SuperBiz wiadomości Mateusz Morawiecki o polskiej walucie: nie ma tendencji osłabienia złotego

Mateusz Morawiecki o polskiej walucie: nie ma tendencji osłabienia złotego

18.11.2016, godz. 11:04
Morawiecki o złotówce
foto: SHUTTERSTOCK

W czwartek 17 listopada minister finansów i rozwoju ocenił notowania polskiego złotego. W ocenie wicepremiera naszej rodzimej walucie szkodzą nastroje w USA związane z podnoszeniem stóp procentowych, natomiast sam złoty nie przejawia tendencji do tracenia na wartości względem innych walut.

Kurs złotego względem dolara, euro i franka mógł zmartwić osoby spłacające kredyty walutowe i wyjeżdżające za granicę. Według notowań NBP w środę 16 listopada dolar osiągnął cenę, jakiej nie widziano od 14 lat – kosztował 4,1590 złotego wobec 4,1375 zł 17 listopada. Za euro trzeba było zapłacić 4,4395 zł (najwięcej od lipca), a dzień później – 4,4386 złotego. Frank osiągnął 4,1340 zł (najwyższe notowania od czerwca), a w czwartek 17 listopada podrożał jeszcze bardziej – do 4,1372 złotego. Na szczęście niektórzy eksperci mówili o tym, że spadki są przejściowe.

Przeczytaj również: Konstytucja dla biznesu. Dziś na Kongresie 590 przedstawi ją Mateusz Morawiecki

- To nie jest tendencja osłabienia złotego, tylko tendencja związana z nadchodzącą epoką podnoszenia stóp w USA. Bardzo prawdopodobne, że w grudniu stopy pójdą do góry, a to z kolei określa rentowności obligacji w USA i na całym świecie. Samo pójście w górę rentowności obligacji amerykańskich z 1,8 proc. na 2,2 proc., czyli o 40 pb. w górę, popchnęło także obligacje polskie. Tak samo jest na rynku walutowym – waluty krajów, które nie należą do safe havens, tracą na wartości, a zyskują bezpieczne, czyli USA oraz, – niestety dla Polski, – franka szwajcarskiego – ocenił wicepremier w czwartek podczas Kongresu 590.

Zobacz także: Fatalne dane na temat PKB szkodzą polskiej walucie

15 listopada pisaliśmy o osłabieniu złotego. Mimo czwartkowego komentarza szefa resortu finansów, dane z dwóch ostatnich tygodni pokazują, że polska waluta zalicza spadki. Osłabiła się względem innych walut po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, nie bez znaczenia dla niej pozostaje Brexit, traciła na wartości 10 listopada i odnotowała jeszcze większe spadki 11 listopada. Złotemu nie pomogły też słabe dane o polskim PKB oraz decyzja parlamentarzystów o obniżeniu wieku emerytalnego. Polska waluta wypada słabo nawet na tle innych walut z rynków wschodzących – czeskiej korony czy węgierskiego forinta.

Źródła: superbiz.se.pl, biznes.onet.pl, money.pl, biznes.pap.pl, nbp.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: