SuperBiz wiadomości Najniższa emerytura może wzrosnąć do 1000 zł, ale będzie trudniej na nią przejść

Najniższa emerytura może wzrosnąć do 1000 zł, ale będzie trudniej na nią przejść

05.08.2016, godz. 11:19
Gwarantowany poziom emerytury
foto: SHUTTERSTOCK

W 2017 r. wysokość najniższej gwarantowanej przez państwo emerytury może wzrosnąć z 880 zł do 1000 złotych. Rząd zabezpieczył 1,4 mld zł na dodatkowe wsparcie emerytur i rent w 2017 r., ale wszystko wskazuje na to, że najbiedniejsi nie dostaną 1000 złotych miesięcznie, a waloryzacja emerytur w przyszłym roku wyniesie zaledwie 88%. Rada Ministrów rozważy dwa warianty uprawiające do pobierania świadczenia emerytalnego.

Zapytaliśmy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o to, kiedy zmiany mogłyby wejść w życie oraz kiedy będą procedowane.

- Obecnie rozpoczęły się prace analityczne dotyczące możliwości wykorzystania dodatkowych środków finansowych na podniesienie świadczeń emerytalno-rentowych w ramach waloryzacji emerytur w 2017 r., w tym świadczeń najniższych, które umożliwiłoby pogodzenie oczekiwań społecznych z możliwościami finansowymi budżetu państwa – informuje serwis Superbiz.se.pl Biuro Promocji i Mediów Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

– Zakłada się, że docelowo, wysokość najniższego świadczenia, wypłacanego w kwocie gwarantowanej przez państwo (a więc po spełnieniu wymogu stażu wynoszącego obecnie 22 lat dla kobiety i 25 lat dla mężczyzny) wyniosłaby 1000 zł. Sposób dojścia do ww. kwoty oraz termin jej osiągnięcia w ramach najbliższych waloryzacji uzależniony jest od wyników prowadzonych obecnie prac analitycznych oraz skutków finansowych różnych proponowanych wariantów – podkreśla Biuro Promocji i Mediów MRPiPS.

Przeczytaj również: Coraz więcej Polaków dostaje głodowe emerytury

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, rząd chce wprowadzić dodatkowe kryterium uprawniające do emerytury – kryterium minimalnego poziomu odłożonych w ZUS składek. W chwili obecnej na wysokość świadczenia emerytalnego wpływa jedynie staż pracy. W efekcie osoby, które pracowały w oparciu o umowy cywilnoprawne lub nielegalnie, mają prawo do bardzo niskiej emerytury.

DGP podkreśla, że w grę wchodzą dwa odmienne warianty obliczeniowe. W pierwszym z nich oprócz stażu pracy zastosowanie znalazłoby dodatkowe kryterium minimalnej wysokości uzbieranych składek. W przypadku mężczyzn byłoby to 180 tys. zł, a w przypadku kobiet – 145 tys. złotych. Jeżeli wysokość składek nie przekroczyłaby tego pułapu, emerytura nie przysługiwałaby w ogóle. Ubezpieczony musiałby pracować dłużej, jednocześnie w jego interesie byłoby zadbać o to, żeby składki były odprowadzone.

Drugi wariant obliczeniowy przewiduje poleganie wyłącznie na wysokości składek, alternatywnie do stażu pracy. Jeżeli minimalny poziom składek udałoby się uzyskać wcześniej niż po 22 lub 25 latach, pracownik mógłby przejść na emeryturę „przed czasem".

Może cię zainteresować: Politycy stracą emerytury? Emeryci nie będą mogli dorabiać [INFOGRAFIKA]

Tym osobom, które nie przepracowały minimalnej liczby lat, ani nie zgromadziły w ZUS-ie kwoty uprawniającej do pobierania minimalnej emerytury, nadal wypłacanoby emerytury poniżej 1000 złotych. Z danych ZUS wynika, że w tak niekorzystnym położeniu jest już ponad 100 tys. Polaków. Tym delikwentom, którzy nie odprowadzali składek nawet za pięć lat, ZUS wypłaciłby jednorazowo to, co uzbierali. Rząd szacuje, że wskaźnik waloryzacji emerytur w 2017 r. wyniesie ok. 100,88%.

- Rada Ministrów wzięła pod uwagę informacje o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych, stanowiących podstawę do opracowania projektu ustawy budżetowej na rok 2017, w tym dane o wielkości wskaźnika inflacji. Całkowity koszt waloryzacji emerytur w 2017 r., przy wskaźniku waloryzacji wynoszącym 100,88%, szacowany jest na ok. 1.680 mln zł (skutek za 10 miesięcy od marca do grudnia). Dodatkowo, w zaktualizowanym w 2016 r. Programie Konwergencji, części Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2016-2019, który został przyjęty przez Radę Ministrów w dniu 26 kwietnia br., obok kwoty na waloryzację założono kwotę 1,4 mld zł na dodatkowe wsparcie emerytur i rent w 2017 r. – wyjaśnia Biuro Promocji i Mediów MRPiPS.

Nieraz dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których emerytura nie pozwala zaspokoić podstawowych potrzeb życiowych. Z aktualnych danych ZUS wynika, że najniższa emerytura wyliczona na podstawie składek powinna wynieść zaledwie 24 grosze, podkreśla tvn24bis.pl. Ponad 200 osobom przysługuje emerytura poniżej 100 złotych. Jeżeli o wypłacie emerytury zacznie decydować minimalna uzbierana składka, ZUS nie będzie musiał dokładać do emerytur środków zastępujących te przesunięte z OFE do trzeciego filaru.

Źródła: serwisy.gazetaprawna.pl, tvn24bis.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: