SuperBiz wiadomości Morawiecki ma swój pomysł na kwotę wolną od podatku

Morawiecki ma swój pomysł na kwotę wolną od podatku

11.12.2015, godz. 12:19
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki foto: FOTO SE

Dokładnie 1 grudnia do Sejmu trafił prezydencki projekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Zakłada on, że już od Nowego Roku zwiększyłaby się ona dokładnie do 8002 zł z obecnych 3091 zł. Wygląda jednak na to, że na tak szybką zmianę prawa nie ma co liczyć. Swoje uwagi do prezydenckiej ustawy ma m.in. Ministerstwo Finansów, a głos w tej sprawie zabrał już też minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Jakie są jego pomysły na kwotę wolną od podatku?

Morawiecki skomentował prezydencki projekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku bardzo dyplomatycznie. Nie skrytykował go wprost, oświadczył jedynie, że ma zastrzeżenia co do tempa podniesienia kwoty do 8 tys zł. - Byłoby to ruchem nadmiarowym – wyraził swoją opinię minister we wczorajszych „Faktach po faktach” w TVN 24. Jego słowa relacjonuje m.in. portal money.pl.

ZOBACZ TEŻ: Duda chce podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł

Morawiecki oświadczył, że jego resort najpewniej zgłosi uwagi do pomysłu Andrzeja Dudy, a obecnie analizuje go Ministerstwo Finansów. Na razie nie wiadomo więc, kiedy zmiany miałyby wejść w życie, tym bardziej, że minister rozwoju widzi zupełnie inny scenariusz podnoszenia kwoty wolnej od podatku w Polsce.

Morawiecki chciałby, by podnosić ją stopniowo w ciągu dwóch, trzech lat. Według propozycji ministra kwotę wolną od podatku można by podnieść o 1,5 tys. zł w 2016 r., i czynić tak w latach kolejnych, aż dojdzie się do pułapu 8 tys. zł. Minister uważa też, że dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie progu zarobków, od którego kwota wolna od podatków nie przysługiwałaby płatnikowi. Minister wspomniał tu o zarobkach rzędu 10 tys. zł brutto miesięcznie.

Obecnie kwota wolna od podatku wynosi 3091 zł i jest jedną z najniższych w Europie. Mówiąc prosto, kwota ta stanowi próg rocznych zarobków, poniżej którego obywatel zwolniony jest w płacenia podatku dochodowego. Nie znaczy to jednak, że dotyczy ona tylko najbiedniejszych Polaków, ale wszystkich, którzy rozliczają się w oparciu o skalę podatkową, czyli płacą podatek 18- lub 32-procentowy.

ZOBACZ TEŻ: Wyższa kwota wolna od podatku dopiero w 2017?

Nawet więc osoby zamożne dostają zwrot z podatku z tytułu kwoty wolnej, ponieważ opodatkowaniu podlegają wyłącznie zarobki przekraczające rzeczone 3091 zł rocznie. Jeśliby więc podnieść ten próg do 8 tys. zł bez nakładania kryteriów dochodowych, skorzystaliby na tym nie tylko najbiedniejsi (a takie jest założenie ustawy Dudy), ale też i zamożni Polacy, co będzie się wiązało ze znacząco zmniejszonymi wpływami do budżetu, czego uniknąć chciałby Morawiecki.

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: