowni uprawiał przeszło 2,6 tys. krzaków konopi innych niż włókniste.

Zobacz: Palacze będą mniej zarabiać

Jak podaje „Rzeczpospolita”, nieruchomość, na terenie której była prowadzona przemysłowa produkcja narkotyków, została nabyta przez jedną ze spółek. Jej prokurentem jest podejrzany K., zaś 51 ze 100 udziałów posiada jego córka. Jest ona też prezesem i jedynym członkiem zarządu spółki. Głównym przedmiotem działalności zgodnie z KRS jest magazynowanie i przechowywanie towarów. Sam K. jest też prokurentem innej spółki, w której właścicielem wszystkich udziałów jest jego córka. Śledczy ustalili, że rzeczywistym właścicielem udziałów obydwu spółek jest podejrzany K., a jego córka miała spowodować ukrycie faktycznego właściciela. Deklarowana w KRS działalność spółek była jedynie pozorowana. Ich celem było ukrycie oraz ułatwienie faktycznej działalności przestępczej K.


Źródło: „Rzeczpospolita”

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: