SuperBiz wiadomości Kontrowersje wokół CETA. Polskie partie są podzielone

Kontrowersje wokół CETA. Polskie partie są podzielone

05.10.2016, godz. 17:52
Flaga Kanady
Flaga Kanady foto: SE/EAST NEWS

W sejmie nie ma zgodności odnośnie umowy o wolnym handlu z Kanadą (CETA). Projekt poparły trzy partie. Platforma Obywatelska oraz Nowoczesna optują one za tymczasowym wprowadzeniem CETA do momentu ratyfikacji umowy z Kanadą przez poszczególne państwa członkowskie. Prawo i Sprawiedliwość jest za wprowadzeniem CETA, ale tylko pod pewnymi warunkami. Zniesieniu barier celnych między UE a Kanadą stanowczo sprzeciwiły się PSL i klub Kukiz' 15 - poinformowało Polskie Radio.

Prawo i Sprawiedliwość zgodzi się na podpisanie CETA, ale tylko wówczas, gdy do umowy z Kanadą zostaną naniesione poprawki - pisze money.pl. Zaproponował je Dominik Tarczyński z PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego domaga się, aby w składzie międzynarodowego sądu arbitrażowego zasiadł Polak. Kanada musiałaby respektować kwoty sprzedażowe na polskie produkty rolne, w przeciwnym razie powróciłyby 3-procentowe cła. Bilans handlowy Polski po okresie próbnym musiałby być dodatni.

Klamka może zapaść jeszcze w tym miesiącu. 27 października odbędzie się szczyt, w którym wezmą udział przedstawiciele Unii Europejskiej i Kanady. Podczas tego wydarzenia może dojść do podpisania CETA – umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą. KE podkreśla, że dzięki zawartemu porozumieniu 90 proc. barier na produkty rolne zostałoby zniesionych, przestałoby istnieć 99 proc. barier celnych między stronami umowy, a rynki europejski i kanadyjski otwarłyby się nawzajem na swoje produkty.

Przeczytaj również: Co to jest CETA? Rząd omówi kontrowersyjną umowę

- W związku z tym, że jest to umowa mieszana, zgodnie z art. 90, ust. 2 Konstytucji RP powinna być ona ratyfikowana przez większość kwalifikowaną, 2/3 posłów przy ustawowej obecności połowy posłów, a w przypadku Senatu 2/3 głosów senatorów, aby ta ewentualna ratyfikacja miała mandat społeczny i aby nie było dyskusji nt. tego, że została przyjęta małą ilością reprezentacji - zaopiniował Dominik Tarczyński.

- Polska nie przystąpi do umowy CETA, jeśli nie będzie nam ona gwarantowała tego, co uważamy za istotne – uspokajała premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej, która odbyła się po posiedzeniu rządu poświęconemu CETA.

Przeczytaj również: Co to jest CETA? Kontrowersyjna umowa o wolnym handlu w sejmie

Reprezentanci środowisk zainteresowanych porozumieniem przeważnie uważają jednak, że Polska wyrazi zgodę na podpisanie umowy. Chociaż wiele mówi się na temat żywności modyfikowanej genetycznie, a Kanada zajmuje trzecie miejsce w czołówce światowych producentów GMO, to Jakub Wojnarowski z Konfederacji Lewiatan twierdzi, że obawy są nieuzasadnione. Jak zaznaczył, „umowa między Unią Europejską a Kanadą przewiduje dostosowanie przesyłu towarów i handlu w zakresie żywności i rolnictwa do obowiązujących już przepisów" (cyt. za money.pl).

Z wyliczeń KE wynika, że dzięki CETA 99 proc. ceł na eksport europejskich produktów do Kanady zostałoby zlikwidowanych, dzięki czemu EU mogłaby zaoszczędzić 600 mln euro rocznie.

Oprac. na podst. superbis.se.pl, money.pl

tagi: CETA cło Kanada UE
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: