SuperBiz wiadomości PiS jednak przekaże pieniądze Rydzykowi. Głos w sprawie zabrał sam duchowny

PiS jednak przekaże pieniądze Rydzykowi. Głos w sprawie zabrał sam duchowny

01.02.2016, godz. 11:07
Tadeusz Rydzyk
foto: Super Express

Politycy PiS jednak znaleźli sposób, aby dofinansować Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, założoną przez o. Tadeusza Rydzyka. W piątek zostało wycofane 20 mln zł dla kontrowersyjnego duchownego z poprawek do budżetu, ale zarówno premier Beata Szydło, jak i Jacek Sasin (PiS) zapowiadają, że znajdą legalny sposób na wsparcie WSKSiM. Co ciekawe, sam zainteresowany przyznał, że nie zabiegał o te pieniądze i nie chce być wyróżniany.

- Klub będzie zgłaszał poprawki w Senacie. Taka poprawka ma się pojawić. Jeśli będzie poprawką, która jest przygotowana zgodnie z zasadami finansów i prawem, nie widzę powodów, dlaczego nie miałaby być przyjęta - powiedziała szefowa rządu.

Zobacz również: Budżet na 2016 przyjęty. Posłowie dali aż 15 mln zł na wizytę papieża w Krakowie

Informację tę potwierdził w niedzielę w Radiu Zet Jacek Sasin z PiS. - Myślę, że będzie mechanizm wskazany, który zgodnie z prawem pozwoli na to wsparcie - wyjaśnił. Poseł rządzącej formacji wyjaśnił, że prywatna uczelnia w Toruniu wykazuje się wysokim poziomem kształcenia.

- Ta uczelnia dobrze interesowi publicznemu służy, szkoli bardzo dobrych dziennikarzy. Uważam, że rzeczywiście zasługuje na wsparcie z budżetu państwa, tak jak zasługują różne inne przedsięwzięcia, które z budżetu są współfinansowane - dodał Sasin. Podkreślił, że jego zdaniem "nie ma nic złego w tym, że państwo wspiera instytucje i działania, które dobrze służą interesowi publicznemu".

Pomysł polityków ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego krytykują nie tylko przedstawiciele PO i PSL, ale również Kukiz'15. - 20 mln zł za to, co ojciec Tadeusz Rydzyk dla was zrobił (...). Zapłaćcie, tylko nie z mojej kasy - wyjaśniał Paweł Kukiz.

Co ciekawe, głos w całej sprawie zabrał sam o. Rydzyk, który twierdzi, że nie zabiegał o żadne dofinansowanie z państwowej kasy. Dodał, że nie chce być wyróżniany i należy traktować jego uczelnie jak inne prywatne szkoły.

 

 

Źródło: "Polskie Radio"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: