SuperBiz wiadomości Podatek bankowy w Sejmie, a banki podnoszą marże dla klientów

Podatek bankowy w Sejmie, a banki podnoszą marże dla klientów

17.12.2015, godz. 12:38
Inauguracja Sejmu, nowy Sejm.
foto: Super Express

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu dotyczącego podatku bankowego autorstwa PiS. Premier Beata Szydło nazwała go testem dla opozycji, który ma pokazać "czy stoi ona po stronie obywateli, czy lobby korporacji i interesów". Opozycja i ekonomiści przekonują, że koszty podatku banki przerzucą na klientów. Już kilku z nich podniosło swoje marże.

-  Projekt o podatku bankowym to test dla opozycji czy chce pracować, czy się awanturować. Po której stronie stoi, czy stoi po stronie obywateli, czy lobby korporacji i interesów - grzmiała podczas środowego wystąpienia w Sejmie premier Szydło.

Zobacz także: 7 tys. nowych urzędników, aby wypłacać 500 zł na dziecko

Z kolei Barbara Bubula z PiS, dodała że nowy podatek wypełnia poczucie sprawiedliwości społecznej, bo instytucje finansowe powinny w większych stopniu dokładać się do dochodów budżetowych. - Dobrze, że przez ostatnie kadencje nie udało się sprzedać resztek udziałów Skarbu Państwa w systemie bankowym. Dzięki temu PKO BP na pewno nie podniesie opłat po wprowadzeniu podatku – argumentowała.

Posłanka PiS dodała również, że zyski sektora bankowego w Polsce wynoszą rocznie kilkanaście miliardów złotych, a wiele uzyskiwanych przychodów wyprowadzanych jest z Polski za granicę do powiązanych kapitałowo banków matek. - Widać, jak celny jest ten projekt, jak godzi on w interesy środowiska przekonanego do tej pory o swej nieomylności i bezkarności. System bankowy i ubezpieczeniowy daje nam już od wielu tygodni prawdziwe propagandowe naloty dywanowe w prasie, radiu, telewizji, internecie - mówiła.

Odmiennego zdania jest opozycja, która wskazuje, że koszty podatku podniosą klienci banków oraz ubezpieczalni. - Ten projekt nie jest dobry dla klientów banków i ubezpieczycieli, bo koszty zostaną przerzucone właśnie na nich. Wprowadzenie tego podatku będzie miało negatywny wpływ na skłonność Polaków do oszczędzania i ubezpieczania się - przekonywał Paweł Arndt z PO. Bardziej bezpośrednia była Elżbieta Stępień (Nowoczesna): - "O ile wzrosną ceny ubezpieczeń?".

Na wprowadzenie nowego podatku przygotowało się już klika banków. Nowe marże obowiązują już w Deutsche Bank oraz mBank. W przypadku DB marże wzrosły o 0,65 pkt proc., a w mBanku o 0,4 pkt proc. Także o 0,4 pkt proc. marżę podwyższył potem Euro Bank. Podobny ruch planuje BPH. - Dla 200 tys. kredytu zaciągniętego na 30 lat to oznacza wzrost raty kredytu o 40-50 zł miesięcznie - powiedział Arndt. Dodał, że z podobnego pomysłu wycofują się Węgrzy, bo wartość udzielanych kredytów spadła o jedną trzecią.

Sprawdź koniecznie: Kto z posłów jest najbogatszy, a kto ma największe długi? [RANKING]

Podatek od aktywów banków, to obok daniny nałożonej na markety, drugi z pomysłów, które mają zapewnić finansowanie obietnic wyborczych PiS - w tym tego najważniejszego, czyli 500 zł na dziecko. Nowy podatek ma być naliczany od aktywów zarządzanych przez poszczególne instytucje finansowe. Stawka podatku w przypadku banków ma wynosić 0,0325 proc. podstawy opodatkowania w skali miesiąca, czyli 0,39 w skali roku. W przypadku firm ubezpieczeniowych będzie to stawka 0,05 proc. miesięcznie, więc 0,6 proc. w skali roku. Podatek ma obowiązywać już od lutego 2016 roku, a budżet państwa ma na nim skorzystać 6-7 mld zł rocznie.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: