SuperBiz wiadomości Konstytucja dla biznesu Mateusza Morawieckiego [SZCZEGÓŁY]

Konstytucja dla biznesu Mateusza Morawieckiego [SZCZEGÓŁY]

18.11.2016, godz. 12:01
Kongres 590 - Konstytucja dla Biznesu
foto: Super Express

Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki przedstawił "Konstytucję dla biznesu" na rzeszowskim Kongresie 590. Główne założenia dokumentu mają ułatwić prowadzenia biznesu w Polsce. Rząd PiS proponuje wiele praktycznych ułatwień, które powinny ucieszyć przedsiębiorców.

Wicepremier Mateusz Morawiecki od początku urzędowania w rządzie Beaty Szydło odmieniał słowa "rozwój" czy "innowacyjność" przez wszystkie przypadki. Jego sztandarowym projektem jest tzw. Plan Morawieckiego, czyli "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju", który ma wyrwać Polskę z pułapki średniego rozwoju.

Zobacz również: Przedsiębiorcy do Kaczyńskiego: posądzanie przedsiębiorców o to, że sami będą siebie karali, jest po prostu głupie

Drugi flagowy pomysł resortu rozwoju - "Konstytucja dla biznesu", skierowany jest wprost do przedsiębiorców - zarówno tych największych, jak i małych, rodzinnych firm. Dzięki niemu interpretacja prawa zmieni się na przyjazną dla przedsiębiorcy, regon zostanie zlikwidowany, a za ochronę praw osób prowadzących działalność gospodarczą będzie odpowiadał rzecznik przedsiębiorców.

- Przedsiębiorcy to nie kombinatorzy, a państwo polskie a to nie łupieżca, ani krwiopijca. Już sam taki język jest zły, a my gramy przecieżc jednej drużynie. Jak Grosicki sfaulowałby Lewandowskiego, to drużyna przestałaby istnieć. Naszym mottem jest solidarność społeczna, tak się buduje silne państwa - podkreślał wicepremier Morawiecki.

Minister przypomniał, że rosnący od lat 90. gąszcz przepisów całymi latami utrudniał rozwój, albo wręcz go uniemożliwiał. Za nieliczny przykład sukcesu wśród polskich firm Morawiecki wymienił Asseco.

- Arabowie używają takich słów: "Nie wylewaj brudnej, jak nie masz czystej." Za szybko pozbyliśmy się tych przedsiębiorstw, który wydawały się nam wtedy niewydajne czy przestarzałe, po prostu niepotrzebne. Np. mogliśmy sprzedawać małego fiata do Chin nawet w latach 90. i starać się reformować fabryki, a nie je zamykać, czy sprzedawać bez prób naprawy - dodał.

- Jak ma być więcej polskiej gospodarki w polskiej gospodarce, to my widzimy to tak: stawiajmy na małe i średnie przedsiębiorstwa, one będą rosły, podbijały większe rynki i stawały się krok po kroku globalne. Takie są nasze założenia wolności gospodarczej - podkreślił.

Co konkretnie ulegnie zmianie?

1. Znika REGON
Numer REGON będzie stopniowo wycofywany z obrotu. Przedsiębiorca w kontaktach z urzędami będzie posługiwał się wyłącznie numerem NIP.

2. Ulga na start
Zwolnienie ze składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne dla początkujących przedsiębiorców przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej.

3. "Co nie zabronione to dozwolone"
Powrót do słynnej zasady z ustawy ministra przemysłu Mieczysława Wilczka z 1988 r., która dała podwaliny pod kapitalizm w Polsce. W praktyce zasada oznacza, że „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone".

4. Przedsiębiorca, nie złodziej
Tu Konstytucja Biznesu mówi o kilku zmianach. Pierwsza z nich to zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy, kolejna to zasada przyjaznej interpretacji przepisów (in dubio pro libertate) oraz zasada rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy.

5. Koniec z pieczątkami
Firmy nie będą miały obowiązku posługiwania się pieczątkami.

6. Rzecznik przedsiębiorców
Organ interwencyjny w sprawach, gdzie naruszane są prawa przedsiębiorców.

7. "Milcząca zgoda urzędu"
Projekt Morawieckiego przewiduje ułatwienia dla firm, które nie mogą doczekać się oficjalnej odpowiedzi od urzędników. Choć ci zobowiązani są ustawowym czasem na reakcję, to często takie postępowania są wydłużone, nierzadko o lata. Teraz jeśli urząd nie zdąży w określonym czasie udzielić odpowiedzi przedsiębiorcy, to uznaję się "milczącą zgodę urzędu" do czasu wydania formalnej odpowiedzi.

Sprawdź też: Minister: wysokie emerytury dla tych, którzy będą pracować do śmierci

8. Prawo zrozumiałe dla wszystkich
Przepisy prawa mają być napisane językiem zrozumiałym dla obywatela. W przypadkach skomplikowanych przepisów organy administracji będą wydawać napisane prostym, przystępnym językiem „objaśnienia przepisów". Zastosowanie się przedsiębiorcy do takich objaśnień będzie chroniło go przed negatywnymi konsekwencjami.

9. Sukcesja przedsiębiorstwa
Firma nie "umrze" już wraz z jego właścicielem. Nowe przepisy pozwolą funkcjonować firmie do czasu wyznaczenia spadkobiercy. Obecnie śmierć właściciela oznacza koniec działalność i zwolnienie pracowników.


Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: