SuperBiz wiadomości O czym naprawdę mówiła Konstytucja 3 Maja

O czym naprawdę mówiła Konstytucja 3 Maja

03.05.2017, godz. 10:00
Konstytucja 3 Maja
Konstytucja 3 Maja foto: Wikimedia Commons

3 maja 1791 r. – to wielka dla Polaków data, dzień uchwalenia Konstytucji. Ale właściwie dlaczego to tak doniosłe wydarzenie? Co takiego zawierał dokument? Wstyd nie wiedzieć, lecz komu chciałoby się czytać zapisany starodawną polszczyzną papier. Tłumaczymy więc Konstytucję „z polskiego na nasze”!

Ustawa rządowa znana jako Konstytucja 3 Maja składa się z preambuły i 11 artykułów. Jest dokumentem zagadkowym. Była pisana na szybko, stąd występują w niej pewne nieścisłości. Ani razu nie pada w niej np. ówczesna nazwa naszego kraju, czyli Rzeczpospolita Obojga Narodów, nie ma też wzmianki o porozumieniu z Litwą.

ZOBACZ TEŻ: Skąd się wzięły pieniądze? Poznaj ich historię - od barteru do bitcoina

Historycy zastanawiają się dziś, czy było to tylko niedopatrzenie, czy też Konstytucja zrywała Unię Lubelską. Co jeszcze kryje w sobie druga na świecie i pierwsza w Europie ustawa zasadnicza, która mimo uchwalenia nigdy nie weszła w życie?

Preambuła:

Preambuła, czyli wstęp do Konstytucji, zaczyna się od wymienienia wszystkich książęcych tytułów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (a trochę ich miał!), który w imieniu Boga, wraz z reprezentantami narodu, wyjaśnia, po co w ogóle Polsce ustawa zasadnicza. Czytamy, iż król uważa, że od podpisania dokumentu zależy los całej ojczyzny. Poniatowski podkreśla, że tylko uporządkowanie przepisów może dać Polakom szczęśliwe życie, wolne od ucisku innych krajów. Deklaruje, że Konstytucja będzie nienaruszalna, do jej zapisów będzie musiał stosować się Sejm i będzie mogła być zmieniona wyłącznie z woli narodu.

Artykuły:

I. RELIGIA PANUJĄCA

Już w pierwszym artykule widnieje ciekawy zapis. Otóż obowiązującą w Polsce religią oficjalnie staje się katolicyzm, a obywateli dotyczą wszystkie jego prawa. Ustawa zasadnicza mówi, że katolicyzm nie tylko jest, ale i będzie dominującą religią. Jednocześnie przyznaje wolność religijną wyznawcom wszystkich wiar, ale już nie… katolikom. Jeśli bowiem ktokolwiek porzuci rzymskokatolicki Kościół, czeka go sroga „kara apostazji”, czyli wieczne potępienie. Dziś straszenie piekłem w państwowym dokumencie może bawić, ale w XVIII w. miało przełożenie na życie doczesne. Nie będąc katolikiem, nie można było na przykład zostać ministrem, a sam zakaz opuszczania Kościoła mógł być batem na chłopów, aby zniechęcić ich do przechodzenia na kojarzone z rosyjskim zaborcą prawosławie.

II. SZLACHTA I ZIEMIANIE

W tym artykule podkreślono, że wśród szlachty nie ma równych i równiejszych, a polski szlachcic jest traktowany na równi z herbowymi z innych krajów. Potwierdzono też przywileje nadane szlachcie przez poprzedników króla Stanisława Augusta i gwarantowano, że państwo nigdy nie będzie próbowało położyć ręki na jej prywatnym majątku.

III. MIASTA I MIESZCZANIE

Artykuł ten w całości potwierdza tzw. prawo o miastach uchwalone na kilka tygodni przed Konstytucją. Najciekawszym zapisem tego prawa jest zagwarantowanie mieszczanom zmiany stanu na szlachecki, jeśli kupią wieś lub miasteczko i będą opłacali odpowiednio wysokie podatki. W takiej sytuacji wystarczy, że na najbliższym Sejmie złożą na piśmie podanie o zostanie szlachcicem, a mają pewność, że zostanie rozpatrzone pozytywnie. Zapis ten miał na celu zmniejszenie znaczenia panoszącej się szlachty.

IV. CHŁOPI I WŁOŚCIANIE

To jeden z najbardziej intrygujących artykułów w Konstytucji. Podkreśla się w nim, że chłopi są częścią narodu, szlachta musi dotrzymywać zawartych z nimi porozumień, a państwo bierze ich pod opiekę, bo to ich pracy zawdzięcza swój dobrobyt. Konstytucja wprawdzie nie daje chłopom wolności osobistej, ale otwiera przed nimi furtkę do niej. Wystarczy bowiem, że chłop ucieknie za granicę Rzeczypospolitej, a po powrocie z miejsca stanie się wolnym człowiekiem mogącym osiedlić się, gdzie tylko chce! Ustawa zasadnicza premiuje w ten sposób aktywność gospodarczą, bo stanowi zachętę, by wyjeżdżać z Polski za chlebem, a później powrócić tu i zainwestować zgromadzony kapitał już jako wolny człowiek, na czym korzystałby polski skarb państwa.

V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH

Artykuł jasno stwierdza, że w Polsce obwiązuje trójpodział władzy na władzę prawodawczą, wykonawczą i sądowniczą.

VI. SEJM, CZYLI WŁADZA PRAWODAWCZA

Artykuł wprowadza podział Sejmu na izbę poselską i senatorską. Zakłada, że nad ustawami najpierw będą pracowali posłowie, a po nich senatorowie. Sejm ma się zbierać co dwa lata i składać z (na podstawie prawa o sejmikach) 204 posłów i 24 reprezentantów miast oraz 132 senatorów. Nad Senatem prezydencję sprawuje król, który ma prawo do oddania głosu. Co 25 lat ma się zaś zbierać Sejm Konstytucyjny, podczas którego ustawa zasadnicza mogłaby być zmieniona. To jednak tylko marginalne informacje w odniesieniu do tego, że artykuł VI znosi słynne liberum veto, czyli zasadę mówiącą, iż jeśli choć jeden poseł nie zgadza się z jakąś ustawą, nie może ona wejść w życie. Konstytucja zakłada, że do wprowadzenia prawa wystarcza większość głosów.

VII. KRÓL I WŁADZA WYKONAWCZA

Najważniejszym zapisem w tej części dokumentu jest ten, że polska monarchia po śmierci Stanisława Augusta stanie się dziedziczna, a na tronie zasiądzie elektor saski. Konstytucja mianuje króla osobą nietykalną, nazywa go ojcem narodu. Daje mu prawo łaski, oprócz przypadków zbrodni przeciwko ojczyźnie. Zabrania królowi m.in. samodzielnie wypowiadać wojny, ale daje do pomocy Radę składającą się z prymasa, pięciu ministrów i dwóch sekretarzy. Króla kontroluje zaś marszałek, który może zwołać Sejm, gdyby monarcha tego zrobić nie chciał lub nie mógł. Aby lepiej sprawować władzę, Konstytucja wprowadza też oddzielne komisje: edukacji, policji, wojska i skarbu.

VIII. WŁADZA SĄDOWNICZA

Konstytucja zobowiązuje tu prawodawców do niezwłocznego uchwalenia oddzielnego kodeksu karnego i cywilnego. Mówi o wprowadzeniu sądów I instancji z siedzibą w każdym województwie, od wyroków których można apelować do trybunałów głównych. Do sądu mogą udać się zarówno szlachcice jak i właściciele ziemi. Najwyższym sądem w kraju jest Sąd Sejmowy, który bada występki przeciwko królowi i państwu.

IX. REGENCJA

Regencja, czyli okres, w którym powołana osoba zastępuje na tronie monarchę, według Konstytucji, może mieć miejsce tylko w trzech przypadkach – kiedy król ma mniej niż 18 lat, jeśli monarcha oszaleje, bądź też, kiedy zostanie pojmany na wojnie. W pierwszej kolejności regentem zostaje królowa, a jeśli tak stać się nie może, prymas Polski.

X. EDUKACJA DZIECI KRÓLEWSKICH

To najbardziej absurdalny zapis w Konstytucji. Mówi on, że Sejm wyznaczy osobę, która będzie składała posłom i senatorom meldunki, jak przebiegają postępy w edukacji dziedziców tronu. To tak, jakby w Sejmie odbywały się wywiadówki!

XI. SIŁA ZBROJNA NARODOWA

Ostatni artykuł stwierdza konieczność posiadania przez Polskę silnej armii, która powinna składać przysięgę na wierność narodowi, królowi i na obronę Konstytucji.

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: