SuperBiz wiadomości Nowy pomysł na kredyty frankowe. Banki część pożyczek umorzą!

Nowy pomysł na kredyty frankowe. Banki część pożyczek umorzą!

30.05.2016, godz. 13:33
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego”
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego” foto: SHUTTERSTOCK

Pojawiła się nowa koncepcja rozwiązania kwestii kredytów hipotecznych. Tym razem ofertę dla franowiczów mają banki. Też chcą przewalutowywać pożyczki na złote, ale nie wszystkim i nie chcą zbytnio ponosić kosztów. Ale za to część kwoty mogą umorzyć.

Projekt "Koncepcja rozwiązania kwestii kredytów mieszkaniowych w CHF" został opracowany przez Związek Banków Polskich i firmę doradczą E&Y. Zakłada on, że możliwość przewalutowania będzie dotyczyć tych, którzy na ratę wydają ponad 70 procent dochodów.

ZOBACZ TEŻ: Zielone Parki Przedsiębiorczości - jakie dają korzyści

Pomysł jest taki, że bank przedstawia klientowi ofertę tylko raz. Jeśli mu się nie podoba, to drugiej szansy od banku nie będzie. kredyt zostanie przewalutowany po kursue spot NBP z dnia akceptacji warunków przez klienta. "Nowy" kredyt będzie oprocentowany zgodnie z stawką WIBOR plus identyczna marża, jak w kredycie frankowym. Może się wydłużyć okres spłaty, maksymalnie o 5 lat.

Mimo niezbyt atrakcyjnej oferty, nie każdy się kwalifikuje. Trzeba spełnić trzy warunki: udokumetować, że spłata przekracza 70 procent dochodów, do tej pory frankowicz spłacał go wzorowo i mieszkanie nie przekracza 75 m2, a dom 150 m2.

ZOBACZ TEŻ: Podatek handlowy. Jest nowa propozycja! Kto się ucieszy, a kto ma się martwić?

Jeśli zakwalifikowani będą chcieli skorzystać, to czeka ich niespodzianka. Przewalutowanie spowoduje, że ich rat wzrośnie o jedna trzecią. Po wydłużeniu okresu płatności, spadnie maksymalnie o jedna czwartą. A banki chciałyby utrzymać poziom raty na maksimum 70 procent dochodów i objąć to gwarancją.

Jak to chcą osiągnąć? Banki resztę kredytu, która przewyższałaby 70 procent, po prostu ... umorzą. Jeśli wszyscy podpadający pod warunki (czyli ok. 5-10 procent) skorzystaliby z oferty, to banki kosztowałoby to 2,7 miliarda złotych. Komisja Nadzoru Finansowego policzyła, że prezydencki projekt "frankowy", jeśli wszedłby w życie, kosztowałby bankowców 67 miliardów złotych.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: