SuperBiz wiadomości Piotr Tymochowicz rozkręca piramidę finansową?

Piotr Tymochowicz rozkręca piramidę finansową?

09.06.2017, godz. 15:58
Piotr Tymochowicz
foto: Super Express

Piotr Tymochowicz to znany spec od wizerunku, niegdyś doradca nieżyjącego już lidera Samoobrony Andrzej Leppera. Choć obecnie w mediach informuje się głównie o jego wywołującym emocje związku z kilkadziesiąt lat młodszą Kambodżanką, to naszej uwadze nie umknął inny temat związany z Tymochowiczem. Pojawiają się wobec niego oskarżenia, że rozkręca piramidę finansową! On sam odpowiada krytykom mocnymi słowami na Facebooku.

Piramida finansowa to schemat działania biznesu polegającego na utrzymywaniu się jego założycieli i wysoko postawionych członków dzięki środkom finansowym wpłacanym przez kolejne przystępujące do struktury osoby, które również liczą na zysk. Problem w tym, że przeważnie wszystko okazuje się jednym wielkim oszustwem (jak np. było w przypadku Amber Gold) i „inwestorzy”, którym obiecuje się krocie, zostają z niczym. Działalność piramid finansowych jest w Polsce zabroniona, ale i tak co jakiś czas wychodzą na jaw kolejne afery związane z tego typu strukturami.

ZOBACZ TEŻ: Afera Amber Gold. Na czym polegała?

Czyżby w kolejnej brał udział Piotr Tymochowicz? Ten spec od wizerunku promuje działalność projektu FutureNet. Obszerny artykuł poświęciła mu we wrześniu 2016 r. „Gazeta Prawna”. Z tekstu wynika, że działalność tego zarejestrowanego na Wsypach Marshalla biznesu do złudzenia przypomina piramidę finansową, w dodatku o bardzo skomplikowanym systemie wpłat od jej uczestników. Firma oferuje pieniądze dzięki enigmatycznemu kształtowaniu internetu przyszłości, zarabia się w niej poprzez zapraszanie do projektu kolejnych osób, które dostają pieniądze za oglądanie reklam w internecie. Żeby zacząć zarabiać, trzeba jednak zainwestować od 10 do nawet 1000 dolarów (ok. 40-4000 zł).

Choć przedstawiciele FutueNet zapewniają, że wszystko jest w porządku, to „Gazeta Prawna” przestrzega: „Tu nie chodzi o jasne, przejrzyste zasady zarabiania, tylko o stworzenie złudzenia profesjonalnej, pełnej wielu rozwiązań platformy. A tak naprawdę jest bardzo skomplikowana struktura wpłat, na której nie ma szans, by zarobili wszyscy. Zysk oprócz samych właścicieli odnieść tu może tylko wąska grupa ludzi”. Pod koniec maja br. wpis dotyczący FutureNet opublikował na swoim Facebooku Tymochowicz. Zachęcał w nim do wzięcia udziału w szkoleniu dotyczącym działalności przedsięwzięcia (wstęp kosztował 20 zł i miał pokryć koszt wynajęcia sali).

ZOBACZ TEŻ: Mamy nową piramidę finansową? Na jakiej zasadzie działa Pay Trade International Club?

Po publikacji postu głos zabrał Maciej Maciejewski, redaktor naczelny „Network magazyn”, który, jak twierdzi w rozmowie z „Super Expressem”, zwrócił Tymochowiczowi uwagę, że promowana przez niego działalność jest niezgodna z prawem. W odpowiedzi otrzymał na Facebooku wiadomość: „Powodzenia – niech pan mnie nie straszy – ponieważ pańskie groźby mam głęboko w d***. Nie tacy mnie straszyli – jak pan – wypierdek mamuta – powodzenia”. Maciejewski opisał też całą sytuację na swoim blogu. Na ten wpis na Facebooku zareagował sam Tymochowicz. Z jego słów wynika, że wszystkie zarzuty pod adresem FutureNet kieruje zazdrosna konkurencja. Spec od wizerunku, nie przebierając w słowach, wyjaśnił, że jego zdaniem nazywanie FutureNet piramidą finansową nie ma podstaw. Jego wpis przeczytacie poniżej:

Źródła: „Super Express”, biznesfan.pl, facebook.com, gazetaprawna.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: