SuperBiz wiadomości Liroy-Marzec poskarżył się Morawieckiemu na Ubera. Ten stanął po stronie firmy

Liroy-Marzec poskarżył się Morawieckiemu na Ubera. Ten stanął po stronie firmy

31.03.2017, godz. 15:12
LIROY CHCE LECZYĆ ALKOHOLIZM KAVĄ.
foto: Super Express

Poseł Piotr Liroy-Marzec (Kukiz'15) otrzymał odpowiedź na swoją interpelację z Ministerstwa Finansów ws. Ubera w Polsce. Polityk przekonywał, że korporacja działa niezgodnie z polskim prawem i szkodzi taksówkarzom. Resort wicepremiera Mateusza Morawieckiego nie tylko stanął po stronie nowoczesnej firmy, ale również zapowiedział podjęcie prac nad liberalizacją rynku przewozów osobowych.

Przed kilkoma tygodniami poseł wysłał pismo do resortu finansów na temat działalności Ubera w Polsce. Było to pokłosie skargi jaką u Liroya złożył związek zawodowy „Warszawski Taksówkarz" oraz Ogólnopolska Organizacja Pracodawców Transportu Drogowego.

Zobacz również: Uber przegrał z taksówkarzami. Kolejny kraj przegania popularną firmę

Parlamentarzysta Kukiz'15 zarzucił firmie nieuczciwą konkurencję dla tradycyjnych taksówkarzy, łamanie Ustawy o Transporcie Drogowym, świadczenie usług bez odbycia nakazanego ustawą szkolenia, brak kas fiskalnych w samochodach oraz brak konieczności zdania egzaminu państwowego.

Dlatego odpowiedź resortu, na czele którego stoi wicepremier Mateusz Morawiecki, mogła go zaskoczyć. Urzędnicy ministerstwa nie podzielili obaw posła. - Usługa firmy Uber wydaje się być interesującym rozwiązaniem dla osób pragnących wykonywać dodatkowe zajęcie zarobkowe. Należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że firma Uber (ani żaden pośrednik współpracujący z tą firmą) nie ponosi odpowiedzialności z tytułu braku stosownych uprawnień przez kierowców. W związku z tym, kierowcy – jako ostatnie „ogniwo" zawiłej struktury Ubera – są jedynymi odpowiedzialnymi w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości i nałożenia kary - czytamy w piśmie ministerstwa.

Urzędnicy podkreślili, że to na kierowcach zrzeszonych w Uberze spoczywa obowiązek posiadania licencji. Resort przy okazji wskazał na kilka uchybień istniejących w samym środowisku taksówkarskim. Chodzi tutaj o celowe wyłączanie taksometru, zawyżanie cen usług i nie wydawanie klientom wydruków z kas fiskalnych.

Sprawdź koniecznie: Nowoczesna i Kukiz'15 apelują o darmowe bilety na Openera dla mieszkańców Gdyni

Ministerstwo przyznało też rację posłowi Liroyowi, że kierowcy Ubera muszą bezwzględnie posiadać kasy fiskalne. Obowiązek ten dotyczy również - przypomina resort finansów - wszystkich kierowców prowadzących działalność przewozu osób, jak i taksówkarzy.

Niespodziewanym skutkiem interwencji poselskiej Liroya jest zapowiedź podjęcia prac nad liberalizacją rynku przewozów osobowych. Jednak kierunek zmian wytyczy prawodawstwo Unii Europejskiej, a dokładniej spodziewane w niedługim czasie dwa wyroki w sprawach toczących się przeciwko firmie Uber przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

 

Źródło: Bankier.pl

Usługa firmy Uber wydaje się być interesującym rozwiązaniem dla osób pragnących wykonywać dodatkowe zajęcie zarobkowe. Należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że firma Uber (ani żaden pośrednik współpracujący z tą firmą) nie ponosi odpowiedzialności z tytułu braku stosownych uprawnień przez kierowców. W związku z tym, kierowcy – jako ostatnie „ogniwo” zawiłej struktury Ubera – są jedynymi odpowiedzialnymi w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości i nałożenia kary.
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: