SuperBiz wiadomości Przez działania PiS-u nie będzie dopłat z UE? Minister finansów ostrzega

Przez działania PiS-u nie będzie dopłat z UE? Minister finansów ostrzega

30.10.2015, godz. 14:03
Mateusz Szczurek, minister finansów
Mateusz Szczurek, minister finansów foto: SE/EAST NEWS

Minister finansów Mateusz Szczurek uważa, że jeśli PiS będzie chciał spełnić swoje obietnice wyborcze, znów wpędzi Polskę w procedurę nadmiernego deficytu. A jeśli tak się stanie, zostaną zamrożone unijne dopłaty; najpierw rolnicze, a później też w odniesieniu do innych programów – ostrzega Szczurek.

Procedura nadmiernego deficytu jest nakładana na państwa unijne, kiedy przekroczą próg dopuszczalnego deficytu wynoszący 3 proc. PKB. Tak stało się w 2009 r. w przypadku naszego kraju. W związku z procedurą polski rząd musiał podjąć odpowiednie działania korygujące. Jeśliby tego nie zrobił, Polsce groziłyby finansowe sankcje. W maju br. Komisja Europejska zaleciła unijnym ministrom zdjęcie procedury z Polski (jako że deficyt był niższy niż 3 proc.), o czym zadecydowano w połowie czerwca.

ZOBACZ TEŻ: Polska wyrywa się ze szponów Unii! Koniec procedury nadmiernego deficytu

Wciąż urzędujący minister finansów uważa, że znów możemy znaleźć się na unijnej czarnej liście. Ocenia wprawdzie, że plan budżetowy przygotowany na 2016 r. przez rząd PO jest dobry i „na palcach jednej reki można policzyć lata”, w których dziura budżetowa byłaby niższa niż zakładana, ale też straszy, że to może się zmienić, jeśli PiS zacznie realizować swoje obietnice wyborcze, takie jak choćby 500 zł na dziecko czy podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł.

ZOBACZ TEŻ: Kto i kiedy otrzyma 500 zł na dziecko od PiS? Są dwie wersje

Szef resortu finansów wskazał, że dużym problemem dla budżetu są ludzie i firmy, które uchylają się od płacenia podatków. Zdaniem PiS-u luka w podatkach wynikająca z tego tytułu to nawet 40 mld zł. Szczurek uważa jednak, że nawet gdyby ściągnąć wszystkie zaległe podatki, i tak pieniędzy nie wystarczy na pokrycie finansowania obietnic PiS-u. - Tego rodzaju zmiany wprowadziłyby nas szybko ponownie w procedurę nadmiernego deficytu i groziłyby np. zamrożeniem unijnych dopłat najpierw dla rolników, później z pozostałych programów – uważa Szczurek.

Źródło: tvn24bis.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: