SuperBiz wiadomości Rząd zabierze emeryturę, jeśli nie spełnisz jednego warunku. Tysiące Polaków bez emerytur?

Rząd zabierze emeryturę, jeśli nie spełnisz jednego warunku. Tysiące Polaków bez emerytur?

17.03.2017, godz. 14:41
Emeryci toną w długach
foto: SHUTTERSTOCK

PiS obniżył wiek emerytalny, ale teraz bardzo się stara, aby zniechęcić Polaków do krótszej pracy. Był już pomysł 10 tys. zl premii dla chętnych do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Teraz rząd Beaty Szydło postanowił, że bez 15 lat pracy na etacie, w ogóle nie będzie Polakom przysługiwać emerytura! A składki, które były płacone na ZUS przejmie państwo. "Gazeta Wyborcza" alarmuje, że niektórzy pracownicy mogą stracić nawet 100 tys. zł.

Od 1 października 2017 r. obowiązywać będzie niższy wiek emerytalny wprowadzony przez rząd Beaty Szydło. PiS cofnął tym samym niepopularną społecznie reformę PO-PSL, która ustanowiła go na poziomie 67 lat dla mężczyzn i kobiet. Teraz ponownie będzie to 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Krótka praca powinna cieszyć, a okazuje się, że to nie tylko ogromny koszt dla budżetu państwa (10-18 mld zł rocznie), ale również głodowe emerytury dla większości przyszłych emerytów. Dlatego PiS chce zniwelować negatywne skutki własnej obietnicy wyborczej.

Czytaj koniecznie: Większości emerytów grożą głodowe emerytury i wyższe podatki. Jak to możliwe?

Takim pomysłem jest obowiązek pracy przez minimum 15 lat, aby otrzymać jakiekolwiek świadczenie na starość - informuje "Gazeta Wyborcza". Tym samym pracownicy, którzy większość życia pracują na śmieciówkach i tylko okresowo na etacie, nie dostaliby ani złotówki emerytury. Zdaniem rządzących osoby, które krótko pracowały, odłożyły niewiele składek i będą miały niską emeryturę, a koszty obsługi przelewów emerytalnych będą przekraczać wartość świadczenia, co jest marnowaniem pieniędzy - czytamy w dzienniku.

Co z osobami, które przez 14 lat pracy na etacie opłacały ZUS? Ich składki przepadną na konto skarbu państwa. Gazeta wyliczyła, że według obowiązujących jeszcze przepisów, mężczyzna ze średnią pensją krajową, przez dekadę uzbierałby na 500 zł brutto emerytury minimalnej.

Sprawdź także: Renta będzie wyższa niż emerytura. Kolejny dramat przyszłych seniorów

Łukasz Wacławik z AGH wyliczył, że jeśli ktoś zarabiał przez 10 lat średnią krajową, uzbiera ze składek ok. 100 tys. zł. I tyle zabierze mu państwo, jeśli plan PiS wejdzie w życie - podkreśla "GW".

Rząd tłumaczy, że podobne rozwiązania funkcjonują w innych krajach Europy. 5 lat kryterium stażowego obowiązuje w Niemczech, dwa razy tyle w Irlandii, 15 lat na Węgrzech i w Hiszpanii. W Finlandii w ogóle nie ma takiego wymogu, z kolei we Francji wystarczą 3 miesiące do otrzymania emerytury minimalnej, a w Holandii i Wielkiej Brytanii rok.

Politycy PiS nie dodają jednak, że kraje zachodniej Europy świadome starzenia się społeczeństw, podnoszą wiek emerytalny zamiast go obniżać. Gabinet Szydło rozważa też łagodniejszą wersję skoku na emerytury Polaków w ZUS. Zakłada on 5-letnie kryterium stażowe, ale pojawia się też dodatkowy warunek - trzeba w tym czasie zarabiać tyle, by uzbierać jedną trzecią emerytury minimalnej (obecnie byłoby to 333 zł brutto). A to uda się tylko tym pracownikom, którzy dostają pensję 6-6,5 tys. złotych!

Zobacz również: Emerytura minimalna. Co trzeba zrobić, żeby ją dostać?

 

 

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: