SuperBiz wiadomości Prowadź sklep wielobranżowy

Prowadź sklep wielobranżowy

21.06.2016, godz. 10:48
Sklep wielobranżowy
Małgorzata Bielecka - właścicielka sklepu wielobranżowego w Zabłudowie foto: SE/EAST NEWS

Sklep wielobranżowy to dobry pomysł na rodzinny biznes. Taki punkt handlowy potrzebny jest na nowych osiedlach, obrzeżach miast i w mniejszych gminach. Prowadzić go może każdy. Kluczem do sukcesu jest dostępność 7 dni w tygodniu i odpowiedni asortyment skrojony na miarę stałych klientów.

Sklep wielobranżowy przyniesie zyski, jeśli będzie zlokalizowany na dużym osiedlu, czy niewielkiej miejscowości wiejskiej, ale również może on odnieść biznesowy sukces w centrum dużego miasta. Zwykle takie sklepy mieszczą się w wolno stojących obiektach handlowo-usługowych, na parterach kamienic czy w pasażach handlowych. W poszukiwaniu miejsca dla swojego sklepu wybrać się na powstające osiedla mieszkaniowe i zwracać szczególną uwagę na ogłoszenia najmu wiszące w witrynach nowych lokali.
Dobrze też odwiedzić starsze części miasta, w których zwalniają się lokale, bo np. najemcy odchodzą na emeryturę i zamykają interes. Można też wybrać się na wycieczkę objazdową po okolicznych gminach i zobaczyć, gdzie brakuje sklepu wielobranżowego, do którego mieszkańcy chętnie mogliby chodzić. Owocna może być również wizyta w lokalnym urzędzie zajmującym się gospodarowaniem nieruchomościami. Urzędnicy podpowiedzą, które lokale są wolne i czekają na nowego właściciela. Oferty przetargowe można też sprawdzać na stronach internetowych tych urzędów.
Sklep wielobranżowy powinien mieć minimum 25 m kw. Najlepiej, by powierzchnia miała około 50 – 60 m kw, wtedy asortyment można lepiej wyeksponować i zaoferować klientom więcej produktów. Im większa powierzchnia, tym lepsze warunki przechowywania zapasów na zapleczu.

Wizyta w sanepidzie
Zanim otworzysz sklep wielobranżowy, musisz mieć pozwolenie sanepidu. Pracownicy stacji sprawdzią, czy budynek jest dostosowany do sprzedaży żywności. Aby taką zgodę uzyskać, trzeba złożyć w sanepidzie projekt technologiczny obiektu. Lepiej przygotowanie go zlecić profesjonaliście wyspecjalizowanemu w lokalach usługowo-handlowych. Samodzielnie wykonany projekt może zawierać błędy, a to nawet o kilka miesięcy odroczy oficjalne otwarcie sklepu. Wymagania sanitarne dotyczą też pracowników. Osoby sprzedające jedzenie powinny dysponować książeczkami sanepidowskimi.

Bogaty asortyment
Jak sama nazwa wskazuje, sklep wielobranżowy powinien mieć bogaty, zróżnicowany asortyment. Muszą się tam znajdować artykuły pierwszej potrzeby. Podstawą jest dobre, zawsze świeże pieczywo oraz słodkie wypieki, nabiał i wędliny. Sprawdzi się szeroka oferta produktów spożywczych i napojów. Konieczne są świeże owoce i warzywa.
W takim sklepie nie może też zabraknąć podstawowych kosmetyków, artykułów higienicznych. produktów do prania, mycia naczyń i środków czystości. W mniejszej lub typowo turystycznej miejscowości w sezonie sprzedadzą się tanie ubrania (bielizna, sezonowe buty i odzież), czy okulary przeciwsłoneczne. Większość sklepów wielobranżowych ma też stoisko z alkoholem. Jednak, by taką sprzedaż prowadzić, trzeba uzyskać koncesję.

Zezwolenie na napoje wyskokowe
Na sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych zezwolenie wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta właściwy ze względu na lokalizację sklepu. Zatem w urzędzie miasta lub gminy trzeba złożyć stosowny wniosek. Przede wszystkim we wniosku trzeba wskazać rodzaj zezwolenia, o które się ubiegasz. Rodzaje zezwoleń są następujące:
Zezwolenie „A" – na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych zawierających do 4,5 proc. alkoholu (np. piwo).
Zezwolenie „B" – na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych zawierających od 4,5 proc. do 8 proc. alkoholu (wino).
Zezwolenie „C" – na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych zawierających powyżej 18 proc. alkoholu (wódka).

Należy podkreślić, że wyżej wymienione zezwolenia wydaje się oddzielnie dla każdego rodzaju napojów alkoholowych po uzyskaniu pozytywnej opinii gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych o zgodności lokalizacji punktu sprzedaży z uchwałami rady gminy dotyczącymi zasad usytuowania miejsc sprzedaży i ustalonego limitu zezwoleń. Za koncesję trzeba zapłacić. Rachunek za trzy zezwolenia (A,B,C) dla początkującego przedsiębiorcy przekracza 3 tys. zł. W następnych latach wysokość opłat koncesyjnych zależy już od wartości sprzedaży napojów wyskokowych.

Dokąd po towar
Sklep wielobranżowy należy codziennie zaopatrywać. Każdego dnia przywozi się świeże pieczywo, owoce i warzywa. Wypieki zwykle dostarcza sama piekarnia, z którą współpracuje właściciel. Po zieleninę jednak trzeba wybrać się na giełdę rolno-spożywczą albo bezpośrednio do rolnika. Niestety, nie brakuje sklepikarzy, którzy towary przywożą z hipermarketów lub dyskontów i narzucają na nie ogromna marżę. Jednak jeśli chcesz mieć zaufanie klientów, lepiej takich metod nie praktykuj. W małych sklepikach przede wszystkim liczy się lokalność i świeży towar. Strzałem w dziesiątkę może okazać się współpraca z lokalnymi producentami sera, wędlin czy innych regionalnych przysmaków.

Wyposażenie sklepu
Wszystkie oferowane w sklepie rzeczy trzeba odpowiednio przechowywać i eksponować. Sklep wielobranżowy musi być fachowo wyposażony. Tutaj nie wystarczą tylko proste półki i regały. Nie obędzie się bez lad chłodniczych, lodówki, zamrażarki, lady ekspozycyjnej na słodkości, specjalnych przewiewnych pojemników na pieczywo. W upały może też przydać się klimatyzator. Konieczna może też być lampa bakteriobójcza. Niektóre urządzenia można otrzymać od producentów czy dystrybutorów konkretnych produktów (np. napojów czy lodów). Jednak przed podpisaniem umowy na takie urządzenie, lepiej dokładnie sprawdzić czy można w nim przechowywać nie tylko produkty danej marki. W sklepie obowiązkowa jest też kasa fiskalna, którą należy zgłosić do urzędu skarbowego.

Dobre praktyki
Prowadząc taki mały biznes, trzeba stawiać na jakość. W odróżnieniu od hipermarketów, w niewielkich sklepikach wielobranżowych mało jest przypadkowych klientów. W osiedlowym czy gminnym sklepie klienci są z reguły ci sami. Jeśli będziesz próbował wepchnąć komuś stary towar czy będziesz drastycznie zawyżać ceny, to na ruch w interesie nie masz co liczyć. O stałych klientów cały czas trzeba dbać. Wielkim atutem mniejszych sklepów jest znajomość klientów i możliwość zapamiętania ich codziennego koszyka zakupów. Jeśli konsument nie czuje się anonimowo i zna sprzedawcę, to na pewno nie zacznie chodzić na zakupy do konkurencji. Warto od czasu do czasu częstować klientów rozmaitymi smakołykami. Jeśli piekarnia przywozi nowy rodzaj pieczywa (np. chleb z żurawiną), to nie żałuj bochenka i po prostu pokrój go, połóż kawałki w eleganckim koszyku i częstuj klientów. W taki sposób nie tylko zareklamujesz towar, ale zyskasz w oczach lokalnej klienteli.

Kulturalna obsługa
By sklep wielobranżowy spełniał swoją funkcję i przynosił zyski, powinien być czynny 7 dni w tygodniu najlepiej w godz. 6-22. W takiej sytuacji niezbędne jest zatrudnienie sprzedawców pracujących w systemie zmianowym. W tej branży dobry personel to już połowa sukcesu. Tylko jak go znaleźć? Daj ogłoszenie w lokalnych mediach i zostaw ogłoszenie w witrynie sklepu. Poszukaj też kandydatów wśród swoich sąsiadów, czy znajomych. Dobrym rozwiązaniem jest również złożenie oferty w powiatowym urzędzie pracy. Jeśli zdecydujesz się na zatrudnienie osoby bezrobotnej, to możesz dostać pieniądze na przygotowanie jej stanowiska pracy i opłatę za nią składek do ZUS.
Dobry kandydat na sprzedawcę przede wszystkim musi wyróżniać się wysoką kulturą osobistą i mieć łatwość nawiązywania kontaktów. Oczywiście musi być skrupulatny – przede wszystkim w liczeniu. Niemile widziane jest nonszalanckie podejście do klienta i nieznajomość oferowanego asortymentu. Jak już skompletujesz zespół, wyczul personel na dokładne sprawdzanie towarów znajdujących się na półkach pod względem przydatności do spożycia. Podczas kontroli inspekcji handlowej przeoczenie starego produktu może cię słono kosztować. A i utraconego zaufania klienta nie da się tak szybko odzyskać.

Skomplikowana księgowość
Wielu początkujących przedsiębiorców obawia się rozliczeń finansowych i prowadzenia księgowości. Tymczasem nie musisz od razu zatrudniać księgowego. Jeśli wiesz, że nie poradzisz sobie z ekonomiczną materią, rozważ skorzystanie z usług profesjonalnego biura rachunkowego. Poszukaj zaufanej i sprawdzonej firmy. Powód? Jeśli pracownik takiego biura popełni błędy w rozliczeniach podatkowych, to w skarbówce odpowiadać za to będziesz ty. Będziesz mógł jedynie domagać się wypłaty odszkodowania od biura za szkody poniesione w wyniku wadliwego prowadzenia księgowości.

A może franczyza
Jeśli nie masz odwagi prowadzić własnego sklepu pod swoim szyldem, pomyśl o franczyzie. Jak to działa? Od franczyzodawcy dostaniesz logo i cały format sklepu, uznaną już nazwę handlową, wyposażenie, gazetki promocyjne i cały pakiet wskazówek do prowadzenia biznesu oraz stałą opiekę merytoryczną i biznesową. Twoim zadaniem będzie założenie firmy, znalezienie dobrej lokalizacji i prowadzenie sklepu na swój rachunek. Franczyzobiorca (czyli prowadzący sklep) uiszcza też opłaty na rzecz franczyzodawcy (m.in. dzieli się częścią zysku).

Zakładanie firmy
Jeśli chcesz prowadzić sklep wielobranżowy samodzielnie lub we franczyzie, musisz założyć firmę. Działalność należy zarejestrować w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej. Można to zrobić przez internet – ale tutaj trzeba dysponować profilem zaufanym na e-PUAP (elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej) lub podpisem elektronicznym. Firmę można zarejestrować także w sposób tradycyjny w urzędzie gminy. Trzeba podkreślić, że za pośrednictwem wniosku CEIDG zgłaszasz siebie do ZUS jako płatnika składek. Natomiast do zgłoszenia siebie i swoich pracowników jako osób ubezpieczonych niezbędna będzie wizyta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Firma powinna tez mieć firmowe konto w banku, pieczątkę oraz wizytówki.
Do ważnych formalność można zaliczyć jeszcze ubezpieczenie sklepu. Na rynku jest wiele firm ubezpieczeniowych, które oferują pakiety dla przedsiębiorców.
Agnieszka Grotek

Koszty inwestycyjne:
- remont lokalu – ok. 5 tys. zł
- wyposażenie lokalu – ok. 30 tys. zł
- pierwsze zatowarowanie – ok. 15 tys. zł
SUMA: 50 tys. zł

Koszty miesięczne:
- najem lokalu – ok. 2 tys. zł
- zatowarowanie – ok. 7 tys. zł
- pensja pracownika – 2,5 tys. zł
SUMA: 11,5 tys. zł

Dochód (przed opodatkowaniem)
Jeśli założymy, ze sklep będzie czynny 30 dni w miesiącu i każdego dnia zakupy zrobi tam 20 osób z rachunkami na kwotę 30 zł każdy.
SUMA: 6,5 tys. zł

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: