SuperBiz wiadomości Rząd przedstawia jaką stawkę jednolitego podatku zapłacą Polacy [SZCZEGÓŁY]

Rząd przedstawia jaką stawkę jednolitego podatku zapłacą Polacy [SZCZEGÓŁY]

10.10.2016, godz. 14:31
Banknoty
Banknoty foto: SHUTTERSTOCK

Henryk Kowalczyk, sprawujący nadzór nad spółkami skarbu państwa oraz przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, przedstawił w rozmowie z PAP szczegóły jednolitego podatku, który ma zastąpić podatek PIT oraz składki NFZ i ZUS. Kto zapłaci więcej w nowej propozycji rządu, a kto na niej zyska?

Wprowadzenie jednolitego podatku będzie oznaczało likwidację liniowego 19-proc. PIT dla prowadzących działalność gospodarczą. Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś zarabiający wielokrotnie mniej - 60 proc. - mówi PAP minister Henryk Kowalczyk.

Zobacz również: Polakom w Niemczech przyjdzie czekać na zasiłki pięć lat

- Jest decyzja polityczna, by nie było takiego uprzywilejowania najbogatszych - podkreśla w wywiadzie dla PAP Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, odpowiedzialny za prace nad jedną daniną.

Jak dodaje, założenia jednolitej daniny, w tym planowana skala podatkowa będą przedstawione do połowy listopada. Według niego na razie nie ma decyzji, kto będzie ściągał jedną daninę - ZUS czy skarbówka. "Ale już zaczynają się spory dotyczącego tego, kto ma ściągać ten podatek, wynikające z obawy przed zwolnieniami, pragnę uspokoić - pracy wystarczy dla każdego" - wskazuje.

Kowalczyk przyznaje, że stawek ma być kilka - cztery, pięć. Minimalna - 19,5 proc., a maksymalna - około 40 proc., łącznie z ZUS-em, więc to będzie niski podatek.

Osoby zarabiające od 120 tys. zł brutto rocznie teraz płacą znacznie mniej. W tej chwili od tego progu zaczyna się uprzywilejowanie - podatnicy przestają płacić składkę na ZUS, a my nie chcemy, żeby to uprzywilejowanie pozostało, chcemy to wyrównać. Jednak maksymalne obciążenie będzie wynosić ok. 40 proc., podczas gdy obecnie maksymalne obciążenie to ok. 60 proc. Dotyczy ono grupy, która płaci 32-proc. PIT, a do tego składkę ZUS, rentową, wszystkie dodatki, co w sumie daje ok. 60 proc.

Zarazem obciążenia z tytułu ZUS dla drobnych przedsiębiorców spadną z obecnych 1200 zł do ok. 500 zł. ZUS będzie płacony od dochodów, ale na początek od wysokości płacy minimalnej.

Sprawdź koniecznie: Morawiecki zapowiada wyższe podatki dla najlepiej zarabiających

Ważną zmianą dla przedsiębiorców będzie również likwidacja podatku liniowego 19 proc. - Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś inny wielokrotnie mniej zarabiający - 60 proc., bo do takich poziomów, jak mówiłem, dochodzi podatek w skrajnych przypadkach. Będzie dyskusja na ten temat, ale jestem na nią gotów. Jest decyzja polityczna, by nie było takiego uprzywilejowania najbogatszych - wyjaśnia Kowalczyk.

Premier Beata Szydło zapowiedziała w miniony piątek, że założenia projektu jednego podatku zostaną przedstawione za około trzy tygodnie. Dodała, że system podatkowy powinien być sprawiedliwy, co nie znaczy, że podatki będą równe.

Natomiast wicepremier Mateusz Morawiecki w sobotę zapowiedział, że w najbliższych kilku tygodniach pierwsze założenia tej daniny będą omawiane podczas obrad Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów.

 

Źródło: PAP

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: