SuperBiz wiadomości Pensje kolejarzy. Prezes PKP dostaje 60 tys. zł, a maszynista?

Pensje kolejarzy. Prezes PKP dostaje 60 tys. zł, a maszynista?

04.05.2015, godz. 17:18
PKP
foto: FOTO SE

Jak wygląda polska kolej, każdy widzi. Po latach zacofania i stagnacji dworce, pociągi i obsługa powoli zmieniają się na lepsze. Niezłą wizytówką modernizacji kolei jest Pendolino – nowoczesne i szybkie pociągi. Jak na tym tle wyglądają zarobki osób zatrudnionych na kolei?

Polskie koleje są mocno zależne od silnych związków zawodowych. To one odpowiadają za organizowanie strajków i przestojów na torach oraz najgłośniej dopominają się o podwyżki dla kolejarzy. Dlatego w pierwszej kolejności przyjrzyjmy się ich zarobkom.

Zobacz także: Prawda o pensjach polskich górników. Ile zarabia się na kopalni?

W 2013 roku "Super Express" dotarł do informacji o wysokich uposażeniach związkowych bossów kolei. Józef Wilk, szef związku w Południowym Zakładzie w Nowym Sączu dostaje 31 tys. zł miesięcznie! Jako starszemu maszyniście przysługuje mu wypłata 2,900 zł pensji zasadniczej. Nie mniej otrzymują szef NSZZ PKP Cargo Marek Podskalny - 15 tys. zł i Waldemar Latała, szef Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Lokomotyw w Wałbrzychu (12 tys. zł.).

Szeregowi pracownicy

O takich zarobkach jak związkowcy, pomarzyć mogą konduktorzy, maszyniści i kasjerki na dworach. W zależności od spółki kolejowej mogą się one nieznacznie różnić, ale nie przekraczają średniej krajowej brutto.

W Przewozach Regionalnych średni zarobek pracownika związanego z koleją wynosi 3210 zł brutto. Kasjerzy miesięcznie otrzymują niecałe 2319 zł brutto miesięcznie, a konduktorzy – około 3122 zł. Najlepiej w tym gronie zarabiają maszyniści, których pensja po doliczeniu bonusów może wynosić ok. 4316 zł brutto. Natomiast osoba dopiero zaczynająca pracę na kolei, której jeszcze nie przysługują dodatki, może liczyć na płacę w wysokości 1,3 tys. zł - 1,6 tys. zł.

Największa spółką zatrudniająca kolejarzy jest PKP Cargo S.A. Tylko tam pracę znalazło 5 tys. maszynistów. Początkujący mogą liczyć na pensję na poziomie co najmniej średniej krajowej. Prowadzący skład dostanie 30 zł brutto za godzinę pracy, co w skali miesiąca daje średnio 4,5-5 tys. zł brutto. Najbardziej doświadczeni otrzymują nawet 8 tys. zł. Maszyniści muszą jednak spełnić rygorystyczne wymagania – podobnie jak piloci samolotów.

Czytaj koniecznie: Zobacz, ile zarabiają politycy! Dodatki, służbowe kratki i samochody

Z kolei serwis moja-pensja.pl informuje, że średnia pensja na kolei to 3100 zł brutto. Po odliczeniu składek na ZUS, NFZ i podatku daje to pensję netto w wysokości 2226.24 zł. Najgorzej opłacani są pracownicy obsługujący strzeżone przejścia kolejowe – 1,6-1,8 tys. zł brutto.

Premie i zniżki

Są jednak i pozytywne strony pracy na kolei. Dodatki: ekwiwalent za deputat węglowy – 164 zł, zniżki na przejazdy kolejowe 99 proc. i 80 proc. dla członków rodzin, dodatki jubileuszowe (25-lecie i co pięć lat równowartość miesięcznej pensji) oraz dodatek na dzień kolejarza (25 listopada) – 200 zł brutto. Uprzywilejowany system wynagrodzeń poszerzają jeszcze takie bonusy jak wypłata za pracę w nadgodzinach oraz w niedzielę i święta, za pracę w warunkach uciążliwych i niebezpiecznych czy dodatek wyrównawczy, Ponadto, maszyniści samodzielnie prowadzący pociąg dostają specjalny bonus - ok. 500 zł.

Prezes i zastępcy

Na samym szczycie finansowej piramidy na kolei są prezesi spółek. Na konto szefa PKP S.A. Jakuba Karnowskiego co miesiąc wpływa niemal 60 tys. zł. Jego zastępcy Piotr Ciżkowicz i Jarosław Bator zarabiają po 40 tysięcy. Każdy członek zarządu może liczyć też na roczną premię za osiągnięcie celów - sześciokrotność miesięcznej pensji. Dla prezesa to bagatela 360 tys. zł. A przypadku zwolnienia może on liczyć na odprawę rzędu 700 tys. zł!

Sprawdź również: Zobacz, ile zarabia się w sądach! Dodatki, premier i brak ZUS-u

Byla już wiceprezes PKP, a obecnie minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak, po wejściu do rządu otrzymała odprawę w wysokości dwunastokrotności miesięcznej pensji, czyli 510 tys. zł! I choć PKP jest spółką skarbu państwa i obowiązuje ją ustawa kominowa (ograniczająca wysokie zarobki szefów przedsiębiorstw, spółek państwowych oraz samorządowych), to w 2012 r. wprowadzono na kolei kontrakty menadżerskie, w których pensje nie są ograniczane prawem. Nowa szefowa restoru zadeklarowała, że astronomiczną odprawę przekaże na konto Stowarzyszenia Centrum Młodzieży "Arka" w Radomiu.

Z jednej strony na praca na kolei wiążę się ze spora odpowiedzialną oraz wymaga dobrego zdrowia, a z drugiej zapewnia też dodatki, które dla setek tysięcy innych pracowniów pozostają w sferze marzeń. Dla nich stałe zatrudnienie wraz z opłaconymi składkami emerytalno-zdrowotymi, to niestety nadal rzeczy nieosiągalne.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: