SuperBiz wiadomości Nowy pomysł na biznes: miejska wypożyczalnia samochodów

Nowy pomysł na biznes: miejska wypożyczalnia samochodów

06.03.2017, godz. 15:55
samochód
foto: Pixabay.com

Rośnie popularność wypożyczalni miejskich samochodów w systemie car-sharingu. Jak szacuje Frost & Sullivan, liczba osób korzystających z takich rozwiązań na świecie w 2025 r. przekroczy 36 mln. Usługa ta jest dostępna także w Polsce. Car-sharing działa w Krakowie i Wrocławiu, a w drugiej połowie 2017 r. powinna ruszyć wypożyczalnia w Warszawie.

– Potencjał rozwoju rynku warszawskiego jest co najmniej kilkukrotny. Ale oczywiście to mieszkańcy muszą pokazać, jak istotny jest dla nich car-sharing i w jakim stopniu warto rozwijać ten system – powiedział w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marcin Jeż, dyrektor ds. rozwoju BikeU, spółki z Grupy Egis, która wspólnie z Communauto i Grupą PSA chce stworzyć samoobsługowy system wypożyczalni samochodów w Warszawie.

Sprawdź także: Miejska wypożyczalnia samochodów w Warszawie

– System car-sharingu powinien zapewnić szeroki wachlarz taryf dla mieszkańców tak, aby można było z samochodu skorzystać zarówno w krótkoterminowych wypożyczeniach, jak i w przypadku wyjazdów na większe zakupy czy spędzenia czasu z rodziną poza miastem. To nie ma być system do krótkich przejazdów, ale system, który ma motywować użytkownika do pozostawienia lub rezygnacji z własnego samochodu – podkreśla Marcin Jeż.

Sposób na mniej aut w mieście?
Statystyki z krajów zachodnich, w których car-sharing jest bardziej rozpowszechniony, napawają optymizmem. Okazuje się, że jeden pojazd, działający w takim systemie, zastępuje kilkanaście samochodów prywatnych. Co więcej, 25 proc. użytkowników, którzy dołączyli się do usługi, rezygnują z zakupu własnego pojazdu i jeździ o 44 proc. mniej niż przeciętny kierowca. Ponadto, wykorzystanie samochodu wynajmowanego jest ośmiokrotnie większe niż prywatnego – wzrasta średnio z jednej do ośmiu godzin.

Czytaj też: Yanosik odpowiada BlaBlaCarowi: my nie łupimy kierowców

– Dlatego oferowany samochód musi być odpowiednio większy, tak aby osoba, która ma się zdecydować na tego typu zamianę, mogła wybrać auto w segmencie, który spełnia jego oczekiwania. To nie tylko studenci, lecz także rodziny z dziećmi. Im większa będzie grupa, do której potrzeb produkt będzie dostosowany, tym system będzie lepszy i lepsze będzie miał perspektywy rozwoju – przekonuje przedstawiciel Grupy Egis.

Jak to działa?
Aby móc skorzystać z pojazdu, trzeba będzie się zarejestrować w systemie i zarezerwować wolny pojazd. Wypożyczanie ma być możliwe nie tylko za pomocą strony internetowej, lecz także aplikacji mobilnej. Samochody będzie można wypożyczyć i oddać w dowolnym wskazanym miejscu parkingowym, nie tylko tam, skąd pojazd został wypożyczony. Warszawa przy poszukiwaniu firmy, która miała obsłużyć system, wskazywała, że pojazdy mają mieć przebieg nie większy niż 100 tys. km i być co najwyżej czteroletnie. Władze miasta prowadzą obecnie dialog w tej sprawie.
– Rozwiązanie w założeniu ma być przystępne cenowo, zarówno dla przeciętnego studenta, jak i dla rodziny z dziećmi. Nie może to być konkurencja dla taksówek, ale interesująca alternatywa w przystępnych cenach – dodaje Marcin Jeż.

Źródło: newseria.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: