SuperBiz wiadomości Ministerstwo zdecyduje jak będziemy płacić za autostrady od 2018 roku

Ministerstwo zdecyduje jak będziemy płacić za autostrady od 2018 roku

07.09.2016, godz. 14:54
Autostrada A4, odcinek Kraków - Katowice
Autostrada A4, odcinek Kraków - Katowice foto: EAST NEWS

Już niedługo Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa podejmie decyzję, jak bedziemy płacić za przejazd po autostradach od 2018 r. Resort póki co nie bierze pod uwagę objęcia systemem również aut osobowych, ale nie wyklucza zastosowania takiej opcji w przyszłości.

W listopadzie 2018 r. kończy się kontrakt firmy Kapsch Telematic Services, na zarządzanie elektronicznym mytem viaToll dla ciężarówek. Resort infrastruktury i budownictwa musi przygotować się w związku z tym do przetargu na wybór nowego operatora systemu opłat za przejazd po drogach krajowych, który będzie zbierać myto w kolejnych latach.

Weźmiemy przykład z Węgrów?
Ministrowi infrastruktury – Andrzejowi Adamczykowi i wiceministrowi resortu – Jerzemu Szmitowi spodobały się rozwiązania zastosowane na Węgrzech.
– Przedstawiciele rządu węgierskiego zaprezentowali nam zasady funkcjonowania ich systemu. Wzbudził on nasze zainteresowanie. Zaprosiliśmy więc Węgrów na konferencję, którą zorganizujemy pod koniec września. Uczestniczący w niej dostawcy systemów poboru opłat będą mogli zaprezentować swoje modele – powiedział „Pulsowi Biznesu" Jerzy Szmit.

Ostateczna decyzja za kilka tygodni
Konferencja, o której wspomniał wiceminister infrastruktury ma odbyć się już 20 września. W jej trakcie, MIiB określi jakiego dokadnie systemu potrzebuje, a po kilku tygodniach zorganizuje kolejne spotkanie, tym razem z operatorami, którzy będą w stanie zbudować taki system.

Sprawdź także: Autostrady poczekają na budowę

– Po tych dwóch konferencjach podejmiemy kierunkowe decyzje, jakiego systemu potrzebujemy. Potem będą już normalne procedury opisane w prawie zamówień publicznych – zapowiedział Jerzy Szmit w rozmowie Agatą Kalińską dla programu „To się liczy".

1,4 mld złotych rocznie z e-myta
Podczas wywiadu, wiceminister podkreślał również wielką finansową rolę decyzji o wyborze nowego systemu poboru opłat. Jak tłumaczył, Krajowy Fundusz Drogowy jest obecnie mocno zadłużony – na 60 mld zł, a tylko w ubiegłym roku wpłynęło do niego z e-myta aż 1,4 mld zł. Sprawnie działający system przekłada się więc bezpośrdnio na możliwośc budowy nowych dróg.

Czytaj też: Nowy system poboru opłat na A4. Bez gotówki i kart płatniczych

Kierowcy aut osobowych póki co, nie powinni jednak obawiać się objęcia systemem ich pojazdów. Zapytany o to Szmit, zapewnił że ministerstwo nie bierze tego na razie pod uwagę, ale zastrzegł, że nie wyklucza wprowadzenia takiego rozwiąznia w przyszłości.
– Myślę, że to nie będzie objaw represji, jeśli za wygodne szybkie podróżowanie autostradami będziemy płacić. Wszyscy to rozumiemy. Rzecz w tym, żeby ten system był szczelny – powiedział w programie „To się liczy".

Źródła: „Puls Biznesu", PAP, WP.tv

autor: Grażyna Stefańska zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: