SuperBiz wiadomości Prezydent podpisał umowę klimatyczną. Co z polską energetyką?

Prezydent podpisał umowę klimatyczną. Co z polską energetyką?

07.10.2016, godz. 12:30
Prezydent Andrzej Duda
foto: EAST NEWS

Prezydent Duda podpisał ustawę ratyfikującą umowę klimatyczną z Paryża. Jej celem przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu. Z punktu widzenia naszego kraju dokument budzi kontrowersje, ponieważ może on uderzyć w polską gospodarkę, opartą w tej chwili głównie na węglu.

Umowa paryska została przyjęta w grudniu 2015 r. w czasie Konferencji Klimatycznej ONZ. Zakłada ona zahamowanie wzrostu średniej globalnej temperatury, tak aby nie dopuścić do wzrostu globalnego ocieplenia ponad 2 stopnie Celsjusza w porównaniu do ery przedindustrialnej. Porozumienie przewiduje wieloletnie działania, które będą rewidowane i wzmacniane co pięć lat.  

Aby umowa weszła w życie musiało ją przyjąć przynajmniej 55 krajów odpowiedzialnych za 55 proc. światowej emisji. W sytuacji, gdy na ratyfikację zdecydowały się Stany Zjednoczone, Chiny i Indie, sprawa była już praktycznie przesądzona. W tym tygodniu na przyjęcie porozumienia zgodziła się też Unia Europejska.

Zobacz także: Rząd sypnie 7 mld zł na odprawy górników. Senat przyjął ustawę

Jeszcze w zeszłym tygodniu z polskiego rządu płynął przekaz, że Polska zgodzi się na przyspieszoną ratyfikację porozumienia na poziomie unijnym, jeżeli zostaną zabezpieczone interesy naszej opartej na węglu gospodarki. Tak mówił m.in. pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej i wiceminister środowiska Paweł Sałek, tak miało być też napisane w liście ministra środowiska Jana Szyszki do jego odpowiedników z innych krajów wspólnoty. Treść listu ujawnił Reuters.

Ostatecznie jednak nasze władze zdecydowały się na przyjęcie dokumentu (Parlament uchwalił ustawę ratyfikującą porozumienie w ciągu dwóch dni), tuż po uchwaleniu dokument został podpisany przez prezydenta.

Czytaj: Nawet 15 tys. górników może stracić pracę

W  sytuacji, kiedy porozumienie i tak weszło w życie, Polska pozostając w tyle sama pozbawiłaby się szansy wpływania na sposób jego wdrażania, a kluczowe decyzje zapadałyby bez naszego udziału. O tym, w jaki sposób wdrożyć zapisy umowy z Paryża, państwa będą rozmawiać na kolejnym światowym szczycie klimatycznym, który odbędzie się w dniach 7-18 listopada w Maroku.

Źródło: money.pl, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: