SuperBiz wiadomości Rolnicy bez ubezpieczeń, bo są za drogie

Rolnicy bez ubezpieczeń, bo są za drogie

17.08.2015, godz. 12:37
rolnik z traktorem.
foto: EAST NEWS

Rolnicy nie wykupują polis ubezpieczeniowych, bo nie mają na to pieniędzy. Przez to w wyniku suszy tracą nawet całe uprawy i pozstają bez grosza.

Ze skutkami katastrofy rolnicy będą musieli sobie poradzić sami i liczyć na pomoc rządu. Wszystko przez źle funkcjonujący system obowiązkowych ubezpieczeń upraw, do których co roku budżet państwa dokłada nawet 200 mln zł. Mimo że działa od dziesięciu lat i jest obligatoryjny, to znikomy odsetek rolników decyduje się na zakup polis - informuje "Puls Biznesu".

Zobacz także: Polacy zapłacą po 130 zł za pomoc dla frankowiczów


Dla przykładu, do tej pory do PZU zgłosiło się kilkudziesięciu rolników. Połowę z nich zakład musiał odprawić z kwitkiem. Występowali o odszkodowania z tytułu suszy, mimo że ubezpieczyli pola tylko od ryzyka gradu, przymrozków czy złego przezimowania. Reszta będzie mogła liczyć na odszkodowania. Mają szczęście, bo rolnicy, którzy zdecydowali ubezpieczyć uprawy w Concordii, nie mogli kupić ochrony przed skutkami suszy. Zakład nie sprzedaje takich polis.

Przeczytaj: Andrzej duda nie zrealizuje obietnic, jeśli nie pomoże Ewa Kopacz


Wysoka cena i brak rządowej dopłaty to niejedyny problem. Kolejnym jest określenie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Zgodnie z przepisami pokrywa on szkody, kiedy nastąpi co najmniej 25-procentowy ubytek w plonach. Jednak brakuje dokładnych statystyk, które pozwoliłyby jednoznacznie określić, czy ten próg został przekroczony i jaka jest rzeczywista wysokość szkód.

Źródło: "Puls Biznesu" 

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: