SuperBiz wiadomości Lody rzemieślnicze. Nowa moda czy powrót do tradycji?

Lody rzemieślnicze. Nowa moda czy powrót do tradycji?

30.07.2016, godz. 16:20
Lody
Lody foto: SHUTTERSTOCK

Wielcy producenci lodów już jakiś czas temu zauważyli, że smakowe gusta Polaków powoli się zmieniają. Nie bez przyczyny w ich ofercie coraz większą rolę odgrywają wyroby, które nazwą i smakiem nawiązują do lodów, które niektórzy z nas pamiętają z dzieciństwa. Stało się to m.in. za sprawą konkurencji w postaci lodziarni rzemieślniczych, których z roku na rok jest coraz więcej.

Rynek lodów w Polsce zdominowany jest przez duże, międzynarodowe korporacje (Unilever, Nestle,  R&R Ice Cream) oraz polskie firmy – Koral i Grycan. Do nich należy dodać również firmy produkujące lody sprzedawane jako marki własne sieci handlowych. To właśnie po ich wyroby sięgamy najczęściej w sklepach.

Specjaliści twierdzą, że na tym rynku widać trend nazywany „premuimizacją”. Chodzi o to, że konsumenci coraz częściej sięgają po lody droższe, z wyższej półki – w nadziei, że w ślad za ceną pójdzie również wyższa jakość, mniejsza ilość sztucznych dodatków oraz smak, który pamiętają z dzieciństwa.

Oddzielną kategorię tworzą tzw. lody gastronomiczne, sprzedawane w restauracjach, kawiarniach czy lodziarniach. Ich producentami bywają również duże firmy, ale na tym rynku muszą się one liczyć z konkurencją małych, rzemieślniczych lodziarni. Ich liczba z roku na rok jest coraz większa.

Czytaj również: Lodowi potentaci i nie tylko, czyli jak działa branża zimnych słodkości

Podstawowym wymogiem, który smakosze stawiają sprzedawanym w nich lodom jest ten, by nie zawierały one żadnej „chemii” – emulgatorów, konserwantów, składników syntetycznych i substancji zagęszczających itp. Powinny one być wyrabiane tak, jak w czasach, w których producenci nie wiedzieli jeszcze, że w jedzeniu można „upchnąć” pół tablicy Mendelejewa.

Powrót do tradycyjnych receptur jest zresztą tym, czym szczyci się większość lodziarni. Ich właściciele podkreślają, że do wyrobu używają wyłącznie naturalnych składników – tych samych, których używali dawni mistrzowe w tym fachu. Chodzi o naturalną śmietanę, mleko, świeże owoce, żółtka jaj, prawdziwą czekoladę.  Część lodziarni rzemieślniczych to zresztą miejsca o wieloletniej tradycji, których właściciele prowadzą je od pokoleń.

Tym, co wyróżnia dzisiejsze lodziarnie rzemieślnicze od tych działających przed laty jest różnorodność oferowanych przez nie smaków. Twórcy lodów prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych, niektóre to prawdziwe kulinarne eksperymenty. Lody o smaku mascarpone, paprykarza szczecińskiego, ogórka, marchewki, lawendy, czarnego bzu, zielonej herbaty… to tylko początek bardzo długiej listy. W ten sposób właściciele i twórcy tego typu miejsc starają się łączyć tradycję z nowoczesnością – i, sądząc po liczbie nowych miejsc tego typu – chyba nieźle na tym wychodzą.

Zobacz także: Fala piwnej rewolucji w Polsce nie opada

O tym, że tradycyjne lodziarnie to dziś niezły biznes świadczyć też mogą kroki podejmowane przez dużych graczy na tym rynku – i tym razem nie chodzi tu o samych producentów lodów, ale o właścicieli sieciowych lodziarni. Przykładem może być firma Multi Ice, twórca sieci lodziarni Lody Bonano (pierwsze lodziarnie tej marki powstały w 2003 r. w Białymstoku). Jej wyroby to popularne świderki sprzedawane z okienka. Firma działa na zasadzie franczyzy – posiada dwa punkty własne i 270 franczyzowych.

Sieć zdecydowała się na wprowadzenie nowej marki – Wytwórnia Lodów Prawdziwych „u Lodziarzy”. Te lodziarnie mają działać na zasadzie lodziarni rzemieślniczych, ale właściciel chce rozwijać sieć za pomocą tego samego modelu, który sprawdził się w przypadku Lodów Bonano – sprzedając franczyzę.  O tym, że zainteresowanych „kręceniem lodów” spore świadczyć mogą liczby – w ubiegłym roku sieć liczyła trzy punkty. W tym sezonie ma być ich co najmniej 14.

Cena lodów rzemieślniczych są oczywiście zróżnicowane – wiele zależy nie tylko od samej lodziarni i rodzaju lodów, ale również od miasta, w którym dany punkt się mieści. Cena za porcję to najczęściej jednak zaczyna się od ok. 4-5 zł.

MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: