SuperBiz wiadomości Rząd kluczy ws. zakazu handlu w niedzielę. Co minister, to inne stanowisko

Rząd kluczy ws. zakazu handlu w niedzielę. Co minister, to inne stanowisko

01.03.2017, godz. 16:32
Dzieci zmarły w galerii handlowej
foto: Super Express

Rząd Beaty Szydło zastanawia się co zrobić z propozycją "Solidarności", która chce ograniczenia handlu w niedzielę. Minister Elżbieta Rafalska przedstawia własne stanowisko, a nie resortu któremu szefuje. Z kolei wicepremier Mateusz Morawiecki zapewnia, że całkowity "zakaz handlu w niedzielę nie wchodzi w grę". Oficjalnego stanowiska rządu nadal nie ma.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce, by projekt dot. ograniczenia handlu w niedzielę trafił do dalszych prac - powiedziała we wtorek szefowa resortu Elżbieta Rafalska. Minister sama opowiada się za tym, by w miesiącu były dwie niedziele wolne. Zaznaczyła jednak, że nie jest to stanowisko resortu...

Sprawdź koniecznie: Zakupy w Lidlu zrobisz przez internet

- Ale takiego rozwiązania nie rekomendujemy. Być może ono się pojawi podczas prac. Bardzo byśmy chcieli porozumieć się z wnioskodawcami - powiedziała w "Radio Zet".

Z kolei wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki przekonuje, że "całkowity zakaz handlu w niedzielę nie wchodzi w grę".

- Moje osobiste stanowisko jest takie, że ten handel powinien zostać ograniczony. A w jakim zakresie? Tu jestem jak najbardziej otwarty na różne formy kompromisu; czy jedna niedziela, czy dwie niedziele, czy trzy niedziele. Może dwie byłoby dobrze. Myślę, że ten kompromis zostanie wypracowany ze związkami zawodowymi i pracodawcami w ramach Rady Dialogu Społecznego i sądzę, ze to będzie dobry kompromis. Najbardziej mi zależy na tym, żeby to była dobra, rzeczowa dyskusja - podkreślił Morawiecki.

Dyskusję na temat ograniczenia handlu w niedzielę zapoczątkował projekt złożony na początku września ubiegłego roku przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzą przedstawiciele NSZZ „Solidarność", a także organizacje społeczne, katolickie oraz zrzeszające pracowników i pracodawców. Zebrano pod nim 350 tys. podpisów.

Zobacz również: Zakaz handlu w niedzielę: 36 tys. osób straci pracę

Inicjodawcy ustawy argumentują, że praca siedem dni w tygodniu nadmiernie obciąża pracowników. Projekt zakłada jednak wiele odstępstw od zakazu handlu w niedzielę. Mógłby on odbywać się np. w dwie niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia oraz ostatnią niedzielę przed świętami Wielkiej Nocy. Wyjątkiem od zakazu byłyby także objęte: ostatnia niedziela stycznia, czerwca, sierpnia oraz pierwsza niedziela lipca.

W projekcie proponuje się, aby w wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do godz. 14. Ponadto odstępstwa dotyczyłyby też m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami, piekarni zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych prowadzących sprzedaż produktów własnej produkcji do godz. 13.

Handel w niedzielę - wynika z projektu - mógłby też się odbywać m.in. w aptekach i punktach aptecznych. Wyjęte spod zakazu byłyby też m.in.: placówki handlowe, których powierzchnia nie przekracza 25 m kw., usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów (m.in. w portach lotniczych i na dworcach); kwiaciarnie o powierzchni nieprzekraczającej 50 m kw., w których sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.

Czytaj też: 40 mld zł – tyle warty jest handel internetowy w Polsce

Zakaz miałby też nie obowiązywać platform ani portali internetowych sprzedających towary, które nie powstały w wyniku działalności produkcyjnej. W myśl projektu nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę podlegałoby "grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: