SuperBiz wiadomości Donald Trump MAJĄTEK. Bajeczna fortuna prezydenta USA

Donald Trump MAJĄTEK. Bajeczna fortuna prezydenta USA

09.11.2016, godz. 10:15
 Wojna Donalda Trumpa z Heidi Klum
Donald Trump foto: AP

Jaki majątek zgromadził Donald Trump?! Zobacz bajeczną fortunę 45 prezydenta USA. O Donaldzie Trumpie mówi się, że nigdy nie podaje ręki na powitanie, bo przecież wszystko, czego dotknie, zamienia się w złoto. On sam uwielbia podkreślać, jak bardzo jest bogaty i jak wielkimi sukcesami usiane jest jego życie. Do szczęścia brakowało mu tylko fotela prezydenta USA, o którym myślał już od prawie 30 lat. Teraz marzenie o Białym Domu spełniło się.

- Państwo pozwolą, że przedstawię: oto następny prezydent Stanów Zjednoczonych – tymi słowami zapowiedziane zostało przemówienie Donalda Trumpa, które wygłosił 1 marca (w tzw. superwtorek). Konferencja została zorganizowana w jego bajecznej rezydencji na Florydzie, po tym, jak okazało się, że Trump wygrał prawybory prezydenckie w siedmiu na dwanaście stanów biorących udział w głosowaniu tego dnia i jego szanse, że będzie kandydatem partii republikańskiej na prezydenta, gwałtownie wzrosły. Ponad pół roku później, 9 listopada niemożliwe okazało się możliwe - kontrowersyjny miliarder, który obraził miliony Amerykanów i nie tylko, został przez nich wybrany 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych.

ZOBACZ TEŻ: Ile kosztują wybory prezydenckie w USA

Jak Trump znalazł się w tym miejscu? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba pokrótce prześledzić historię jego rodziny, której początek dał jego dziadek, urodzony w Niemczech Frierdrich Drumpf. W 1885 r. wyjechał on do Stanów Zjednoczonych, a amerykańscy urzędnicy imigracyjni zapisali wtedy jego nazwisko jako „Trumpf” - on sam później zmienił je na angielskobrzmiące Frederick Trump (ang. atut). Dziadek „następnego prezydenta USA” miał smykałkę do interesów. Był poszukiwaczem złota, prowadził hotele i restauracje, a także dom uciech.

Fredericowi urodził się syn, Fred, który założył w Nowym Jorku firmę deweloperską. To właśnie on był ojcem bohatera niniejszego tekstu. Prócz niego miał jeszcze dwóch synów i dwie córki. Donald Trump urodził się w Queens, jednej z nowojorskich dzielnic, w 1946 r. Właściwie od początku swojego życia był skazany na sukces – w końcu biznesowy talent zapisany miał w genach (co ciekawe, później wstydził się swoich korzeni – podawał, że jego dziadek pochodził ze Szwecji, dopiero po jakimś czasie oficjalnie przyznał, że w jego żyłach płynie niemiecka krew).

ZOBACZ TEŻ: Wybory w USA. Donald Trump nowym prezydentem Ameryki [WYNIKI GŁOSOWANIA]

Jako nastolatek Donald uczęszczał do Nowojorskiej Akademii Wojskowej, później studiował w prestiżowej, prywatnej szkole biznesu Wharton. Skończył ją, mając 22 lata i trafił do firmy swojego ojca. W tym samym czasie udało mu się uniknąć wysłania na wojnę w Wietnamie, dzięki czemu w 1971 r. mógł stanąć na czele rodzinnego biznesu, zmieniając jego nazwę na Trump Enterprises, a w 1999 r. na Trump Organization.

Donald nie zmienił przedmiotu działalności przedsiębiorstwa – do dziś zajmuje się ono głównie handlem i budową nieruchomości – ale sprawił, że jego zyski zwiększyły się z milionów do miliardów dolarów i stało się ono znane na całym świecie. W latach 90-tych firma przeżywała jednak poważne trudności finansowe z powodu gigantycznego zadłużenia. Trumpowi udało się z tego wybrnąć dzięki genialnemu i prostemu zarazem pomysłowi – odpłatnie zaczął on firmować swym nazwiskiem inwestycje innych deweloperów. Dziś prywatny majątek Trumpa szacuje się na 3,9 mld dolarów (ok. 16 mld zł), ale on sam twierdzi, że jest o wiele, wiele bogatszy. Jak wspomniał, ma co najmniej 10 mld dolarów (40 mld zł).

Oprócz instynktu biznesowego, Donald Trump ma też zacięcie polityczne i od początku mierzy wysoko – o tym, by ubiegać się o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych myślał już w 1988 r., ale ostatecznie z tego zrezygnował. Podobnie było zresztą w 2000 r. Dopiero w 2012 r. Trump na poważnie wziął się za kampanię wyborczą – chciał konkurować z Barackiem Obamą, ale w ostateczności po raz kolejny się rozmyślił. Teraz znowu powrócił, ale tym razem nic nie wskazuje na to, aby miał się wycofać. Mało tego, ma poważne szanse, by wyścig do Białego Domu wygrać.

Trump słynie z kontrowersyjnych poglądów. Chciałby, aby muzułmanie mieli całkowity zakaz wjazdu do USA, obiecuje też deportację 11 mln nielegalnych imigrantów. Planuje ponadto budowę muru, który odgrodziłby Stany Zjednoczone od Meksyku, a kosztami jego budowy zamierza obciążyć samych Meksykanów! Jeśli już mowa o relacjach z zagranicą, Trump chce nawiązać bliskie kontakty z Rosją. Zapowiada, że on i Władmir Putin będą przyjaciółmi. Wszystko po to, aby „Ameryka znów stała się wielka”. Radykalne poglądy Trumpa nadzwyczaj podobają się Amerykanom. Ich wyobraźnię rozpala też bujne życie uczuciowe miliardera.

ZOBACZ TEŻ: Co oznacza dla Polski wygrana Donalda Trumpa?

Trump jest obecnie w związku małżeńskim z Melanią, 46-letnią była modelką ze Słowenii. Pani Trumpowa już teraz w wywiadach zapowiada, że będzie świetną pierwsza damą, a jej mąż po wygranych wyborach złagodzi swój język. Wcześniej miliarder był żonaty dwa razy. Z pierwszą żoną Ivaną Zelniczkową wzięli ślub w 1977 r., małżeństwo trwało do 1992 r. Rok później Trump pojął za żonę amerykańską aktorkę Marlę Mapels, z którą rozwiódł się w 1999 r. Z Melanią jest od 2005 r. - ze wszystkich związków ma pięcioro dzieci.

Emocje wokół Trumpa rozpalają dodatkowo jego konkurenci. Ostatnio przypominali, że Trump w latach 90-tych zatrudniał „na czarno” robotników z Polski pracujących na jego budowie w Nowym Jorku. „Przyszłego prezydenta” bronił jednak w swoim programie w serwisie YouTube dziennikarz Mariusz Max Kolonko, który wskazuje, że w tym czasie miał firmę budowlaną na Manhattanie i doskonale zna sprawę. Kolonko wyjaśnia, że cała sytuacja jest rozdmuchana, a Trump padł ofiarą kontrahenta, który zatrudnił ludzi nielegalnie, o czym miliarder nie wiedział. Jednak nawet takie afery sprzed lat nie zagroziły pozycji Trumpa. Przebojem wdarł się do wielkiej amerykańskiej polityki i przez najbliższe 4 lata to Donald Trump, będzie najważniejszym politykiem na świecie.

Źródła: rp.pl, cbc.ca, onet.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: