SuperBiz wiadomości Politycy każą sobie płacić za oglądanie ich pracy? Obrady sejmu płatne!

Politycy każą sobie płacić za oglądanie ich pracy? Obrady sejmu płatne!

01.10.2015, godz. 13:04
Sejm
foto: EAST NEWS

Transmisje z obrad sejmu nie należą do najbardziej interesujących. Wyjątkiem są medialne wystąpienia, tuż przed niektórymi głosowaniami. Na ogół ławy poselskie świecą pustkami, a przemawiający z trybuny przedstawiciele narodu są słuchani przez pojedynczych parlamentarzystów, bo reszta rozjeżdża się po mediach. Teraz obrady z prac posłów będzie można oglądać na specjalnym kanale na YouTubie, ale nie za darmo!

Brzmi jak ponury żart, ale nim nie jest. O ile jest dostępny bezpłatny kanał TVP Parlament, który pokazuje relacje z ul. Wiejskiej w Warszawie, gdzie mieści się Sejm RP, to w internecie ta przyjemność będzie płatna. Jak podaje serwis natemat.pl, koszt abonamentu wyniesie jedynie 5 zł rocznie.

Czytaj też: Odprawy dla polityków będą nas kosztować prawie 40 mln zł

Pytanie brzmi: jaki będzie zysk z takiej opłaty? W skali roku obrady nie przyciągają wielu internautów przed ekrany monitorów - szczególnie jak będą musieli za to zapłacić. Poza tym obywatele - zgodnie z Ustawą o Dostępie do Informacji Publicznej, powinni mieć darmowy wgląd do pracy swoich przedstawicieli. Tym bardziej, że to wszyscy pracujący Polacy finansują pensje posłów i senatorów.

Na te rewelacje zareagowała Kancelaria Sejmu, informując w komunikacie, że nie posiada żadnego kanału na YouTubie. – Kancelaria Sejmu nie ma nic wspólnego z zaistniałą sytuacją. Nie jest to oficjalny kanał Kancelarii Sejmu ani w żaden sposób przez nią autoryzowany – czytamy.

Sejm jednak nie odcina się od innej fanaberii. W kończącej się właśnie kadencji parlamentu, politycy zdążyli złożyć zamówienie na nowe logo sejmu, które będzie kosztowało 10-krotnie więcej niż dotychczasowe - 50 tys. zł. Obecne logo istnieje od czterech lat, a za projekt nowego odpowiada Jerzy Janiszewski, twórca znaku graficznego „Solidarności". Skąd taka wysoka cena?

Odpowiedzią jest księga identyfikacji wizualnej - informuje "Rzeczpospolita". – Określa ona m.in. sposoby prezentowania logo w bardzo wielu różnych typach materiałów w wersjach kolorowej i monochromatycznej – czytamy w dzienniku.

 

Źródło: natemat.pl / "Rzeczpospolita"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: