SuperBiz wiadomości Kto wygrał drugą debatę: Clinton czy Trump?

Kto wygrał drugą debatę: Clinton czy Trump?

10.10.2016, godz. 12:05
Druga debata prezydencka - Hillary Clinton i Donald Trump
foto: AP

Zakończona w poniedziałek (10.10.) nad ranem czasu polskiego druga prezydencka debata Clinton-Trump zakończyła się zwycięstwem kandydatki demokratów. Przynajmniej tak wskazują wyniki sondażu przeprowadzonego na jej obserwatorach. Jej wygrana była jednak mniej wyraźna niż w poprzedniej debacie.

Z sondażu CNN/ORC wynika, że Hillary Clinton zdobyła 57 proc. głosów, a Donald Trump – 34 proc. W poprzednim starciu, zdaniem obserwatorów jej przewaga była bardziej wyraźna (zdobyła 62 proc. wskazań).

Drugą debatę prezydencką zdominowały tematy związane z polityką wewnętrzną USA oraz… wzajemne ataki kandydatów. O tym, w jak lodowatej atmosferze przebiegała najlepiej może świadczyć fakt, że na początku kandydaci nawet nie podali sobie rąk.

Zobacz także: Druga debata Clinton-Trump. Zobacz relację na żywo! [SONDA]

Podstawowym tematem było nagranie ujawnione przed debatą, na którym Trump w wulgarny, obelżywy sposób mówi o kobiecie, którą starał się nakłonić do seksu. Kandydat republikanów bronił się i tłumaczył, że była to męska rozmowa w szatni, po czym przeprosił swoją rodzinę i Amerykanów. Zdaniem Hillary Clinton jego tłumaczenia były absolutnie nieszczere, zaś nagranie dobitnie pokazało, że nie szanuje on kobiet. – Dla każdego, kto tego słuchał, jest jasne, że on taki jest – stwierdziła.

Kandydat republikanów „zrewanżował” się Clinton przypominając o skandalach seksualnych z udziałem jej męża. Jego kontrofensywa po ujawnieniu nagrań rozpoczęła się zresztą na kilka godzin przed debatą. Trump zorganizował konferencję prasową, na której wystąpił w towarzystwie czterech kobiet, które oskarżają Billa Clintona o gwałty i molestowanie seksualne. Trump wypomniał również Hillary Clinton wyciek maili z jej skrzynki, z czasów, kiedy była Sekretarzem Stanu USA, Clinton Trumpowi – unikanie płacenia podatków.

Kandydaci na prezydenta USA odnieśli się także do kwestii walki z tzw. Państwem Islamskim, polityką na Bliskim Wschodzie i terroryzmem. Trump przyznał, że jego wcześniejszy pomysł o całkowitym zakazie wpuszczania do USA muzułmanów „wyewoluował” i chce teraz bardzo skrupulatnego sprawdzania imigrantów wyznających islam. Stwierdził, że nie boi się powiedzieć „prawdy” o tym, że terroryzm jest problemem „muzułmańskim”. Clinton mówiła natomiast, że USA "nie znajdują się w stanie wojny z islamem”.

Czytaj również: Donald Trump nie płacił podatków przez 18 lat?!

Przy okazji dyskusji na temat polityki wobec Państwa Islamskiego poruszony został również wątek stosunków USA z Rosją.  Clinton zapewniła, że „stanie naprzeciw Putina” i będzie z nim twardo rozmawiać. Zaznaczyła, że jest otwarta na dialog i współpracę, ale nie będzie się bała rywalizacji.
Swoją wypowiedź zakończyła przytykiem w kierunku rywala stwierdzając, że warto byłoby przyjrzeć się jego „szemranym interesom” z Rosjanami. – Nie znam Putina, ale dobrze byłoby dogadać się z Rosją i walczyć razem przeciwko Państwu Islamskiemu – odpowiedział Trump.

Choć cała debata odbywała się w napiętej atmosferze, zakończyła się miłym akcentem dzięki pytaniu jednego z obserwatorów. Poprosił on kandydatów, by wymienili jedną rzecz, którą szanują w swoim rywalu. Trump powiedział wówczas, że szanuje upór Clinton i jej konsekwencję, Clinton stwierdziła, że „szanuje dzieci Donalda Trumpa, które są niezwykle zaangażowane w jego kampanię. „To wiele o nim mówi” - stwierdziła.

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 8 listopada br.

Źródło: tvn24.pl, telewizjarepublika.pl; oprac. MK

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: