SuperBiz wiadomości Prezydent Białegostoku pozywa do sądu własne miasto. Za to, że radni obniżyli mu pensję

Prezydent Białegostoku pozywa do sądu własne miasto. Za to, że radni obniżyli mu pensję

21.11.2016, godz. 16:15
Tadeusz Truskolaski
foto: Facebook

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski złożył pozew do sądu pracy przeciwko własnemu miastu. Chce, by sąd rozstrzygnął, czy decyzja rady miasta o obniżeniu mu wynagrodzenia była zgodna z prawem.

Po uwzględnieniu wszystkich składników wynagrodzenia prezydent Białegostoku zarabiał do niedawna ok. 13 tys. zł brutto. Piątego października Rada Miasta Białystok podjęła uchwałę obniżającą uposażenie prezydenta o 3,8 tys. zł brutto. Decyzja zapadła z inicjatywy i dzięki głosom radnych z PiS. Pozostali radni (z PO i klubu radnych Tadeusza Truskolaskiego) przed głosowaniem wyszli z sesji i nie wzięli w nim udziału.

Jako główną przyczynę obniżenia pensji prezydenta podano brak absolutorium, czyli uchwały potwierdzającej, że prezydent miasta (ale nie tylko) w danym roku we właściwy sposób gospodarował finansami miasta. Radni zarzucali także prezydentowi m.in. brak inwestycji i złe zarządzanie oświatą.

Zobacz także: Opłaty za parkowanie w weekend pod lupą prokuratury. Miasta nie powinny ich pobierać

Ponieważ nadzór prawny wojewody podlaskiego stwierdził, że uchwała została podjęta zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie ma podstaw do stwierdzenia jej nieważności, prezydentowi Białegostoku nie pozostało nic innego, jak skierować sprawę do sądu.

Jego pozew, który według informacji PAP wpłynął do  Sądu Rejonowego w Białymstoku skierowany jest przeciwko Urzędowi Miejskiemu w tym mieście. Prezydent tłumaczy, że zdecydował się pozwanie urzędu, ponieważ prawo nie daje mu możliwości pozwania Rady Miasta. Truskolaski podkreśla, że zarówno decyzja o nieudzieleniu mu absolutorium, jak i o obniżeniu mu pensji została podjęta z przyczyn politycznych, nie stały za nią żadne merytoryczne przesłanki. Dodaje, że po obniżce jego pensja jest niższa niż zarobki burmistrzów.

Źródło: money.pl, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: