SuperBiz wiadomości Praca marzeń? Oferta na stanowisko wypasacza owiec bije rekordy popularności!

Praca marzeń? Oferta na stanowisko wypasacza owiec bije rekordy popularności!

21.03.2017, godz. 12:26
Juhas, baca, owce
foto: EAST NEWS

Rosnąca liczba ofert na rynku pracy dotyczy nie tylko tradycyjnych sektorów gospodarki. Co jakiś czas wśród ogłoszeń pokazują się prawdziwe perełki, a o istnieniu wielu zawodów przeciętny Polak nawet nie ma pojęcia. Dotyczy to zarówno zatrudnienia na całkiem nowych stanowiskach, jak i tradycyjnych, których geneza sięga nawet setek lat wstecz. Do tych ofert należy praca jako... wypasacz owiec. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ogłoszenie umieszczone w Internecie okazało się prawdziwym hitem, a gotowi na zmianę stanowiska są nawet pracujący w korporacji.

Zdobycie kwalifikacji do wypasania owiec związane jest z odbyciem kursu bacowskiego lub na czeladnika juhasa. Organizatorem jest Małopolski Ośrodek Dokształcania i Doskonalenia Zawodowego z Małopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach, a inicjatorem Komisja Rolnictwa Sejmiku Województwa Małopolskiego. Kurs jest bezpłatny, ponieważ całość kosztów pokrywa województwo małopolskie.
Szkolenie obejmuje 42 godziny teorii i 160 godzin praktyki, które pozwolą ocenić czy ktoś rzeczywiście nadaje się do wypasania owiec. Pozwoli również zweryfikować kandydatowi na czeladnika juhasa czy rzeczywiście chce spełniać się w tej roli, czy jest to tylko chwilowa zachcianka.

Zobacz także: Polski budżet ma nadwyżkę. Prawie MILIARD złotych


Natomiast kurs na bacę wiąże się z koniecznością zaliczenia 12 godzin lekcji teorii i 6 godzin praktyki. Skierowany jest do osób z doświadczeniem, które chcą potwierdzić swoje umiejętności odpowiednim certyfikatem, otrzymanym po zdaniu egzaminu.

Sprawdź również: Zakaz handlu w niedzielę. Jutro rząd zajmie się opinią do projektu


Organizatorzy kursu przyznali, że zainteresowanie kształceniem się na wypasacza owiec przerosło ich najśmielsze oczekiwania, a zgłoszeń było tak dużo, że zapchały skrzynkę mailową. Wśród chętnych nie brakuje osób z większych miast, pracujących w korporacji, którzy chcą oderwać się od miejskiego życia i sprawdzić się w nowym zawodzie na łonie natury.

 

Źródło: /PAP /innpoland.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: