SuperBiz wiadomości NIK miażdży PLL LOT [RAPORT]

NIK miażdży PLL LOT [RAPORT]

12.04.2016, godz. 10:10
samolot lot
foto: EAST NEWS

Raport NIK nie pozostawia suchej nitki na PLL LOT. Okazuje się, pomoc publiczna w kwocie 527 mln zł tylko chwilowo uratowała spółkę przed plajtą. Los polskich linii lotniczych stoi pod znakiem zapytania.

Udzielona Spółce PLL LOT przez Ministra Skarbu Państwa pomoc publiczna uratowała spółkę przed upadłością. Wdrożony Plan Restrukturyzacji przyniósł częściową poprawę sytuacji finansowej. Mimo poprawy sytuacji, w ocenie NIK uzyskiwane wyniki wciąż nie dają podstaw do stwierdzenia, że istnienie spółki nie jest zagrożone, ani że osiągnie ona trwałą rentowność i w konsekwencji będzie generować zyski – co było celem udzielenia pomocy publicznej. Potrzebne są szybkie, przemyślane i długofalowe decyzje – informuje w komunikacie Najwyższa Izba Kontroli

Zobacz: Zwrot nadpłaconego podatku [WIDEO]

Najwyższa Izba Kontroli zakończyła kontrolę „Restrukturyzacji i prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT S.A.” Pod lupę był wzięty okres od 2012 roku, natomiast w przypadku części zagadnień dotyczących rozliczania wykonania strategii i planów restrukturyzacyjnych oraz kształtowania się sytuacji finansowej Spółki analizowane były także dokumenty i dane z lat 2009-2011.

Najwyższa Izba Kontroli krytycznie ocenia proces restrukturyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT. Największe zastrzeżenia są do działania Zarządu Spółki oraz nadzorującego Spółkę Ministra Skarbu Państwa w okresie poprzedzającym udzielenie pomocy publicznej w grudniu 2012 r. Główne zastrzeżenia to:
- nierealne planowanie przychodów i kosztów,
- tworzenie kolejnych programów restrukturyzacji bez dogłębnej analizy przyczyn niepowodzenia działań, podejmowanych w oparciu o wcześniejsze programy,
- pokrywanie corocznie ponoszonych strat poprzez sprzedawanie posiadanego majątku. (Jak informuje NIK, gdy majątku zabrakło, Spółka wyłącznie wierzycielom i właścicielowi zawdzięcza fakt, że nie została postawiona w stan upadłości).

NIK wskazuje także na bałagan w przechowywaniu przez Spółkę dokumentów oraz niefrasobliwość w wydawaniu pieniędzy na usługi doradcze, co wobec korzystania z publicznej pomocy wydaje się szczególnie naganne.

W Spółce nie przestrzegano też wewnętrznych regulacji, dotyczących gromadzenia i przechowywania umów zawartych z podmiotami zewnętrznymi.

NIK negatywnie oceniła prawidłowość zamawiania usług doradczo-konsultingowych. Kontrola ujawniła liczne przypadki, w których nie stosowano wewnętrznych regulacji Spółki, mających na celu zapewnienie gospodarności i transparentności dokonywanych zakupów.

Zobacz: Potrzeba więcej pieniędzy na modernizację armii

Jak informuje NIK, udzielona PLL LOT pomoc publiczna w kwocie 527 mln zł uchroniła spółkę przed upadłością, a podjęte w zaakceptowanym przez Komisję Europejską Planie Restrukturyzacji zdecydowane działania restrukturyzacyjne przyniosły poprawę wyników. Niestety, mimo wszystko sytuacja Spółki jest wciąż poważna i bez znalezienia inwestora szanse Spółki na przetrwanie na niezwykle konkurencyjnym rynku lotniczym są niewielkie.

W ocenie NIK dużym zagrożeniem dla działalności LOT jest fakt, że wiele słabości Spółki wskazanych w przeprowadzonej na potrzeby opracowania Planu Restrukturyzacji analizie pozostaje wciąż aktualnych (w szczególności brak nieobciążonych aktywów i wysokie zadłużenie, obciążające Spółkę bardzo wysokimi kosztami jego obsługi oraz, w konsekwencji, ogranicza możliwości koniecznych inwestycji, brak nowoczesnego samolotu wąskokadłubowego z rodziny A319/A320 lub B737, wykorzystywanie nieefektywnych samolotów regionalnych E170-195).

Jak podaje NIK, analiza działalności Spółki w okresie objętym kontrolą wskazuje, że najpoważniejszym problemem przewoźnika jest niewystarczający w stosunku do ponoszonych kosztów poziom przychodów, a w szczególności stale obniżający się poziom wskaźnika osiąganych wpływów przypadających na jednego pasażera. To powoduje, że głównym sposobem zwiększenia zysku pozostaje istotne zwiększenie liczby sprzedawanych biletów, co z uwagi na ogromną konkurencję na rynku lotniczym może być zadaniem bardzo trudnym.

Zobacz: LOT rozwinął skrzydła

Co gorsza, nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości było choć trochę lepiej. Krytycznym dla działalności LOT będzie I połowa 2016 r., kiedy to przewoźnik staje przed koniecznością uruchomienia nowych połączeń, których przygotowanie i wdrożenie wiąże się z poniesieniem dodatkowych kosztów (pozyskania samolotów, slotów, załóg, promocji, zmian w systemach rezerwacyjnych itp.). Posiadane przez Spółkę zasoby mogą okazać się niewystarczające, a co za tym idzie - kluczowym problemem pozostanie znalezienie źródeł finansowania rozwoju.

Źródło: NIK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: