SuperBiz wiadomości Rezerwiści nie dostaną pieniędzy za obowiązkowe wezwania?

Rezerwiści nie dostaną pieniędzy za obowiązkowe wezwania?

05.12.2015, godz. 07:30
Wojsko, armia, żołnierze
foto: EAST NEWS

Przygotowanego przez poprzedni rząd rozporządzenia w sprawie rekompensat dla wzywanych na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe nie da się zrealizować - informuje serwis Money.pl.

Wezwanemu na ćwiczenia wojskowe rezerwiście przysługuje rekompensata. Na podstawie jego wcześniejszych zarobków oblicza się przeciętne dzienne wynagrodzenie lub - w przypadku prowadzenia firmy lub działalności rolniczej - dochód, a następnie mnoży się tę kwotę przez liczbę dni trwania obowiązkowego szkolenia w jednostce wojskowej. Od tej kwoty wystarczy odjąć uposażenie, jakie żołnierz rezerwy otrzymał z tytułu odbytych ćwiczeń wojskowych, a różnicę wypłacić. Tyle teoria, wynikająca z ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej. W praktyce okazuje się, że nie można jej zastosować.

Zobacz również: Oświadczenie majątkowe Antoniego Macierewicza. Ile zarabia szef MON?

Wszystko przez rozporządzenie Rady Ministrów z 25 sierpnia 2015 roku, które zawiesiło osoby prowadzące działalność gospodarczą w prawnej próżni. Wcześniej naczelnik urzędu skarbowego dzielił dochód takiego rezerwisty z zeznania podatkowego za poprzedni rok przez 360 i tak ustalał dzienną stawkę. Teraz musi to zrobić na podstawie dochodu uzyskanego "za miesiąc poprzedzający okres odbytych ćwiczeń wojskowych", dzieląc tę kwotę przez 21. Tyle że... to niemożliwe!

Problem polega na tym, że urząd skarbowy nie wie, jaki dochód uzyskał przedsiębiorca w danym miesiącu, ponieważ osoby prowadzące działalność gospodarczą nie składają comiesięcznych deklaracji o uzyskanym dochodzie. Skarbówka co najwyżej może się tego domyślać na podstawie płaconych przez przedsiębiorcę zaliczek na podatek dochodowy, ale nie jest w stanie ich zweryfikować aż do otrzymania rocznej deklaracji podatkowej.

Nawet gdyby taki podatnik chciał złożyć deklarację dotyczącą trwającego roku podatkowego, skarbówka jej nie przyjmie, bo nie ma do tego żadnych podstaw prawnych. W tej sytuacji jest praktycznie tylko jedna dopuszczalna przepisami możliwość, by urząd skarbowy dowiedział się, jaki dochód uzyskał przedsiębiorca w danym miesiącu. To przeprowadzenie kontroli podatkowej.

Jak z opisywaną sytuacją radzą sobie urzędy skarbowe, do których zaczęli zgłaszać się pierwsi rezerwiści, których objęły nowe przepisy? Jak serwis money.pl dowiedział się nieoficjalnie, pracownicy urzędów skarbowych, którzy już zetknęli się z żądaniem rezerwisty prowadzącego działalność gospodarczą o wystawienie zaświadczenia o zarobkach w poprzednim miesiącu, rozkładają ręce. Nie wiedzą, w jaki sposób zastosować zapisy omawianego rozporządzenia i stwierdzają, że są niewykonalne.

A oficjalnie? W sprawach kontaktów mediami urzędy skarbowe odsyłają do rzeczników izb skarbowych. Jako pierwszy odpowiedział Maciej Cichański, rzecznik Izby Skarbowej w Bydgoszczy. "Zaświadczenia takie, funkcjonują w Polsce od wielu lat, podobne uregulowania znajdowały się także w poprzednio obowiązujących przepisach" - napisał w Money.pl.

Na jakiej podstawie urzędy skarbowe wydają według Cichańskiego te zaświadczenia? "Na podstawie informacji będących w posiadaniu naczelnika urzędu skarbowego, pochodzących między innymi z deklaracji podatkowych, rozstrzygnięć (decyzji), prowadzonych kontroli podatkowych, czynności sprawdzających, postępowań egzekucyjnych itp."

Czytaj także: Marszałek Senatu: Polacy, jak weźmiecie 500 zł na dziecko, to się skompromitujecie

Deklaracji? Jakich deklaracji, skoro nie ma deklaracji miesięcznych? Rzecznik bydgoskiej Izby Skarbowej nie sprecyzował tej kwestii. Warto zaznaczyć, że przytoczone przez niego pozostałe metody ustalania dochodu są w mniejszym lub większym stopniu "inwazyjne". "Urząd skarbowy nie dysponuje danymi pozwalającymi na ustalenie miesięcznego dochodu podatnika prowadzącego działalność gospodarczą od momentu, kiedy przestały obowiązywać przepisy dotyczące obowiązku składania miesięcznych deklaracji o wysokości uzyskanego dochodu (dawne deklaracje PIT-5)" - wyjaśnił z kolei rzecznik Izby Skarbowej w Krakowie, Dominik Zawada.

"Dopiero po zakończeniu roku podatkowego urząd skarbowy jest w stanie podać w zaświadczeniu dochód roczny podatnika, w ciągu roku podatkowego urząd skarbowy nie dysponuje taką wiedzą" - nie pozostawia wątpliwości rzecznik IS. Niezależnie od tego, w jaki sposób urzędnicy skarbowi w końcu wybrną z opisywanego problemu, warto zwrócić uwagę na ciekawy skutek uboczny sposobu obliczania rekompensat dla rezerwistów prowadzących działalność gospodarczą.

Skracając z roku do miesiąca okres, na podstawie którego przyjmuje się podstawę określania rekompensat, autorzy rozporządzenia zostawili otwartą furtkę - wręcz zachęcają do manipulowania przez przedsiębiorców swoim dochodem. Znając okres, w którym będzie odbywać się szkolenie, niemal każdy wezwany na nie rezerwista prowadzący działalność gospodarczą może bez trudu - i to całkowicie legalnie - zwiększyć swój dochód w poprzednim miesiącu, a co za tym idzie wysokość rekompensaty. Najprostszy sposób? Przerzucenie faktur kosztowych na kolejny miesiąc.

 

Źródło: Money.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: