SuperBiz wiadomości Rossmann wycofuje cały nakład swojego pisma, bo krytykował 500 Plus

Rossmann wycofuje cały nakład swojego pisma, bo krytykował 500 Plus

03.10.2016, godz. 14:22
Rossmann
Rossmann foto: Materiały prasowe

Rossmann podejmuje kroki ws. kontrowersji związanych z krytycznymi tekstami nt. 500 Plus w magazynie "Skarb", który jest rozdawany klientom. Firma zapowiedziała wyciągnięcie konsekwencji wobec autorów i wycofanie całego nakładu miesięcznika.

- W związku z artykułem „500+...", który ukazał się w październikowym Skarbie chcemy wszystkich Państwa bardzo przeprosić. Artykuł został napisany niezgodnie ze sztuką dziennikarską. Program 500+ został w nim opisany w sposób jednostronny i tendencyjny - podał zarząd Rossmann na swojej stronie internetowej.

Zobacz koniecznie: Krytyka 500 Plus. Wizerunkowa wpadka Rossmanna

- W dotychczasowych wydaniach miesięcznika Skarb staraliśmy się być zawsze blisko naszych czytelników i klientów, prezentować teksty w sposób obiektywny i wyważony. Nie chcieliśmy nikogo dotknąć, nie takie były nasze intencje. Wyciągniemy konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych w firmie za publikację tego artykułu, a także felietonu pani Hanny Bakuły. Felieton ten zawiera prywatne poglądy pani Bakuły i nie odzwierciedla stanowiska Rossmanna - czytamy w komunikacie.

Firma podkreśla, że jej celem "nigdy nie było i nie jest angażowanie się w toczone publicznie dyskusje o charakterze politycznym bądź ideologicznym". - Celem Rossmanna jest dostarczanie klientom jak najwyższej jakości usług - dodaje.

- Podjęliśmy decyzję o wycofaniu pozostałego nakładu miesięcznika Skarb z naszych sklepów. Zamierzamy także przepraszać za ten niedopuszczalny incydent w listopadowym wydaniu Skarbu, tak by przeprosiny dotarły do wszystkich Państwa - pisze zarząd Rossmanna.

Przypomnijmy, że w październikowym numerze "Skarbu" ukazały się dwa teksty krytykujące rządowy program 500 Plus. Wydźwięk obu artykułów jest na tyle negatywny, że wzbudził wiele kontrowersji, a rzecznika Rossmanna już dwukrotnie za nie przeprosiła na Twitterze.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: